Nie chce sie wierzyc ze do Niemcow mozna mowic drodzy przyjaciele.
Propaganda nienawisci oraz jeszcze nie zabliznione rany wojenne byly dobrym
gruntem do rozbudzania wrogich uczuc wobec naszych zachodnich sasiadow.
W latach siedemdziesiatych kiedy wchodzilem w dorosle zycie mialem okazje
wyjechac do Niemiec Zachodnich i ku mojemu zaskoczeniu nie zastalem tam wrogo
nastawionych bylych zolnierzy hitlerowskich czy ich potomkow.Zarowno starzy
jak i mlodzi Niemcy odnosili sie do mnie Polaka...