-
Witam.
Jakiś czas temu poznałam faceta. Jest inny niż wszyscy. Typowy
romantyk. Dla Mnie to nowość. Myslałam, że ten gatunek faceta już
dawno wyginął. Trudno Mi uwierzyć, że nie ma typowych cech męskich
samców. Więc staram się go sprowokować, żeby wyciągnąć z niego
diabła. Jak narazie nic Mi z tego nie wychodzi, Ja się staram go
zniechęcić do siebie, a wychodzi całkiem na odwrót. Więc moje
pytanko brzmi tak? Jak doprowadzić faceta do furii??
A może są wśród was romantycy?
-
Kobiety, patrzycie na Swiat przez pryzmat "znalezienie sobie bezpiecznego i
wygodnego gniazdka" i cale zycie zabiegacie wlasnie tylko o to. Wy nie
chcecie miec faceta jako partnera, ale jako dostarczyciela roznych dobrych
rzeczy.
Wydaje mi sie ze mezczyzni zyja z wieksza fantazja, bo szukaja rowniez
przezyc, doswiadczen, wszak zyje sie raz.
I jak tutaj uwierzyc przewrotnym kobietom ze "mezczyzni to glupiutkie i
proste stwozenia"? Gdyby rzeczywiscie bylismy tacy prosci to wyst...
-
kandydatką na żonę.Od pewnego czasu odczuwam potrzebę związania się z kimś na
stałe.Ponieważ malżeństwo traktuję jako związek na cale życie za duży atut
kobiety uważam fakt,że nie spała ona z nikim innym wcześniej.Zastanawiam się
jednak,że gdyby posiadała ona wiele innych zalet ,a nie mogla już mi dać
swego dziewictwa to czy łatwiej jest strawic fakt,że np . przez dwa lata
sypiała ona raz w tygodniu z chłopakiem,którego jak to się często slyszy
kochała/byłoby to około 100 stosunkó...