To chyba właściwe forum na zadanie takiego pytania. Otóż chodzi mi o proporcję pomiędzy romantyzmem i dobrą zabawą (w odniesieniu do kobiet oczywiście). Przestawiając sytuację nieco bardziej obrazowo: umówiłem się jakiś czas temu z laską (niech to będzie dwa dni wstecz). Jestem facetem koło 30-tki, a umówiłem się z dwudziestokilkulatką (studentka). Spotkałem ja kiedyś w pociągu wracając z wyjazdów, który w jakimś sensie łączyły nasze wspólne zainteresowania (nie ważne jakie). Wziąłem numer, a...