I slusznie. We łbach się ludziom przewraca, okazuje się ze nawet policjanci dostali głupawki.
Bezmyślne babsko powinno jeszcze zapłacić solidny mandat.
Mało było przypadków pogryzienia przez psa bez kagańca?
Co robił pies bez smyczy w lesie, na polu? To środowisko w którym mają się czuć bezpiecznie dzikie zwierzęta. Chyba że wolimy je oglądać wyłącznie w zoo.
Jestem synem leśnika, i za czasów jak mieszkałem na leśniczówce, myśliwy za odstrzał wałęsającego sie psa lub kota dostawał nagro...