Dzis będąc na cmentarzu w Markach 0 godz 11, spotkał mnie przykry widok
cztery psy goniły sarnę dopadły ją zaraz za cmentarzem,kiedy dobiegłem
odpędziłem psy sarna była bardzo pogryziona zadzwoniłem zaraz po lesniczego,
po przyjezdzie leśniczy odrazu sarne zastrzelił, żeby się nie męczyła aż
strach pomysleć co to będzie jak te wygłodzone psy rzuca sie na człowieka