-
Mam chora koleżankę, jest obecnie w strasznym stanie, wizytę u psychologa ma
za tydzień, ale ona już chce iść do szpitala jak najszybciej, czy jak pójdzie
z ulicy i lekarze w szpitalu zobaczą jaki jest jej stan zostanie przyjęta?
z góry dzięki za odpowiedzi
-
czy żeby zacząć się leczyć trzeba mieć skierowanie od jakiegoś internisty,
czy lekarza rodzinnego> Może to głupie pytanie, ale nie wiem jak to teraz
jests z lekarzami bo nie chodze do nich już od kilku lat. Czy muszę mieć
skierowanie do psychologa (jeśli w grę wchodzi bezpłatne leczenie). czy też
mogę udać się do poradni czy też kliniki?
jestem z katowic. I walczę z b. ok kilku lat. próbowałam już wielu rzeczy ale
bez skutku, od jakiegoś czasu boję się że straciłam kontrolę i m...
-
Usłyszałam od lekarza psychiatry,że nie ma sensu czekać z córką w
domu...zwiedzać co rusz nowych spec.należy "pokazać"ją na oddziale i
tam zapadnie decyzja o dalszym leczeniu i ewentualnych zmianach. Mam
pytanie do dziewczyn,które niedawno tam sie leczyły;jak wyglądają te
pierwsze dni,psychoterapia grupowa,jak liczne są sale ...?Z góry
dziękuje
-
jaką dietę stosujecie bądź stosowałyscie zanim wpadłyście w anę albo jak w nia wpadłyście??
-
jutro wybieram się do gastrologa bo mój żołądek zaczyna szwankować no ale nie
za bardzo wiem czy mam mu powiedzieć o mojej bulimii no ale wreszcie
chciałabym z kimś o tym porozmawiać no i jakoś z tym skończyć no ale sama
chyba sobię nie poradzę powiedzcie mi co mam zrobić bo ja już sobię z tym
wszystkim nie radzę pomocy pilsssssssssssssssss
-
a ja zrobiłabym wszystko, by jak najszybciej trafić do szpitala.staram się
juz od półtora roku, wszyscy mi obiecuja miejsce i na tym się kończy, gdyż
moja waga jest na granicy normy. mam wrażenie, ze dopiero jakbym schudła 10
kg, ktos zajałby sie mną poważnie..jestem wsciekła na polską służbę zdrowia,
staram się w miedzyczasie leczyc ambulatoryjnie, ale wygląda na to, ze z
jedzeniem w ten sposób nie ruszę...
czuję się olewana...bo nie trafiłam do szpitala w stanie agonalnym, prosto...
-
choruje juz od 4-5 lat sam nie wiem...przeszlam terapie
grupowo...polepszylo mi sie...poznije znowu pogorszylo...teraz juz
tydzien bez wymiotow...zastanawim sie czy wy tez tak
mialyscie...moze na efekty trzeba troche dluzej poczekac...piscie
jak bylo u was po skonczeniu tertapii...buzka ;]