witam,
Mam 16 miesięcznego synka Frania i niestety przyszło nam się
zmierzć ze zwichnięciem lewego stawu biodrowego. Przeszliśmy piekło
i nadal jak o tym myślę kręci mi się łza w oku, ale chciałabym
byćmoże uspokoić mamy borykające się z tym problemem. Otóż mój synek
przez trzy miesiące po zdiagnozowanoiu choroby nosił każdy z trzech
aparatów(poduszka, szelki, rozwórka koszli) Na niewiele to się
zdało. Na szczęście trafiliśmy na świetnego ortopedę, który
skierował Franka na l...