W kręgach zbliżonych do disco polo (czyli na zabawach) często dało się
słyszeć, jak jedna dziewczyna mówiła o drugiej, że tamta to "mieta".
Natomiast gdy dziewczyna fizycznie spodobała się dla chłopaka, wówczas ten
często mówił do kolegów "ale ja by ją zakulbaczył". Nie wiem, czy teraz tak
się mówi, bo już nie jeżdżę na takie jumpy.