Uwielbiam. Pomijajac moja wlasna uwielbiam tez wszstkie inne. Gwary maja w
sobie cos „miloprymitywnego“, „cieploszorstkiego“. Podoba mi sie, ze
Szwajcarzy pielegnuja, ze Niemcy pielegnuja, uwielbiam sluchac pidgin i
creol, nawet gdy polowy nie rozumiem. Uwazam jednak, iz kazdy oprocz gwary
powinien biegle wladac jezykiem literackim.
Lubicie? Znacie jakies, ktore fajnie brzmia? Mowicie gwara?
Xurek