-
Czy Wasze maluchy też śpią/spały niespokojnie?Jeden z moich synków
(4,5 m-ca)-ten młodszy,niemal co wieczór budzi się,ok.2 godzin po
zaśnięciu z płaczem.Całe szczęście daje się utulić i uspokaja.
Martwi mnie jednak to, że nie śpi słodko "jak niemowlę".Nie wygląda
też by coś mu dolegało i nie mogę zaobserwować czy cokolwiek ma
wpływ na ten niepokój.Starszy natomiast często wybudza się z drzemek
z przeraźliwuym płaczem.Może czytałyście gdzieś na ten temat?
-
Dobry wieczor,
Czy spotkalyscie sie moze z syndromem niespokojnych nog? Czytalam, ze dotyka
on ok. 15% przyszlach mam, a jego przyczyny nie sa znane. Syndrom polega na
dziwnym i malo przyjemnym uczuciu w miesniach nog, wystepujacym w
szczegolnosci wieczorem i w nocy. Niestety to 'mile' doswiadczenie
przytrafilo sie i mnie i czesto nie pozwala spac, jak widac chocby teraz. A
jestem w 24tc, nosze w sobie trojaczki, trzy male dziewczynki i przed ich
urodzeniem bardzo chetnie pospa...
-
chyba był już kiedyś taki wątek, ale co tam:)
z czasem coraz bardziej widzę, jak rózne charaktery maja moje córy; Emka to taka mała diablica, aktorka(świetnie udaje rozpacz:)), przylepa, łatwiej znajduje się wśród obcych osób, potrafi rządzić innymi(jak nabałagani to mówi "Igusiu, posprzątaj tutaj" hehe); Iga- skryta, wszystko bardziej i dłużej przeżywa(np. jak późno wracam z pracy:(), wśród obcych taka dzikuska:), ambitna, wszystko musi zrobić superdokładnie; te ich charaktery tak się ładni...
-
Na środku pokoju olbrzymia choinka
Już pod choinką zebrana rodzinka
Wspólnie zaśpiewają kolędę wesołą,
a potem prezenty rozsypią wokoło!
Dziadkowie, rodzice uśmiechnięte dzieci,
Niech Wam gwiazdka szczęścia przez cały rok świeci!!! ;)
Zdrowych, spokojnych, rodzinnych Świąt
dla wszystkich mam, tatusiów i dzieci!!
Dla tych mam, które dzieci sie dopiero spodziewają życzymy pomyślnego
rozwiązania zdrowych i dużych szkarbów, a dla wszystkich zadowolenia z
dzieciaków i wielu miłych chwi...
-
Cześć wszystkim mamą!
Jestem bardzo ciekawa jak to u was wygląda lub wyglądało?
Ja jestem w 24 tygodniu ciąży, bliźniaczej(dwóch chłopaków) i nie wiem czy to
normalne, że jeden z nich jest bardzo żywy, dużo kopie i bryka, chociaż
troszkę mniejszy, a drugi jest bardzo spokojny, jak sie rusza to bardzo
deliktnie, a w ogóle robi to dużo rzadziej. Usg wykazuje, że wszystko jest w
porządku, a ja mimo to trochę się niepokoję. Proszę, uspokójcie mnie trochę!!!
Ania z chłopakami!
-
Mam pytanko do mam wczesniakow - czy u waszych dzieci od poczatku przejawialy
sie ich charaktery, czy tez musial minac jakis czas, zeby dzieci dojrzaly?
Chodzi mi o to, ze moje wczesniaczki (ur. w 32 tyg. ciazy teraz maja 3
tygodnie) sa nad wyraz spokojne - glownie spia i jedza, bardzo malo placza i
marudza. No i tak sie zastanawiam, czy mam takie cudowne dzieci, czy one po
prostu jeszcze nie dojrzaly, a jak dojrzeja to mi dopiero dadza popalic? :))
Bo poki co posiadanie blizniat ...
-
mam pytanie do dziewcyzn,które już urodziły.
ja jestem w 28 tygodniu ciąży.jeden dzidziuś bardzo mnie kopie i często
(chyba chłopczyk) a drugi dzieciaczek rzadziej (chyba dziewczynka) i ruchy
jego są troche słabsze.jak to u was było.czy teraz wasze dzieci też zachowują
się tak jak w ciązy.jedno rozrabia,nie daje się uspać a z drugim nie ma
problemu.jestem bardzo ciekawa.pozdrawiam
-
Jestem w 9tygodniu ciąży z bliźniakami, więc chciałabym sie do Was
dołączyć. Póki co jestem przerażona tą wiadomością, nie znam nikogo
z bliźniakami i mam wrażenie, że sobie nie poradzę. Cieszę się, że
jest takie forum bo od Was mogę sie wszystkiego dowiedzieć, a pewnie
pytań będę zadawać dużo :)
Jestem już mamą 2,7 letniego Kubusia więc ciąża, poród i
macierzyństwo nie są mi obce. Ale bliźniaki to chyba zupełnie co
innego i wiecie co boje się jak to będzie. Tez miałyście takie o...
-
czesc dziewczyny;chcialam sie dowiedziec jak to jest z waszymi dziecmi- czy
ich charaktery sa podobne czy rozne. Moje panny maja prawie 22M i w tej
chwili widac, ze sie roznia.Iga jest rozsadniejsza, bardziej zrownowazona i
posluchana, natomiast Emilka to taki maly diabolek, a przy tym przylepa.
Podam jedem przyklad:dziewczyny dostaly takie plastikowe krzeselka i
stoliki.Iga korzystala z nich zgodnie z przeznaczeniem natomiast Emila od
razu zalozyla je sobie na glowe a nastepnie z...
-
przeczytalam gdzies tu na forum wypowiedz oyate, ze jej Kasia jak byla w
brzuchu, to napierala na szyjke a i teraz jest taka mala labuziara:)
no i zastanowilo mnie czy u was bylo podobnie- tzn. czy ten blizniak ktory
dawal w brzuchu "popalić" na zewnatrz tez jest takim rozrabiaka?
bo u mnie to sie sprawdzilo- Igulec w brzuchu przyjmowal wszystkie pozycje a
Emilka byla caly czas w tej samej- nie miala juz miejsca na szalenstwa; no i
teraz tez jest podobnie- Iga to taki maly zawad...
-
jestem ciekawa co mnie czeka. Moi chłopcy mają 7 mcy, jeszcze nie siedzą, ktoś
kiedyś pisał na tym forum, że dzieciaki maja 8 mcy i czasami już fajnie się ze
sobą bawią. Na razie pochłaniają 100 % mojego czasu od około 5.00 rano,nieraz
4.30 :(, do po 19.00. Ale tak sobie myślę, że jak będą siedzieć to już się
czymś chyba fajniej zajmą itd? teraz tylko noszenie, zabawianie a jak poleżą
chwile na macie czy pod muzycznym zestawem to trzeba koło nich siedzieć bo
sekunda i już są poza. Słysz...
-
Witam wszystkie mamy. W czwartek usg potwierdziło ciążę bliźniaczą (dwujajowa
dwukosmowkowa) i cieszę się bardzo, że jest to forum bo na razie to jestem
przerażona. Tym bardziej że po domu biega nieznośny 20-miesięczniak.
-
Witam wszystkiem mamusie i tatusiów
Po ciężkich przejściach chciałam podzielic się z wami radością z narodzin
moich synków. Przyszli na świat 24.01.06 we troje w 34 tyg.Jako pierwszy
spojrzał na świat Oskar-1790 , II-Patryk - 2180 i III Mateusz - 1500.
Z Mateuszem przyszło nam pożegnać się po trzech dniach.Urodził się z ciężką
wadą wrodzoną. Teraz po trzech tygodniach pobytu w szpitalu jesteśmy już w
domku i cieszymy się każdą chwilą spędzoną z chłopcami.
Są bardzo kochani i spokoj...
-
Wiecie co, jak tak czytam wasze posty to przyszła mi do głowy taka refleksja. Chyba Wam zazdroszczę tych bliźniaków.
Ja mam jedno słodziutkie dziecię, i tak sobie wyobrażam jakbym miała takich dwóch słodkich bąbli.
Wiem , na pewno zaraz podniosą sie głosy, że to cięzko wychowywać dwójkę na raz.
Ale tak mnie poniosła wyobraźnia. Bo jak sie patrzy na te słodkie maluszki na zdjęciach to od razu chciałoby sie takie podwójne szczescie.
Pozdrawiam ciepło
Ania z Michałkiem.