Mój tata choruje na raka żoładka. W listopadzie mial totalną
resekcję żołądka. Tydzień temu miał pierwszą chemioteriapię,
podawaną przez 5 dni. W domu jest od poniedziałku. Wiem, ze powinien
teraz się dobrze odżywiać. Problem w tym, że nie ma w ogóle apetytu.
Robimy z mamą co możemy, ale ojciec odmawia jedzenia. W poniedziałek
jeszcze jadł, prosił nawet o to na co miał ochotę. Od dwóch dni nie
je prawie nic. Wczoraj zjadł kubek kisielu i dwa pulpety cielęce.
Dzisiaj wypił troche...