Bo Wy wszystko wiecie ;)
Lubię gotować i potrafię to robić, ot takie moje skromne zdanie. Jednak przez wiele lat nie używałam szpinaku, jadłam okazjonalnie, ale nigdy nie przygotowywałam samodzielnie.
Cóż od jakiegoś czasu wprowadzam go do swojego menu i tu pojawia się kłopot, gdyż moje ostatnie dwa "dania" miały niezbyt wyrazisty smak.
Jak mam to podrasować?
Moja stała mieszanka przypraw to: sól, pieprz czarny, pieprz cytrynowy, czosnek, gałka muszkatołowa i pieprz cayeene...
Ni...