Dodaj do ulubionych

Zespół Aspergera???

20.12.08, 22:10
Podobny wątek założyłam na innym forum i tam podsunięto mi odpowiedź.
Więc pytam fachowców - chodzi o mojego faceta.
Miły jest i dobry, ale jakiś nieprzystosowany do przebywania wśród
ludzi. Uroczysty obiad z moją rodzinką - on się 'zawiesza' i dłubie
we wszystkic możliwych otworach (no, tyłek oszczędził). Jestem z nim
w teatrze - potrafi odstawić numer podwórkowego pajaca. Jest po
30tce. Dla mnie zchowywanie standardów ogólnoobyczajowych jest
istotne. On nie tyle jest niekowencjonalny, ile po prostu nie ma
właściwych nawyków np. zamysla się i zaczyna dłubać w nosie, albo
wyciera rękawem nos - nie ważne, że w obecności gości. Zachowuje się
jak autysta. Poważnie. Przy mnie i jego rodzinie, czyli w miejscach,
w których czuje się bazpiecznie - jest OK. Ale każda nowa sytuacja -
on staje się austystą, i to chyba wygląda, jakbym wybrała się na
spacer, albo do teatru z mentalnym inaczej. Boję się o każdy jego
krok, bo nie wiem, z czym wyskoczy.
Pokłóciliśmy się wczoraj, on zaproponował, że skoro tak, to możemy
nigdzie razem nie wychodzić.
Prawdę powiedziawszy 'wyjścia' z nim są dla mnie takim źródłem
stresu, że też mi się odechciewa. Tylko co to za związek - niby
żyjesz z facetem, ale do ludzi wybierasz się w pojedynkę?
To, że jestem dla niego bardziej opiekunką, niż kobietą, to też
powoli do mnie dociera.

Obserwuj wątek
    • alias_aka_vel Re: Zespół Aspergera??? 21.12.08, 10:08
      taka milosc

      jezeli to rzeczywiscie ten zespol to ja radze sie bardziej fachowo przygotwac do
      obchodzenia sie z Twoim chlopakiem.
      Byc moze radosc mozna tez czerpac w takich sytuacjach tylko trzeba miec dobre
      podejscie
      • shachar Re: Zespół Aspergera??? 21.12.08, 12:46
        wlasnie,np.jak wyciagnie gila na pol lokcia, zagrac na nim jak na strunie
    • psychoguru Zespół i co z tego 21.12.08, 12:49

      Powiedzmy ze diagnoza jest prawidlowa, co z tego mogloby wyniknac?
      Chyba to ze nic sie nie da zrobic zeby to zmienic.

      Jesli nie da sie zmienic to nalezy podejsc konstruktywnie zeby
      minimalizowac skutki uboczne i nie doprowadzic do rozbicia zwiazku.
      A to nie byloby logiczne jesli zwiazek mial byc dla ciebie rowniez
      lekiem na samotnosc i w koncu znalazlas swoja pare tylko facet jest
      specyficzny, skoro widzialy galy co braly to niech sie dostosuja.
      Wobec tego nalezy zmienic swoje nastawienie redukujac poziom
      negatywnych emocji i zwiazana z tym agresywnosc wobec jego
      zachowan. Wsrod rodziny nalezy rozpuscic wiadomosc ze on taki jest,
      robi to nieswiadomie, i tak dalej, niech sie tez staraja
      zaakceptowac, czyli dawac komunikaty w stylu "moj misiu jest bardzo
      slodki i lubi midek ale wiecie jak zyja misie". Potraktowac sprawe
      nieco z dystansu i humorystycznie (jednak w d... nie grzebie:).
      Pobyty w miejscach publicznych zaplanowac tak by nie bylo bliskich
      kontaktow (np. restauracja stolik na uboczu, teatr - loza:). W
      przypadku wpadek rzucac na boki dyskretne usmiechy sugerujace ze to
      specyfika osoby. Moze byc tez i tak ze nalezy nieco zmienic tryb
      zycia na obszary gdzie facet sie nie zawiesza i nie jest wymagany
      super savoir-vivre. Na przyklad turystyka jest takim rejonem ze
      mozna sobie dlubac, spluwac i pierdnac bez wielkiego halo. Albo na
      przyklad jakies towarzystwo z jego strony czyli naukowe moze go
      ozywiac choc dla ciebie moze byc nudne jak flaki z olejem i nie
      bedziesz mogla powstrzymac sie od niegrzecznego ziewania hehe.
    • lilly_marlenne Re: Zespół Aspergera??? 21.12.08, 21:05
      A kiedy się kochacie, on też dłubie w nosie i wyciąga gile?
      Zmień faceta.
      Ja bym nie chciała po kimś gili zbierać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka