Mój ukochany słownik Hornbyego (OUP) zmienił zupełnie wystrój na sieci, nawet adres ma inny (choć stary też wchodzi). Ze wstrząsających nowości - wymowa każdego wyrazu w wersji brytyjskiej i amerykańskiej, i to nie tylko transkrypcją a dźwiękiem, co pewnie niektórych ucieszy, zwłaszcza niekochających robaczków (zabiję tego misia od reformy imiesłowów :/ ). Naprawdę warto tam zajrzeć, bo to chyba teraz jedno z lepszych miejsc w sieci dla szukających przyzwoitych słowników.
www.oxfordadvanc...