-
Jerzego Szaniawskiego.
Smakosz powie - pychota.
Profesor Tutka, coś tak uroczego, odkryłam dawno, i na zawsze.
Wracam. Zwięzła forma, urocza treść,te postacie,
zdarzenia i puenty.
Perełki.A potem były te króciutkie formy telewizyjne,
ja już widziałam powtórki, ale proszę własnie w TV Kultura.
Z dużą przyjemnością, chociaż myszka spora przebiega.
-
Witam:))
Nie chodzi mi bynajmniej o kolejność, choć nic rzeczonego pana nie czytałem, a
się przymierzam. Czy może się mylę i jest ona istotna? Jeśli nie, to które
części są szczególnie warte polecenia, zabójczo śmieszne, wyjątkowo urocze etc.?
Dziękuję.
-
a że nie miałem zbyt dużo czasu, oddałem opowiadania E.A.Poe'go i
wziąłem "Ekspedycję" P.O.Sundmana bez dłuższego namysłu. I cokolwiek o tej
książce powiecie i tak ją przeczytam, więc możecie sobie na niej "pojeździć".
No i kupiłem sobie za 50 gr. "Złodzieja dzieci" - o tym j.w.
-
starsza pani puszcza oko do masowego czytelnika??
znudzona intelektualizowaniem, pokazuje swoje drugie, zwykłe oblicze?
brakło jej pomysłów, to i szufladę posprzątała?