sto100
19.08.05, 23:08
Jerzego Szaniawskiego.
Smakosz powie - pychota.
Profesor Tutka, coś tak uroczego, odkryłam dawno, i na zawsze.
Wracam. Zwięzła forma, urocza treść,te postacie,
zdarzenia i puenty.
Perełki.A potem były te króciutkie formy telewizyjne,
ja już widziałam powtórki, ale proszę własnie w TV Kultura.
Z dużą przyjemnością, chociaż myszka spora przebiega.