-
w książkach-jak mnie denerwują!!! przecież książki czytają przeważnie kobiety i one nie chcą czytać o długich nogach, płaskim brzuszku i pięknej twarzy!!!!
-
Dawno temu pożyczyłam książkę znajomej i jak to bywa straciłam na stałe (obie).
Książka należała do mojej mamy. Dobrze jej się kojarzyła i po latach przypomniałyśmy ją sobie. Kto pamięta tytuł książki o urodzie ?
Był to poradnik - gawęda. Autorka bardzo przyjaźnie pisała o problemach urody, życia, gimnastyce itp.
Książka miała rysuneczki w stylu lat 60. Była w jasnych kolorach, twarda okładka (biała). Wiem że miała minimum dwa wznowienia.
Coś jak poradniki pani Gumowskiej. Ale nie jest...
-
Widzę że pisząc prace wiele osób przykładów szuka na forum więc i ja
spróbuje. Piszę pracę o wadach i zaletach posiadania (lub nie-)urody. Na
pewno bazując trochę na mitologiach i bajkach, ale ciężko mi temat utożsamić
z literaturą. Chodzi mi głównie o to jak uroda potrafi zjednywać sympatie i
otwierać wiele drzwi ale z drugiej strony jak jej posiadacz nie jest
traktowany powaznie lub ma problemy tylko z racji swojego wygladu. Jakieś
pomysły? z góry dzieki
-
mam ochote przeczytać coś dla podniesienia włąsnego "ja". po raz kolejny chce
przekonać się, że pieniądze i uroda nie sa najważniejsze.
-
Braineaterze, dowodzisz tezy seksistowskiej, a przecież wygląd niedogolonej i
częściowo oskórowanej małpy, a przede wszystkim mały fiutek u mężczyzn
prowadziły do Nobla i nagród pomniejszych. Kim byliby Walcott, Laxness czy
Gide, bez kompleksów na tle urody i problemów ze swoją seksualnością?
Impotencja sprawiła, że pisywali arcydzieła.
A Soyinka miał jeszcze problem z tożsamością, i proszę, gdzie wylądował...?
Zaś Rudolf Eucken chciał nawet płeć zmienić, tylko w tamtych czasach nie
by...