-
Nerwy mnie roznoszą. Pozostało tylko coś na uspokojenie wziąć. Tylko co? Te bez recepty nie zadziałały:( A co na receptę - wiem, lekarz przepisze ale może któraś z Was brała jakiś czas jakiś lek i może się na jego temat wypowiedzieć? Wszystko mnie denerwuje, drę się na dzieci, męża... A czasem to aż czuję, że mi krew w uszach pulsuje i mało mi serce nie wyskoczy. A 2 tygodnie przed okresem to już w ogóle. Potrzebuję czegoś na uspokojenie ale żeby mnie nie zamuliło bo spać to i tak mi się non ...
-
Jestem na zwolnieniu na chore dziecko - od wczoraj, do piątku, wcześniej dyżurował mąż. W poniedziałek po wizycie męża i dziecka u lekarza już wiedziałam, że będę i uprzedziłam jedną z wicedyrektorek - dłuższa rozmowa, ustalałyśmy, czy mogę/ powinnam przychodzić na zebrania w czwartek. A teraz zaglądam na stronę szkoły, a tam nie ma rozpisanych za mnie zastępstw. Są na dzisiaj (środa), choć też nie wszystkie, nie ma na jutro (czwartek). Rano zadzwonię do sekretariatu i przypomnę się jeszcze, ...
-
Niestety w trybie pilnym mąż musi odbyć podróż lotniczą, a na myśl o wejściu do samolotu dostaje palpitacji (serio!). Czy ktoś może polecić jakiś dobry środek uspokajający np. ziołowy, który można nabyć w aptece bez recepty, tudzież inny sprawdzający się sposób(poza alkoholem)? Będę wdzięczna za każdą wskazówkę.
-
Z moimi nerwami jest chyba coraz gorzej, drę się na dzieci, męża. Akurat dzisiaj to może być pms, ale poza tym jest niewiele lepiej.
Chyba muszę zacząć coś brać, ale niekoniecznie mam ochotę na wizyty u lekarza. Czy z tych dostępnych bez recepty środków jest coś godne polecenia? Ale żeby było skutecznie, nie jakieś tam ziołowe placebo. Jeśli ktoś ma w tym względzie doświadczenie, to proszę o radę.
-
ja dziś byłam z dzieckiem w klinice, w gabinecie Niki dostała ataku histerii,
ogólnie szału, itd itd dużo by tu pisania. Lekarz mi powiedział iż pierwszy
raz takie coś widzi :(
zapytał czy biore coś na uspokojenie....
A Wy bierzecie?
-
Zabieg będzie krótki (migdały) a ja już nerwowa jestem. Moja mama daje mi do
zrozumienia że niepotrzebnie narażam dzieci na niebezpieczeństwo i stres.
-
słuchajcie zaraz wyjde z siebie i stane obok! wszystko mnie wkurza strasznie
jestem okropnie nerwowa (pewnie znowu przez kolejne niedopasowane proszki
anty) chodze taka zła że mam ochote sama siebie udusić bo sama ze sobą nie
wytrzymuje. do tego siedze w domu z moim rocznym szkrabem który ma dzień
narzekania i jest yyyy i yyyy (nie płacz a jęczenie) za każdym razem jak mu
coś upadnie czy sie nie uda (maly zamiast kombinować sam to jęczy żeby ktoś
zrobił za niego jak jęk nie pomaga...
-
no właśnie, od dziś mamy nową nianie dla Wiki. Od 9-13 jest z moją Małą mama
a od 12-17 niania. tak ma być przez 1 miesiąc, później niania ma przychodzić
już na cały dzień.
Dziś przyszłą na 12 ze swoją córką 12 letniąi zaraz oznajmiła, że dziś
wybierają się do swoich dziadków.
Kategorycznie zabroniłam wizyt u dziadkó i znajomych i przebywania jej córki
w moim domu. Dziś oczywiście zostanie, ale od jutra nie ma już przychodzić.
Czy słusznie postapiłam czy jestem przewrażliwiona?
Ni...
-
Wlasnie wrocilam od gina... 9 tydzien, ciaza BLIZNIACZA!!!! A moj Leon ma
dopiero 7 miesiecy! Tydzien temu martwilam sie jak sobie poradze z dwojka
maluchow, no to mam... hehehe...
Siedze i rycze, bo jestem w szoku. Juz nawet zaczynalam widziec dobre strony
tej ciazy - mala roznica wieku itp. Ale no nie troje!!!! Co ja zrobie?!
A moj Tygrys wraca z pracy o 19:00... Do tego czasu zwariuje jak nic...
Dorotka
---
Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zw...
-
moja córcia ma powiększonne węzły chłonne jednostronnie juz drugi raz Dziś
idziemy do lekarza a ja głupia naczytałam się w necie o chłonniakach i innych
złośliwych i już wariuję
-
Zaczeliśmy 7 miesiac bycia razem( w brzuszku).Od pewnego czasu
zauważyłam ze mój synek lepiej reaguje na swojego ojca niż na
mnie.może to sie wydawać śmieszne ale tak to wygląda.Gdy tylko
przyłoży rękę do brzucha mały sie uspokaja.A ja choćbym nie wiem co
robiła to mi sie to nie udaje.Jest bardzo ruchliwym dzieckiem.Każda
mama która już ma dzidzię wie jak czasem potrafią dać w kość takie
szturchance:)Cieszę sie ze mały sie dobrze rozwija ale tak mi jakoś
nijako gdy nie potrafię ...
-
Proszę o pomoc wszystkich rodziców, którzy mają podobne problemy z
dzieckiem. Moja roczna córeczka praktycznie od urodzenia kiepsko śpi, tzn.
budzi się w nocy kilkanaście, czasami kilkadziesiąt razy. Najgorzej było gdy
miała 4-10 miesięcy. Budziła się co kilkanaście minut.Teraz wybudza się
jakieś 5 - 10 razy, czasami zaśnie po nakarmieniu jej piersią, ale nie
zawsze. Rzuca się wtedy po łóżku (śpimy razem, inaczej sie nie da),
przewraca na wszystkie strony i popłakuje. Bylismy z có...
-
Jestem w 27 tygodniu ciązy. Wszystko idzie jak po maśle, ciąża książkowa a ja
czuję się świetnie. Fizycznie.Za to psychika mi siada. Cały czas martwię się
czy moje dziecko urodzi się zdrowe. To nie panika... Mam swoje powody. 5 lat
temu przyszedł na swiat mój synek. Diagnoza - Zespół Downa, wrodzona wada
serca, sepsa... Walczyliśmy o niego przez rok. Udało się. Dziś jest dużym,
wesołym chłopcem. Wymaga jednak stałej opieki i współpracy ze specjalistami a
to czasem bardzo męczy. I ...
-
Ostatnio jestem nerwowa i nie daje rady:( nawet nie wiem dlaczego
Krzycze na moja biedna mala corcie, nie mam do niej cierpliwosci, wczoraj
jeszcze ja szturchalam jak nie chciala isc do pokoju :( jest mi tak wstyd,
tak bardzo ja kocham...
Czasem widze, ze zachowuje sie jak wlasna matka (a tego zawsze
nieznosilam!!!), tzn jak mam zly humor, to cierpia na tym wszyscy.
Pomozcie, co mam robic, zeby byc lagodniejsza, nie krzyczec, nie podnosic
reki na dziecko...
Naprawde chcialabym byc...
-
Mój synek - 11 miesięcy - bardzo często płacze. Uważam, że za często. W
różnych sytuacjach (w których raczej nie powinien), np. bo coś zrzuci, bo coś
chce, jak się coś głośniej powie, jak zobaczy obcą osobę. Nie jest to regułą,
nie reaguje płaczem zawsze, ale powiedzmy w 60-70%.
Skąd to się mogło wziąć? Czy się po prostu tak nauczył? Sama nie wiem.
Powiedzcie jak to było z Waszymi dziećmi? Poradźcie cokolwiek!!!
Pozdrawiam
Monika