-
Nieco sie uspokoilam.
Dzwonilam do dyr przedszkola , do ktorego zlozylismy papiery w
ramach rekrutacji uzupelniajacej.Pani dyr potwierdzila,ze miejsca
ma, wiec sa duze szanse ,ze sie dostaniemy. Wyniki oficjalne beda
dopiero 5 maja, do tego czasu pewnie osiwieje:) Ale w sumie jestem
nieco spokojniejsza:)
-
dziewczyny,zastanawiam sie czy zaczepna jestem czy zgrzedlliwa ze po trzech
dniach pobytu mojej corki w przedszkolu ja juz mam jakies uwagi do roznych
zachowan w przedszkolu.Czy tez macie juz jakies spostrzezenia(glownie te
negatywne) w przedszkolach do ktorych chodza Wasze maluszki??
Moje pierwsze to takie...Zaprowadzilam dzis placzaca corke,stoje pod sala i
staram sie ja uspokoic a pani z odbiera inne dzieci od rodzicow-te ktore nie
placza,a nam dzwi zamyka.A ja oczekiwalam ze wezmie ...
-
Nie będę oryginalna mówiąc, że moje dziecko (3latka) cały czas płacze w
przedszkolu. Wychowawczyni to posumowała tak: "Pani córeczka ma charakterek i
mocną osobowość, nie daje się uspokoić, a razem z nią zaczynają płakać inne
dzieci... nie wiem, czy da się to 'naprawić'...".
No więc Pani nie wie, może ktoś z Was, drogie forumowiczki, miał taki
problem, i jakoś go rozwiązał? Córeczka faktycznie jest dość uparta, ja sobie
z nią radzę w domu, na spacerku - słucha mnie. Czy jest szans...
-
Mój Antoś ma 2,3mies i poszedł do przedszkola z trzylatkami w grupie
jest 4 takich dwulatków i 23 trzylatków. Dziewczyny ja juz nie wiem
co robić? Przez trzy dni wyje ciągle i to strasznie!!! idzie na 8
zabieram go o 11,30 przed leżakowaniem bo to juz w ogóle będzie
katastrofa. Pani mówi że wyje bardzo cały czas! Dzisiaj zabawił sie
chwile jak była jego Pani Asia, ale jak wyszła to znowu horror! Czy
on da radę?