-
Mój 8 miesięczny synek nie potrafi jeszcze raczkować, a bardzo bym tego chciała. :)
Jest coś takiego jak walec do raczkowania
Czy warto coś takiego zafundować dziecku, jak to działa? i czy u Was się sprawdziło?
Pozdrawiam, Ania
-
Dziewczyny, chcę kupić mojej małej walec do nauki raczkowania...
Ma to któraś z was?
Jeśli tak, to czy się przydaje? Czy dziecko się tym interesuje i czy to
pomaga/
Pediatra to zalecił jednej mojej znjomej,ale jak to jest naprawdę??
Kupić czy nie?
Dzięki za podpowiedzi :)
Pozdrawiam.
-
Co sądzicie o tym wynalazku - dla niewtajemniczonych to taki dmuchany walec,
który ma pomóc w nauce raczkowania. Moja córcia ma 8 miesięcy ale jeszcze tej
umiejętności nie posiadła dlatego myślę o zakupie tej zabawki. Czy ona jest
bezpieczna, czy faktycznie pomaga dziecku w rozwoju?
-
Zastanawiam się nad nim,bo podobny miała nasza rehabilitantka i robiła z Emką proste cwiczenia. A czy któraś z Was miała taki walec(dmuchany)i jak to się miało do raczkowania,pełzania itd?
-
Nie wiem, czy to pytanie nadaje się na to forum, ale może macie jakieś
doświadczenia z mrówkami w domu? Właśnie wprowadziliśmy się do nowego
mieszkania i zauważyliśmy, że są tu mrówki!!! Nie takie zwykłe, czarne, ale
malutkie (maksymalnie dwa milimetry), jasne (różowawe). Mam małego synka
(półtora miesiąca) i boję się, że mu zaszkodzą!!! A trzy znalazłam dziś rano
w łóżku, gdzie w nocy karmię maluszka!!! Czy wiecie, jak walczyć z takimi
mrówkami, a przede wszystkim - czy są groźne...
-
Wiem był niedawno wątek nt jedzenia łyżeczką, komu się udało i jak szybko, ale ja mam inne pytanie.
Jak karmiłyście drogie mamy swoje dzieci że wreszcie załapały. Ja próbuję moją małą karmić kilka razy dziennie. Ona wypluwa a ja od razu wsadzam do buzi jedzenie i tak w kółko aż po 5-10 min niejedzenia mała sie zaczyna denerwować i jedzenie kończy się butelka którą zjada ze smakiem, ech... czy moja metoda karmienia jest dobra???
-
Mam prośbę do mamuś, które te metodę stosują, bądź też zastosowały. Z jakim
efektem, jak długo dzieci zasypiały, jak długo czekałyście na zmiany i jak
wygląda w tej chwili sytuacja ze spaniem dzidzi??Ja jestem w trakcie tej
metody, mija już piąty dzień (usypiamy tą metodą, bo zaczęliśmy walkę ze
smoczkiem, bo wcześniej synuś zasypiał sam, niestety ze smoczkiem no i
pobudki co godzinę, 40 minut...) jest chyba lepiej ale jeszcze się budzi.
Boję się, żeby w tej chwili jak wtedy po pr...
-
Cześć, mam nadzieję na jakąś sprawdzoną metodę od mam, które zwalczyły nałóg swoich pociech. Konrad smoka wyrzucił sam-nigdy za nim nie przepadał. Niestety, szybko znalazł coś lepszego, własne dwa środkowe palce. Nie pomaga wyciąganie, nakładanie rękawiczek-szybko opanował ich zdejmowanie, bez palców zasnąć się nie da, a i po zaśnięciu nie zawsze skutkuje wyjęcie ich z buzi. Poza łóżeczkiem problem właściwie nie istnieje,czasem palce lądują w buzi w momencie wielkiej rozpaczy z powodu np. now...