walce

(7 wyników)
  • Pani Moniko, dzisiaj rozmawiałyśmy na dyżurze, ale moje emocje nie pozwoliły mi przyjąć wszystkich informacji.Na początek przypomnę sytuację. Jestem mamą miesięcznego synka i od samego początku były problemy z karmieniem. Rodziłam cc w wyznaczonym terminie, zaraz po zabiegu mały był przystawiany do piersi, zdaniem położnych ładnie ssał. Niestety nie miałam pokarmu i w pierwszej dobie synek dużo stracił na wadze i zalecono go dokarmiać. Ja nie potrafiłam dobrze przystawić Miśka w efekcie...
  • Dziś w nocy młody jadł 5 godz- 2x po 2,5 z przerwą na wtykanie łapek do dzioba i wrzaskiem "olaboga, umieram z głodu". Nie przysypiał- ssał cały czas, a nawet jak się zdrzemnął to go budziłam. Dostał o 5 rano Enfamil i spał do rana. Oszaleję...
  • Zaczynam walkę o lepsze przybieranie mojej Córci (w przeciągu ostatniego miesiąca przybrała okrągłe 0 - tak zero!) oraz o zwiększenie laktacji. Karmimy się więc znów co trzy godzinki w nocy i po każdym karmieniu (dziennym, w nocy odpadam) jeszcze katuję piersi laktatorem sławnym systemem 7-7,5-5,3-3. Do tego karmi, herbatka laktacyjna i dużo płynów. Oby rezultaty pojawiły się szybko;-)
  • Czy któraś z Was wie coś więcej o skuteczności światłoterapii w zwalczaniu zatorów piersi?Aparat do takiej terapii kosztuje niemało,więc chciałabym się upewnić,czy warto wydać pieniądze.
  • Moje poczatki "piersiowe" były ciężkie. Despreacki watek o terrorystce, zotałam zrugana i wyzwana od wyrodnych - zabolało (szczególnie, że miałam okropnego baby blueasa), ale przyznaję, że pomogło (mruwa9 - dzieki za zimny prysznic). Z karmieniem piersia poddałabym się kilka razy, ale nie-mąż wspierał dzielnie i dawała tyle ciepła i otuchy, że razem udało nam sie przejśc przez wszytskie najgorsze chwile. Najgorsze to chyba te, gdy mała wylądowała w szpitalu z krwawymi wymiota...
  • Hej, chyba tu wam pisałam, ze moja córcia przybrała od wyjścia ze szpitala (teraz 20-ty dzień) tylko 40-50 g. Byłam wczoraj w poradni laktacyjnej. Ja naprawdę mam minimalne ilości pokarmu. i tak mam sciągać 7-8 razy po 15 minut z każdej piersi (nie ważne czy coś leci czy nie) karmić 8 razy (lub na żądanie, ale mała żadą rzadziej)po 15 min z jednej piersi i karmić tym co sciągnęłam łyżeczką (lub dokarmić nutramigenem) Na razie sciągam ok. 20 ml pokarmu i to karmienie ły...
  • od kilku dni mam problem z przystawianiem mojego synka do piersi,ponieważ już w momencie kładzenia go na poduszce maluch zaczyna sie zanosić od płaczu i nie chce ssać.Nie jest to kwestia mojego mleka ,bo z butelki ciągnie bez problemu.Jednak kiedy po długiej walce w końcu uda mu się zassać,ssie już spokojnie.Nie wiem co mam robić,a nie chcę przechodzic na butelkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się