panicznego strachu przed nieznalezieniem pracy...?
Studiuję na 5 roku.
Wiem, wiem...praktyki, zdobywanie doświadczenia....
Studiuję weterynarię, dośc specyficzne to studia, czasochłonne. Nie robię nic
poza nimi (studiami)
Czasem czuję się po prostu jak pasożyt.
I kompletne beztalencie.
A strach bierze nad tym wszystkim górę.
Tyloma rzeczami chciałabym się zajmować....Teoretycznie.
I w żadnej, wydaje mi się - nic mi się nie uda.
P.S. Leczyć się...czy już za późno? Kurcze...