Podobno takich nielegalnych ubojni w kraju i w naszym powiecie jest więcej.
Co gorsza są to ubojnie trzody chlewnej i bydła (cieląt). Wszyscy u tym
wiedzą ale nikt nie reaguje.Inspekcja weterynaryjna tłumaczy się brakiem
personelu i nadmiarem pracy "papierkowej", zaś Ci, dla których ta
nielegalna "konkurencja" najbardziej bije po kieszeni (legalni producenci)
milczą. Straszne jest to, że podobno to trwało przez około 1o lat. 10 lat
nielegalnej produkcji żywności bez nadzoru, badań ...