-
Budynek ciekawy architektonicznie ale położony w całkowicie złym miejscu. Na peryferiach miasta ok ale pomiędzy blokami w środku miasta wygląda jak kurnik
-
Burzyć.
-
Zapewne chodzi o to, że weterynarz dba, aby prosiaki były zdrowe (zwłaszcza po
uboju) zaś zootechnik pilnuje, aby szybko się tuczyły.
I oto mamy kolejny dowód, że otyłość jest szkodliwa dla zdrowia.
-
UE temu winna!
-
Może złapią jakiś kontrakt z NFZ-u, to ludzi taniej będą leczyć - i diagnostyka nowoczesna, i dostęp do specjalisty łatwy ...
-
Uderz w stół, a nozyce się odezwa. Proponuje autorce zlecenie na wszystkie dyskusyjne tematy Lublina, zawsze znajdzie sie wytłumaczenie, że to stare, nieaktualne. Nawet sławna już lista da się zmienić. Jak to mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a właściwie od autora zlecenia. Przykre
-
Hej jest ktoś kto studiuje weterynarie na Akademii Rolniczej??
Napiszcie co sądzicie o tych studiach i czy ma jakąś przyszłość.Aha i nie
wiecie czy w tym roku jest dużo chętnych?? Dzeki za wszystkie informacje:)
-
W przyszłym roku chciałabym zdawać na weterynarię na Akademię Rolniczą.
Niestety nie mogę znaleźć żadnych informacji n/t przyszłorocznej
rekrutacji.Na stronie AR jest informacja dla osób z ,,nową" maturą. Ja
natomiast posiadam ,,starą", studiuję już na AM, ale od zawsze moim marzeniem
była praca ze zwierzakami.Jeśli więc wiecie coś na ten temat- napiszcie.
Pozdrawiam,
-
"Jeżeli tak się stanie, stare kliniki, o które upominali się lubelscy architekci - nie ma szans. Uczelnia je rozbierze"
ale o so chodzi... ?
-
Burzyć.
-
Szkoda, po prostu szkoda :(((
-
Istotnie lubelskie uczelnie rozbudowują intensywnie swoją infrastrukturę. Takie same miliony euro wypada teraz zainwestować w nowoczesną apararurę (tu trochę gorzej). Boję się jednak, że jeśli każda lubelska uczelnia wybuduje sobie swoje Centrum Innowacyjno-Wdrożeniowe Nowych Technik i Technologii i na tym poprzestanie, to pozostanie przeciętniactwo, ogon rankingów i pieniądze wyrzucone w gmachy. Bo jakoś rozpełza sie wspólna high-tech uczelni naszego regionu...
-
Chciał bym ostrzec wszystkich forumowiczów posadających psy i koty przed
weterynarzem X i jego żoną Panią X.Ludzie ci mają swój gabinet na ulicy
Dolnej Panny Marii przy siedzibie Polskiego Związku Kynologicznego i są
przez ten związek polecani jako doskonali fachowcy(tfu).
Mieli pod opieką naszego byłego domownika jak to mówiła maja mama że
"to jej trzecie dziecko".Lekarz ten ciężką postępującą (trwało to około
4 lat) chorobę serca zdiagnozował jako atak padaczki(był to psi zawał
serc...