-
Wiosna!
[img]https://img7.imageshack.us/edit_preview.php?l=img7/1158/p3190538.jpg&action=rotate[/img]
[img]https://img806.imageshack.us/edit_preview.php?l=img806/3125/p3190540.jpg&action=rotate[/img]
[img]https://img856.imageshack.us/edit_preview.php?l=img856/3382/p3190539.jpg&action=rotate[/img]
Zdjęcia niestety robiłam przez szybkę- wyjście na balkon zastawiają doniczki ;)
-
Zamówiłam wstępnie drewniane skrzynie na balkon (dwie dodatkowe, bo
rok temu nabyłam 4 ;-). Zastanawiam się nad trzecią dodatkową
skrzynką, ale mąż na mnie dziwnie patrzy ;-)
I tak już sobie kombinuję co w tym roku posadzę. Wykombinowałam że
dwa dodatkowe powojniki, bo tak mnie ujęły te co mam, że chcę
więcej. I jeszcze ze dwa iglaki, i wczesną wiosną braki kupię, a
potem poszaleję z innymi kwiatami. Optymistycznie zakładam że skoro
w tym roku mamy zimę, i wymrozi teraz, to może...
-
Podobno od poniedziałku ma się stopniowo, powoli robić wiosennie!!!! I zima
ma już nie wrócić!!!!
Huuurrrrraaaaa!!!!!
Nie cierpię zimy, brrr!!!!
Oby się sprawdziło!!
-
Przed tym mrozichem co nastał?
Ja szczerze mówiąc chciałam, ale mam tyle śniegu na tarasie, że nie
dotarłam :(
-
przez całe lato miałam w skalniaku na balkonie czerwonego rojnika. Jako że
podłe mszyce zaatakowały mi skalniak uratowałam tylko kilka roślin z ów. W tym
czerwonego i zielonego rojnika. Rzecz się działa jakoś tak w okolicach
października. Po przesadzeniu i opryskach oba zamarły/zasnęły? Czerwony
ostatnio ruszył i to z kopyta, ładnie się rozrósł i wypuścił długaśnego
"badylka". Dodam że po przesadzeniu nie wyniosłam już go na balkon. Przy tym
rozroście biedak stracił kolor. Mój rojnik cz...
-
cicho i glucho, ani widu ani slychu nikogo.
rozumiem praca i obowiazki, ale przeciez jest jesien i tyle roboty.
potrzebowalabym informacji na temat sadzenia tulipanow na balkonie, no nie wiem czym przykryc barwinek, zeby bylo ladnie. co zrobic z pelargoniami pnacymi?
-
Dziewczyny, jak to jest z różami?? Czy można je trzymac na balkonie? Jak
zimują? Jakich zabiegów wymagają?? Napiszcie coś, bo się napaliłam a wybieram
się na zakupy do ogrodnika :)
-
Mam w domu w doniczkach pare kwiatów cebulowych i tak sie
zastanawiam czy można je wkopać do ogrodka przy moim bloku. A jak
można to kiedy najlepiej to robić?
-
Na termometrze było 12 st, piękne słońce.
I nie wytrzymałam. Wyszłam na taras i zaczęłam wyrywać zeszłoroczne
padłe rośliny z korytek.
Potem zebrałąm walające się liście na podłodze.
I tak się rozpędziłąm że w końcu zaczęłam oskubywać suche, cienkie
poskręcane, z przekwitłymi kwiatostanami gałązki rdestu.
Jestem bardzo zadowolona z tej godziny na moim tarasie.
Moje ręce miały kontakt z ziemią.....
Niech już szybko przychodzi wiosna!
-
Ma ktoś?
Ja miałam 2 razy. I latem bardzo ok. Małe to to było, ale kolor tak
intensywny, że widać było na odległość w pierwszej kolejności. I rosło jak na
drożdżach.
Tylko porażka w zimowaniu. No nie mogę!! Uschło w trymiga!!!! A podlewałam.
Może nie za często... No i koniec.
Ale nie poddaję się!!! W tym roku kupuję następne!!!!!
-
To też moje drugie podejście. Mam obecnie 4 sztuki (kupione zeszłej wiosny)
Poprzedniej zimy przemarzły mi wszystkie kupione 2 lata temu, mimo
zabezpieczenia.
W tym roku jest łatwiej, bo mamy wiosnę zamiast zimy:DDD
Kupiłam w zeszłym roku jakąś odmianę w Praktikerze holenderkiej firmy, taki
mały kikutek. I ten kikutek rozrósł się niemiłosiernie na pół altanki. Do
tego stopnia, że nie byłam w stanie go z tej altanki odplątać, chcąc schować
donicę pod daszek. Część gałązek musiał...
-
Mam takiego 3-latka.
Stoi twardo na tarasie. Jest coraz większy, a zwłaszcza coraz szerszy..
Nie wiem co będzie jak będę musiała go wnieśc do pokoju. Pół pokoju mi zajmie.
Tego lata urósł najbardziej.
Zeszłą wiosną przesadziłam go do nowej donicy i tej wiosny będe musiała
zrobic to samo - już się nie mieści. Korzenie strasznie mu rosną.
Na tarasie mam przez 8 godzin słońce i czuje się tam świetnie!!!