kasiatt 16.04.08, 15:04 Mam w domu w doniczkach pare kwiatów cebulowych i tak sie zastanawiam czy można je wkopać do ogrodka przy moim bloku. A jak można to kiedy najlepiej to robić? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerrykot1 Re: Cebulki: 16.04.08, 15:14 Można. Po przekwitnięciu - jesli to są hiacynty, żonkile, szafirki, tulipanki, krokusy - takie kupowane w doniczuszkach a nie domowe... w przyszłym roku zakwitną na pewno Odpowiedz Link
kasiatt Re: Cebulki: 16.04.08, 15:20 Dzięki wlasnie ma z 20 cebulek Szafranek i z 5 cebulek żonkili.Już kwiaty przekwitly tylko liście zostaly jeszcze zielone.Czy już nie podlewać? Odpowiedz Link
jerrykot1 Re: Cebulki: 16.04.08, 15:40 nie, już nie trzeba podlewać... zetnij liście i jak cebulki trochę się przesuszą, posadź do gruntu. Przynajmniej mnie się takie akcje zawsze udają.... Odpowiedz Link
kasiatt Re: Cebulki: 16.04.08, 16:04 To super Jak Tobie sie udaje to i może mnie się uda. Odpowiedz Link
yoma Re: Cebulki: 16.04.08, 22:06 Ja robię tak, że jak już liście całkiem zdechną, to wyjmuję cebulki i trzymam je przez lato w przewiewnym, ocienionym, nieupalnym miejscu. Na jesieni wtykam je w ziemię i następnej wiosny rosną, że hej. Odpowiedz Link
obrobka_skrawaniem Re: Cebulki: 17.04.08, 18:44 jerrykot1 napisała: > nie, już nie trzeba podlewać... zetnij liście i jak cebulki trochę > się przesuszą, posadź do gruntu. Przynajmniej mnie się takie akcje > zawsze udają.... Mam nadzieje, ze jeszcze nie zdazylas tego zrobic. Cebule nalezy posadzic do gruntu NIE OBCINAJAC LISCI. Liscie powinny byc jak najdluzej na roslinie, zeby dalej asymilowaly i zeby cebula jeszcze rosla i tworzyla paki kwiatowe. Kiedy liscie zzolkna i zaschna mozna je usunac a cebule zostawic w gruncie, zakwitna wiosna. Mozna tez zostawic rosliny w doniczkach nadal podlewajac i zasilajac. Jak liscie zaschna wykopac i przetrzymac w suchym miejscu do jesieni, wtedy posadzic do gruntu. Odpowiedz Link
oka5 Re: Cebulki: 17.04.08, 11:55 Można posadzić w ogródku, ale można też spróbować uprawiać w doniczce. Będą na następny rok. W ten sposób uprawiam hiacynty. Oczywiście nie w tych maleńkich, sklepowych doniczkach. Doniczka powinna być obszerna, z ziemią niezbyt przepuszczalną. W takiej doniczce posadziłam w zeszłym roku, późną zimą trzy cebule. Po ustąpieniu mrozów, wyniosłam na balkon. Na wiosnę zakwitły. Po przekwitnięciu należy jak najdłużej zachować "zielone" czyli liście. W tym celu rośliny należy podlewać i wręcz nawozić. To pozwala na odżywianie i wzmocnienie cebul. Dopiero, gdy liście w sposób naturalny zwiędną i uschną, ograniczamy podlewanie, ale nie dopuszczamy do wyschnięcia ziemi na wiór. Późną jesienią doniczkę należy zadołować (zakopać całą). Najlepiej u znajomych w ogródku albo w jakimś ustronnym miejscu. Wczesną wiosną wykopujemy, ustawiamy na balkonie. Gdyby trafił się silny mróz, trzeba doniczkę opatulić albo zabrać w nieco cieplejsze miejsce. W tej chwili moje hiacynty właśnie kwitną. Mają olbrzymie kwiatostany. Do mieszkania wnoszę je tylko wyjątkowo i na chwilę, żeby się nawąchać . Na balkonie, w chłodzie kwitną o wiele dłużej. Podlewam je dość obficie. Jak przekwitną - powtórka jw. Odpowiedz Link
kasiatt Re: Cebulki: 17.04.08, 19:18 Dziekuję Dziewczyny jeszcze nic nie zrobilam z moimi cebulkami. Propozycji jest coraz wiecej) Odpowiedz Link