> Witam. Jestem w beznadziejnej sytuacji. 10 maja ubiegłego roku urodziłam
córeczke. Mieszkałam w Łodzi. Przez niecałe dwa miesiące po urodzeniu
Juleczki przebywałam wraz z nią w Domu Samotnej Matki w Łodzi. Po dwóch
miesiacach wraz z ojcem dziewczynki wynajelismy mieszkanie,gdzie bylismy w
trójke. Ze względu na to iż włascicielka mieszkania wymówiła nam
mieszkanie,po czym przyjechalismy do Zduńskiej Woli,naszego rodzinnego
miasta.Podjelam
prace,Krzysiek równiez. Na czas Naszej pra...