Przez ostatnie pol roku tak sie zlozylo, ze stosunkowo malo czasu poswiecalam
starszym dzieciom, tzn. najwiecej jak moglam, ale poniewaz opieka nad
najmniejsza byla glownie na mojej glowie, no to z przyczyn oczywistych dla
starszych czasu zostawalo malo. Postanowilismy wiec, ze wyjedziemy na
przedluzony weekend w gory tylko ze starszymi, najmlodsza zostawiajac pod
dobra opieka, zeby wlasnie miec czas tylko dla nich. Uwazalam, ze to
genialny pomysl i bardzo sie cieszylam, ale im ...