dziecko,żeby bardziej się starało? Chodzi o prawie wszystkie dziedziny życia. Nie chce mu się ćwiczyć pisania ani czytania (pierwsza klasa). Na zajęciach sportowych robi minimum,nie pomagają groźby ani kary. Na zajęcia sportowe może nie chodzić,nie zależy mu. Chciałabym,żeby zaczęło mu zależeć bo mądry z niego chłopak i wiem,że stać go na więcej. Na zjęcia sportowe musi chodzić ze względu na małą wadę postawy.
Jakieś rady bardziej doświadczonych? Jak do niego dotrzeć?