Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      zmotywowany

    zmotywowany

    (11 wyników)
    • odchudzania? Mój chłopak ma jakieś 15 kg nadwagi, które głównie odłożyło mu się na brzuchu. Było mi przykro jak na ostatnich zakupach chodziłam wymieniać spodnie, które wzięliśmy do przymierzania na coraz to większe rozmiary, aż się okazało że tak dużego rozmiaru nie ma. Już nie mówiąc o tym, że w czasie przekomarzania się jak się na mnie położy to zaczyna mi brakować tchu i nie mam jak oddychać :) W weekend miałam przeprowadziłam z nim rozmowę, że ma sporą nadwagę, że może się to odbić...
    • Chciałabym napisać na o swoim problemie.Jestem ze swoim facetem już kilka lat i planujemy się pobrać.On ma 30lat na karku ja 26.Wszystko byłoby ok,gdyby nie to,że on zarabia dużo mniej ode mnie i w zasadzie nie robi nic żeby znaleść lepszą pracę.W zasadzie moge napisać,że to ja nas utrzymuje na dzien dzisiejszy.On od 3lat tkwi w jednej pracy na jednym stanowisku(pracuje jako pracownik biurowy w biurze nierudchomości) i zarabia naprawde grosze.Nie chce szukac innej pracy,wogóle się nie rozwija...
    • Jestem cholernie zmotywowana. Chyba nic tak nie pomaga jak zazdrość byłego mężczyzny. Schudnę, znowu zacznę dbać o siebie, paznokcie, cera, włosy, zdrowa skóra. Będę się zdrowo odżywiać, postaram się nie smucić, dobrze bawić w życiu, rozwijać się, gotować sobie pyszności, spotykać się ze znajomymi i z przyjaciółmi, a on niech popapraniec patrzy i umiera z zazdrości i bezradności! Znowu będę kobietą, o którą będą się bić!
    • Witam.Chciałabym sie podzielić swoim problemem.Mam syna29lat na karku i jest bezrobotny.I niestety nie pali mu sie do szukania pracy.Syn 3lata temu skończył studia i do tej pory nie ma stałej pracy(poza dorywczymi na czarno).Nie wiem czy on jest taki niezaradny czy ma depresje.Ostatnio zrobiłam mu awanture,powiedziałam,że przestane go utrzymywać,to wpadł w szał i zaczął mi grozić,że się zabije,że on na świat sie nie prosił itd...Stanęłam jak wryta,nie wiedziałam co mam powiedzieć.Nie wiem jak...
    • Ledwo się dowlokłam do domu po imprezie, mam kaca a muszę iść na jakiś kopany kasting. Mam przeczucie, że i tak nic z tego nie będzie tylko pokwitnę w kolejce przez pięć godzin i strasznie nie chce mi się doopy ruszać z domu.
    • Mój facet (25 lat) ma 178 cm wzrostu i waży aż 127 kg... Tak już jest od kilku lat, nigdy nie widział potzreby, żeby schudnąć. Próbuję go zmotywować, ale nie wiem jak. Przecież taka waga jest niebezpieczna dla zdrowia, prawda? On tego nie rozumie, wyniki ma dobre, więc się tym nie przejmuje. Widzę, ze nie zależy mu chyba na schudnięciu. Prosze Was o rady, jak dotrzeć do faceta, co mu mówić? (może pokażę mu ten wątek) i może polecicie jakieś diety, które lubią mężczyźni (bo kobie...
    • heja, pisze prace lic, i jakos jestem w srednio w polowie, normalnie nie moge sie zabrac, masakra, tez mieliscie takie problemy z pisaniem, ze zawsze znajdzie sie cos lepszego do roboty?:P jak sobie ztym radzicie, radziliscie? heeeeeelp zmotywujcieeee:) pozdr
    • Wszystkiego już próbowałam chyba. Ja od rana do wieczora zasuwam. On całe dni siedzi w domu i szuka pracy. Dodam, że to Warszawa i o pracę nie trudno. Poradźcie coś. Co robić?
    • po pierwsze mi się nie chce,po drugie nie mogę wytrzymać dłuższego czasu bez chłopaka,po trzecie nie mam za dużo czasu,po czwarte nawet nie mam siły, po piąte jest to bardzo nudne ;( co robić??
    • Mój facet miał na początku zeszłego roku kłopoty w pracy (ogólnie firma 'krzak', złe traktowanie pracowników itp), w rezultacie zwolnił się, miał zacząć swoją działalność ale trochę nie szło z uwagi na brak potrzebnych środków. Było ciężko, z tym że akurat ja zarabiam nieźle i daliśmy radę. Aktualnie niedawno środki na biznes się znalazły (wcześniejszy zwrot przez jego kolegę pożyczonej kiedyś poważnej sumy) .... tylko gdzieś podziały się chęci... Rozumiem, że przez kilka miesięc...
    • Wiem, że poruszę problem stary jak świat, ale naprawdę nie wiem już jak sobie sama poradzić... Od zawsze byłam pulchnym dzieckiem, nastolatką, wreszcie dorosłą kobietą – i praktycznie od zawsze się odchudzałam. Z mniejszymi lub większymi sukcesami. Największym sukcesem był zeszły rok, kiedy udało mi się zrzucić prawie 15 kg i wreszcie byłam zadowolona ze swego wyglądu. Niestety, od zeszłorocznych wakacji moje kilogramy wróciły spowrotem...i znowu jestem grubasem:(:( Nie będę...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się