-
odchudzania? Mój chłopak ma jakieś 15 kg nadwagi, które głównie odłożyło mu
się na brzuchu. Było mi przykro jak na ostatnich zakupach chodziłam wymieniać
spodnie, które wzięliśmy do przymierzania na coraz to większe rozmiary, aż się
okazało że tak dużego rozmiaru nie ma. Już nie mówiąc o tym, że w czasie
przekomarzania się jak się na mnie położy to zaczyna mi brakować tchu i nie
mam jak oddychać :) W weekend miałam przeprowadziłam z nim rozmowę, że ma
sporą nadwagę, że może się to odbić...
-
Chciałabym napisać na o swoim problemie.Jestem ze swoim facetem już kilka lat i planujemy się pobrać.On ma 30lat na karku ja 26.Wszystko byłoby ok,gdyby nie to,że on zarabia dużo mniej ode mnie i w zasadzie nie robi nic żeby znaleść lepszą pracę.W zasadzie moge napisać,że to ja nas utrzymuje na dzien dzisiejszy.On od 3lat tkwi w jednej pracy na jednym stanowisku(pracuje jako pracownik biurowy w biurze nierudchomości) i zarabia naprawde grosze.Nie chce szukac innej pracy,wogóle się nie rozwija...
-
Jestem cholernie zmotywowana. Chyba nic tak nie pomaga jak zazdrość byłego
mężczyzny. Schudnę, znowu zacznę dbać o siebie, paznokcie, cera, włosy, zdrowa
skóra. Będę się zdrowo odżywiać, postaram się nie smucić, dobrze bawić w
życiu, rozwijać się, gotować sobie pyszności, spotykać się ze znajomymi i z
przyjaciółmi, a on niech popapraniec patrzy i umiera z zazdrości i bezradności!
Znowu będę kobietą, o którą będą się bić!
-
Witam.Chciałabym sie podzielić swoim problemem.Mam syna29lat na karku i jest bezrobotny.I niestety nie pali mu sie do szukania pracy.Syn 3lata temu skończył studia i do tej pory nie ma stałej pracy(poza dorywczymi na czarno).Nie wiem czy on jest taki niezaradny czy ma depresje.Ostatnio zrobiłam mu awanture,powiedziałam,że przestane go utrzymywać,to wpadł w szał i zaczął mi grozić,że się zabije,że on na świat sie nie prosił itd...Stanęłam jak wryta,nie wiedziałam co mam powiedzieć.Nie wiem jak...
-
Ledwo się dowlokłam do domu po imprezie, mam kaca a muszę iść na jakiś kopany
kasting. Mam przeczucie, że i tak nic z tego nie będzie tylko pokwitnę w
kolejce przez pięć godzin i strasznie nie chce mi się doopy ruszać z domu.
-
Mój facet (25 lat) ma 178 cm wzrostu i waży aż 127 kg...
Tak już jest od kilku lat, nigdy nie widział potzreby, żeby schudnąć.
Próbuję go zmotywować, ale nie wiem jak. Przecież taka waga jest
niebezpieczna dla zdrowia, prawda? On tego nie rozumie, wyniki ma
dobre, więc się tym nie przejmuje.
Widzę, ze nie zależy mu chyba na schudnięciu. Prosze Was o rady, jak
dotrzeć do faceta, co mu mówić? (może pokażę mu ten wątek) i może
polecicie jakieś diety, które lubią mężczyźni (bo kobie...
-
heja, pisze prace lic, i jakos jestem w srednio w polowie, normalnie nie moge
sie zabrac, masakra, tez mieliscie takie problemy z pisaniem, ze zawsze
znajdzie sie cos lepszego do roboty?:P jak sobie ztym radzicie, radziliscie?
heeeeeelp zmotywujcieeee:) pozdr
-
Wszystkiego już próbowałam chyba. Ja od rana do wieczora zasuwam. On całe dni
siedzi w domu i szuka pracy. Dodam, że to Warszawa i o pracę nie trudno.
Poradźcie coś. Co robić?
-
po pierwsze mi się nie chce,po drugie nie mogę wytrzymać dłuższego czasu bez
chłopaka,po trzecie nie mam za dużo czasu,po czwarte nawet nie mam siły, po
piąte jest to bardzo nudne ;( co robić??
-
Mój facet miał na początku zeszłego roku kłopoty w pracy (ogólnie
firma 'krzak', złe traktowanie pracowników itp), w rezultacie zwolnił się,
miał zacząć swoją działalność ale trochę nie szło z uwagi na brak potrzebnych
środków. Było ciężko, z tym że akurat ja zarabiam nieźle i daliśmy radę.
Aktualnie niedawno środki na biznes się znalazły (wcześniejszy zwrot przez
jego kolegę pożyczonej kiedyś poważnej sumy) .... tylko gdzieś podziały się
chęci...
Rozumiem, że przez kilka miesięc...
-
Wiem, że poruszę problem stary jak świat, ale naprawdę nie wiem już jak sobie
sama poradzić... Od zawsze byłam pulchnym dzieckiem, nastolatką, wreszcie
dorosłą kobietą – i praktycznie od zawsze się odchudzałam. Z mniejszymi lub
większymi sukcesami. Największym sukcesem był zeszły rok, kiedy udało mi się
zrzucić prawie 15 kg i wreszcie byłam zadowolona ze swego wyglądu. Niestety,
od zeszłorocznych wakacji moje kilogramy wróciły spowrotem...i znowu jestem
grubasem:(:( Nie będę...