Troche mam dosyc karmienia. Nie dosc,ze ciagle "bujamy sie" z kupskami
sluzowatymi,jeden dzien dobrze, tydzien zle, to jeszcze okazalo sie,ze synek
przybral 470 g przez ostatni miesiac.Karmie brzdaca piersia, trudno mi
ustalic, co go uczula, a co nie, bo te kupy, tak jak pisalam sa
beeee.Zauwazylam, ze po mleku, jajach, kakao, czekladzie ma kropeczki na
pyszczku.
Teraz doszly jeszcze kolki, bo chyba ssanie piastek zniszczylo odruch ssania.
Tak w ogole to Maluszek jest bardzo kocha...