Dodaj do ulubionych

Kolagen - w końcu ściema czy nie?

17.03.23, 10:23
Dziewczyny, byłam u spoko pani doktor medycyny estetycznej (zresztą chyba nawet polecanej tu kiedyś na forum), która poleciła mi picie kolagenu rybiego hydrolizowanego. Mam teraz zagwozdke, ponieważ dużo słyszałam, ze to jednak pic na wodę. Przejrzalam forum na szybko i nie widzę ani jednego wpisu, żeby komuś konkretnie kolagen pomógł na skore (nie obchodzą mnie kolana itp). Wiem, ze są badania, ze kolagen małocząsteczkowy pomaga. Czy któraś z was bierze go regularnie i widzi poprawę albo np. usłyszała w gabinecie od kogoś kto się zna, ze skóra faktycznie się poprawia?

To nie są tanie suplementy i nie chcę brac bez sensu. Ani tym bardziej dawać zarobić koncernom, które ściemniają. smile
Obserwuj wątek
    • szara.myszka.555 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 11:04
      Temat się pojawia tutaj co jakiś czas, odpowiem to, co zwykle - nagotuj porządnego rosołu, takiego na kościach, gęstego jak galareta. Możesz to potem zmiksować z warzywami na zupę-krem. Zjadam taką zupkę i sobie chwalę.
      • chococaffe Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 11:12
        a jakie efekty się pojawiły kiedy zaczęłaś taki rosół jeść?
        • turzyca Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 08.01.24, 00:21
          Ja nie szara myszka, ale pisałam już wielokrotnie, że moja rodzina miała taką dietę przez kilka lat, po zaleceniu lekarki prowadzącej zbyt szybko rosnące dziecko. Dieta miała na celu dostarczenie budulca dla kości, rodzina jadła te wywary niejako przy okazji i po paru miesiącach wszyscy członkowie rodziny stwierdzili gwałtowną poprawę stanu włosów i paznokci.
          Dziecko miało jeszcze parę innych zaleceń, ale wprowadzonych oddzielnie, tylko dietę zmienili wszyscy.
      • pitupitt Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 11:15
        Mylisz rodzaje kolagenu. Ty piszesz o kolagenie wołowym/wieprzowym, koleżanka o rybim (morskim) - poczytaj sobie o typach kolagenu. Pierwszy działa na stawy, włosy i paznokcie, drugi na skórę. Dwa zupełnie różne światy...
        • alpepe Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 11:19
          Ciekawe, bo mnie dentysta przy okazji omawiania implantu powiedział, że kolagen, to kolagen.
          • daszka_staszka Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 11:22
            Dentysta miał rację, kolagen to zwykle białko, które jest trawione w jelitach. To czy trafi gdziekolwiek zależy od tego czy twój organizm ma niedobory. Na stawy lepiej działa glukozamina.
          • pitupitt Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:04
            www.wapteka.pl/blog/artykul/kolagen-czym-jest-jakie-ma-wlasciwosci-i-jak-wplywa-na-zdrowie
            Faktycznie, ciekawe...
            • kk345 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 18:23
              Bardzo wiarygodne źródło, takie niezainteresowane handlowaniem kolagenembig_grin
            • memphis90 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 18.03.23, 12:07
              „oznacza to, że w pewnym momencie więcej komórek kolagenu obumiera”
              Ale ze to ma być poważne źródło jakiejś wiedzy, tak…?
        • kk345 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 11:25
          pitupitt napisała:

          > Mylisz rodzaje kolagenu. Ty piszesz o kolagenie wołowym/wieprzowym, koleżanka o
          > rybim (morskim) - poczytaj sobie o typach kolagenu. Pierwszy działa na stawy,
          > włosy i paznokcie, drugi na skórę. Dwa zupełnie różne światy...
          >
          A skad ten kolagen wie, dokąd konkretnie ma trafić?
          • pitupitt Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:05
            Poczytaj sobie o budowie kolagenu
            • kk345 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 13:37
              Ale ty już czytałaś, czyli na pewno potrafisz mi wytłumaczyc...
            • memphis90 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 18.03.23, 12:06
              Akurat kolagen ze skór rybich to kolagen typu I, tak samo jak kolagen ze świńskich kości. Kolagen jest trawiony w jelitach do aminokwasow - żadne białko obcego pochodzenia trafiające do jelit nie jest wbudowywane ot tak w nasze tkanki.
        • memphis90 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 18.03.23, 12:01
          Kolagen I - występuje w kościach i skorze. Kolagen wieprzowy pozyskuje się z kości, kolagen rybi- ze skory. To nadal kolagen typu I. Po spożyciu nasz organizm trawi białka do aminokwasow.
      • petit-kitty Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:07
        To zupełnie odpada, bo nie jem mięsa.
        • anomaliapogodowa81 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 07.01.24, 22:39
          A ty myślisz, że kolagen w suplementach to skąd pochodzi?
    • gr.ruuu Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 11:15
      W kwestii stawów lekarka mi powiedziała - są różne badania, jedni zalecają, inni mówią że bez sensu. Zaszkodzić pani nie zaszkodzi. I wychodząc z tego założenia - piję.
      • al_sahra Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:37
        gr.ruuu napisała:

        > W kwestii stawów lekarka mi powiedziała - są różne badania, jedni zalecają, inn
        > i mówią że bez sensu.

        Te “badania” jakoby odkrywające dobroczynne działanie kolagenu są z reguły sponsorowane przez producentów suplementów. I jak zwykle jestem przeciwniczką spiskowych teorii na temat badań naukowych, tak tutaj widać konflikt interesów jak na dłoni.
        • gr.ruuu Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:55
          Niekoniecznie są sponsorowane
    • bruy-ere Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 11:25
      Tu dziewczyna pokazuje "przed" i "po" jeśli chodzi o zażywanie kolagenu: przeketonowa.pl/kolagen-dlaczego-warto-stosowac-jak-pic-kolagen-jaki-kolagen-na-keto-i-co-to-w-ogole-jest-kolagen/
      • kamin Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:30
        Dziewczyna trochę schudła i się opaliła. O takie działanie chodzi?
        • majenkirr Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:52
          big_grin Uwielbiam te foty przed i po.
      • al_sahra Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:40
        bruy-ere napisała:

        > Tu dziewczyna pokazuje "przed" i "po" jeśli chodzi o zażywanie kolagenu

        Naprawdę wpisy jakiejś przypadkowej panienki z netu mają zastąpić badania naukowe?

        Może jednak lepsze byłoby to źródło:

        www.hsph.harvard.edu/nutritionsource/collagen/
    • primula.alpicola Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 11:36
      Biorę od lat, kolana owszem przestały chrupać, ale i skóra jak złoto. Tyle, ze dla skóry robię wiele innych rzeczy, więc nie wiem na ile to akurat kolagen robi robotę.
      • petit-kitty Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:10
        Tez staram się trochę robić dla skory. Ale Hmm może np. takie branie kolagenu przed - powiedzmy - mezo z osocza bogatoplytkowego miałoby wiekszy sens, bo podkręciloby rezultat? Nie mam pojęcia. Głośno myśle.
    • snakelilith Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 11:45
      Ściema. Jedzenie kolagenu, to nie to samo, co synteza kolagenu w organizmie. Białka zawarte w kolagenie (prolina i glycina) nie są "esencjalne", znaczy niezbędne do dostarczania. Organizm może sobie je stworzyć z innych. A w jelitach spożywany kolagen jest trawiony i aminokwasy z niego używane są tam, gdzie organizm uzna je za akurat potrzebne. Na pewno nie do produkcji kolagenu, jeżeli jest ona generalenie słaba.
      Zamiast wydawać więc na drogie suplementy zainwestuj forsę w trenera, albo inną formę ruchu. Tym lepiej podkręcisz naturalną syntezę kolagenu i ujędrnisz tkanki, oraz skórę. Kolagen rybi może powodować do tego alergie i w ogóle preparaty z ryb muszę być naprawdę z dobrego źródła, bo mogą być zanieczyszczone metalami ciężkimi.
      A pani się nie dziw, ona pewnie od tych suplementów ma prowizję.
      • al_sahra Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:34
        snakelilith napisała:

        > Białka zawarte w kolagenie (prolina i glycina) nie są "esencjalne", znaczy niezb
        > ędne do dostarczania.

        Prolina i glicyna to nie są białka ale aminokwasy. Kolagen składa się z 19 aminokwasów (do pełnego kompletu 20 brakuje mu tryptofanu), niektóre z nich są produkowane w organizmie człowieka, inne nie (tzw. essential amino acids czyli. aminokwasy niezbędne w diecie), ale tych ostatnich kolagen zawiera niewiele (albo wcale, bo tryptofan też zalicza się do aminokwasów niezbędnych).

        Ze względu na swój skład, kolagen generalnie nie jest najlepszym źródłem białka, natomiast jako źródło aminokwasów do syntezy endogennego kolagenu jest oczywiście adekwatny, a do tego bardzo tani - tzn. powinien być, bo producenci suplementów korzystają z bardzo taniego surowca, a liczą sobie jak za zboże, dlatego lepiej jeść galaretki. Hydrolizowany kolagen jest rozbity na mniejsze peptydy, co ma ułatwiać jego trawienie i wchłanianie, ale zdrowy organizm poradzi sobie z trawieniem całego białka.

        Podsumowując, spożywanie suplementów kolagenowych nie zaszkodzi (chyba że na portfel), a osobom, które mają w diecie za mało białka, może nawet pomóc w produkcji własnego kolagenu. Jednak często, jak pisze Snake, powodem słabej syntezy kolagenu nie jest za mała podaż aminokwasów, a co innego. Jeśli ktoś ma ogólne niedobory białka, to lepiej zastosować zbilansowaną dietę bogatszą we wszystkie aminokwasy.
        • snakelilith Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 13:01
          al_sahra napisał(a):


          > Prolina i glicyna to nie są białka ale aminokwasy.

          Bardzo dziękuję ci za ten wykład, może komuś zainteresowanemu faktycznie się przyda. W tekstach przyznaczonych dla laików zastąpienie słowa aminokwasy (jako budulca białek) wyrażeniem białko nie jest jednak błędem, a przynajmniej nie takim, który zmieniłby sens mojej wypowiedzi.
          • petit-kitty Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 13:10
            To ja może dopowiem, ze lekarka mówiła mi, ze mogę np. raz brać kolagen, a raz aminokwasy (nie mówiła jakie konkretnie preparaty). Pytała, czy jestem wege (a jestem) i w sumie po tym zasugerowała, żeby brac kolagen, wiec może w moim przypadku są jakieś sensowne przesłanki, żeby zaryzykować te suple.
            • primula.alpicola Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 15:57
              " raz brać kolagen, a raz aminokwasy"

              Spróbuj EAA.
              • petit-kitty Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 22:51
                Dzięki, sprawdzę smile
          • al_sahra Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 13:29
            snakelilith napisała:

            > W tekstach przyznaczonych dla laików zastąpienie słowa aminokwasy
            > (jako budulca białek) wyrażeniem białko nie jest jednak błędem,

            Snake, ja wiem, że Ty musisz, bo się udusisz, ale wyrażenie “białka zawarte w kolagenie (prolina i glicyna)” jest błędem w każdym kontekście, a już w rozmowie o kolagenie (gdzie właśnie istotne jest rozróżnienie między całą cząsteczką białka, hydrolizatem zawierającym peptydy i wolnymi aminokwasami) bardzo zaciemnia sprawę.

            I mam nadzieję, że dociera do Ciebie ironia sytuacji, w której pouczasz innych, że robią wykłady smile.
            • snakelilith Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 13:55
              To nie ja musiałam, bo się uduszą, ale jak widać ty. Bardzo chciałaś się popisać nikomu nie potrzebną tu wiedzą, by na końcu zdublować sens mojej wypowiedzi. Brawo. Nie bardzo wiem jednak, czemu się tak pultasz, w końcu ci podziękowałam za specjalistyczną ekspertyzę. Jak mogłam zresztą zapomieć, że łapanie za nieprecyzyjne słówka jest dla niektórych głównym powodem pisania na forum. big_grin
              • barattolina Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 14:12
                Mnie to było potrzebne. Aminokwas to nie białko i już.
                Niezależnie od sensu wypowiedzi 🙄
                • snakelilith Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 14:25
                  Widzisz, ja zaczynałam mój pierwszy post, to w pierwszej sekundzie chciałam nawet napisać, że prolina i glicyna to aminokwasy, w końcu o aminokwasach uczą już w podstawówce. W drugiej sekundzie pomyślałam sobie, że po co to wszystko komplikować? Wątek jest przecież o piciu kolagenu, a aminokwasy to składniki białka, pójdę sobie na skróty, napiszę białka. Nikt się nie przyczepi, bo niby dlaczego? Nie jesteśmy w szkole. Jak widać błąd, belferki bez umiejętności tłumaczenia biologiczno-fizjologicznej wiedzy ludziom z ograniczonymi podstawami już się łączą. Ale moim podstawowym błędem było to, że w ogóle wspomniałam o prolinie i glicynie, było mi od razu prosto napisać - daj se dziewczyno siana z tym kolagenem, wydaj pieniądze na coś innego. Mea culpa, mea maxima culpa.
                  • memphis90 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 18.03.23, 12:16
                    >drugiej sekundzie pomyślałam sobie, >że po co to wszystko komplikować?
                    Pewnie tak samo myślała Lewandowska pisząc ze smalec to źródło białka. Chciała napisać „nienasyconych kwasów tłuszczowych”, ale po co komplikować, co nie?
              • al_sahra Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 14:58
                snakelilith napisała:

                > Bardzo chciałaś się popisać nikomu nie potrzebną tu wiedzą,

                Wiedza, że kolagen składa się z aminokwasów jest jak najbardziej przydatna w tej rozmowie. Zresztą sama chciałaś tę wiedzę tu głosić, tylko pomyliła Ci się terminologia.

                A ja zapomniałam już, że korygowanie jakichkolwiek Twoich pomyłek nie ma najmniejszego sensu, bo zamiast powiedzieć “oj, przejęzyczyłam się, dzięki za sprostowanie” zaczynasz się rzucać jak wściekła norka.

                Dla mnie EOT.
                • snakelilith Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 15:16
                  Nie, nie pomyliła mi się terminologia, tylko umyślnie ją uprościłam. Czego nie potrafisz zrozumieć, bo w swojej wysokiej wieży nigdy nie miałaś do czynienia z potrzebą tłumaczenia skomplikowanych zależności osobom bez podstawowej wiedzy. Ja miałam, dlatego oduczyłam się stosować terminu aminokwasy (niem. Aminosäure) zastępując go lepiej zrozumianym Eiweißbausteine. Nie myślałam więc, że stosując uproszczenia białka wywołam z lasu ekspertki wykorzystujące każde mniej precyzyjne wyrażenie do pokazania swojej wyższości. Tym bardziej, że nie miało to kompletnie żadnego znaczenia dla sensu mojej wypowiedzi.
                  • kamin Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 18:38
                    "wysokiej wieży nigdy nie miałaś do czynienia z potrzebą tłumaczenia skomplikowanych zależności osobom bez podstawowej wiedzy."

                    Wiesz, jednak wśród ematek nie ma chyba kobiet bez ukończonej podstawówki. Nawet bez liceum byłoby trudno znaleźć. Nie ma powodu, żeby unikać użycia słowa "aminokwasy". Zrozumiemy.
              • hummorek Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 18.03.23, 10:55
                Właśnie bardzo ciekawy jest jej wpis.
                Twoje też często doceniałam, ale teraz to pojechałaś po bandzie 😲
            • wapaha Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 18:29
              dokładnie wink

              Białka budują ciało – aminokwasy budują białka.
          • memphis90 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 18.03.23, 12:13
            >W tekstach przyznaczonych dla laików >zastąpienie słowa aminokwasy (jako >budulca białek) wyrażeniem białko nie jest >jednak błędem
            Oczywiście, ze jest błędem 🤦‍♀️ Albo się wie o czym się mówi- albo się nie wie…
    • wapaha Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:16
      Piję od roku chociaz niestety nie codziennie. Nie sypie się jakos specjalnie bardziej niz powinnam, skóra jest w dobrym stanie
      Mówię sobie ze działa-i działa. I tego sie trzymam😉 🙃
    • chococaffe Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:39
      Sardynkismile
    • triismegistos Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 12:45
      Piję. Wychodzę z założenia że na pewno nie zaszkodzi, a do tego bardzo go lubię i trochę traktuję jako bezbolesne dobicie białka i kalorii (bo kolagen ma kalorie.
      Odnoszę silne wrażenie że podnoszą mi się chomiki, ale w tym samym czasie zaczęłam w ogóle jeść dużo białka, pić dużo wody, więcej się ruszać, i jeśli pamiętam masuję paszczę.
      • petit-kitty Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 13:01
        A po jakim czasie zaczęłaś zauważać zmiane? I jak masujesz? Tez zaczynam myśleć o jakimś facejoga.
    • motyllica Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 13:39
      jak zawsze niezawodny Pan Tabletka
      pantabletka.pl/czy-kolagen-dziala-analiza-i-opinia/:

      "Znalazłem wiele badań (w tym przegląd systematyczny analizujący 19 randomizowanych, podwójnie zaślepionych badań klinicznych), potwierdzających skuteczność doustnej suplementacji kolagenu na poprawę jędrności i elastyczności skóry. Z badań wynika, że kolagen:

      hydrolizat kolagenu rybiego i wieprzowego zwiększa gęstość macierzy kolagenowej w skórze [3] i zapobiega fragmentacji sieci kolagenowej w skórze i promuje jej odbudowę [4*]
      hydrolizat kolagenu rybiego i wieprzowego polepsza nawilżenie skóry [3,4*,5,6]
      hydrolizat kolagenu rybiego poprawia elastyczność skóry [4*,6,7]
      hydrolizat kolagenu rybiego wygładza zmarszczki [4*,6]
      redukuje cellulit (badanie u kobiet z normalną wagą i nadwagą) [8]
    • xxkoralinaxxx Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 13:52
      Biorę na wszelki wypadek, ale szczerze nie widzę żadnych wymiernych skutków. Biorę już około roku, były Vital Proteins Collagen Peptides, potem kolagen z SFD (pyszny, ale dużo słodziku), teraz HealthLabs. Kolana jak chrupały, chrupią, cera też jest taka jak zawsze.
      • alpepe Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 14:27
        a jaka to dawka jest?
        • kira02 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 19.03.23, 07:24
          Ciekawe, mi kolana przestały chrupać.
    • m_incubo Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 14:17
      TAK, to jest pic na wodę.
    • mysiulek08 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 15:09
      lykam, bardziej z przyzwyczajenia niz z przekonania i do tego wg 'zalecen' hanusinej 1 jajko dziennie smile

      i podobnie jak Primula, stawy nie chrupia a skora super, tylko wklepuje rozne mazidla, wlosy zawsze mialam ok, a teraz sa bardziej przyjazne ale zmienilam tez posciel na jedwab wiec to tez pewnie ma wplyw
      • petit-kitty Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 22:47
        Ech z tego wszystkiego wynika, ze generalnie to ściema, ale lepiej brac niż nie. Kupiłam sobie kolagen 2000 daltonow, biorę 4 dzień, muszę powiedzieć ze jest dosyć okropny, mimo słodkiego smaku, gdzies tam czuje ten posmak rybiej skory, wiec muszę to pic z zatkanym nosem. Nie wiem, czy wytrwam do końca opakowania uncertain/
    • night_and_day Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 15:44
      Ok, to ja poproszę o polecenie czegoś na chrupiące kolana.
      • night_and_day Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 15:49
        W sensie, że jeśli kolagen nie działa, to co robić?
        • mysiulek08 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 17:27
          cwiczyc, po artro kolana, fizjo po skonczonej fizjoterapii nakazala pilnie cwiczyc w domu, po roku na kontroli ortopeda nie mial uwag, a on z gatunku 'dieta i ruch'
          • wapaha Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 18:22
            Duzo wody, dużo ruchu-wzmacnianie mięsni i ćwiczenie stabilizacji kolana- mi tzw krepitację trochę wyciszyło ostrzykiwanie (moonschot)- możesz też sobie manualnie ustawiać rzepkę ( w ułożeniu środkowym)
      • gaskama Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 18:55
        Rower. Systematycznie regularnie. Przez cały rok.
    • gaskama Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 18:55
      Mnie właściciel prywatnego szpitala, znany ortopeda, powiedział, że ściema. Kazał zainwestować w dobre buty, rower zamiast wyrzucać kasę na suplementy. Trzymam się tego.
      • mysiulek08 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 17.03.23, 19:05
        moj przystojniak od kolana tez tak mowil, ze to jest dobre jesli chce odchudzic portfel tongue_out ale lykalam i przed problemami z kolanem wiec tak z rozpedu ide wink
    • thank_you Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 18.03.23, 13:04
      Łopatologicznie - Działa, ale to musi byc hydroliza kolagenu - dzięki temu jest w stanie „wyprodukować” nowy kolagen.
    • no_name33 Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 19.03.23, 12:19
      Moja kosmetyczka twierdzi, że takich pytań ma w gabinecie kilkanaście razy dziennie i mogłaby kolagen sprzedawać na tony, bo non stop ma propozycję współpracy. Ale ona tego nie robi, bo to nic nie daje. Zawsze powtarza, że nie proponuję niczego, co nie działa.

      • thank_you Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 19.03.23, 13:17
        Bo kolagen nie moze działać smile Ale działa
        Hydroliza kolagenu. smile
        • petit-kitty Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 19.03.23, 17:58
          No właśnie ja mam hydrolizowany, bo tez wyraźnie usłyszałam, ze takim mam się zainteresować.

          Thank_you jak długo wg ciebie trzeba go pic, żeby zauważyć jakiekolwiek efekty? Myslisz, ze dobrym pomysłem jest picie go na jakiś czas przed zabiegami gabinetowym na stymulację kolagenu? Będzie większy efekt?
    • anntau [...] 25.11.23, 12:16
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • asfiksja Re: Kolagen - w końcu ściema czy nie? 25.11.23, 13:05
      Kolagen to białko. Nie ma takiej opcji, żeby kolagen zjadany wbudowywał się bezpośrednio jako kolagen w twoją skórę, to mam nadzieję jest jasne po nauce biologii w szkole. Ale oczywiście jest możliwe, że masz niedobór określonych aminokwasów, które zjadając w postaci kolagenu sobie dostarczysz i będą one substratem odbudowującym twoją skórę czy chrząstki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka