edithpiaf22
31.07.23, 13:26
Mam problem i nie wiem jak postąpić. Do fryzjera zwierzaka zapisuję się przez booksy. Od razu jak wychodzę po strzyżeniu zapisuję go za 7-8 tygodni. Tak też zrobiłam ostatnio. Zwierzak był zapisany na zeszły poniedziałek, godzina 10:00. W niedzielę wieczorem groomerka napisała, że ma kontuzję ręki, odwołuje wizytę i odezwie się w tygodniu żeby umówić kolejny termin.
Nie odezwała się. Napisałam w piątek, czyli po 5 dniach, że przypominam się z zaległym terminem. Nie odpisała. Rękę już chyba wyleczyła, bo dzisiaj i jutro prowadzi szkolenie, wiem to z wpisu na Facebooku.
Czy w takiej sytuacji wystawiłybyście negatywną opinię? Czy zostawić to? Dodam że jestem stałą klientką, nie marudzę, odwożę i odbieram zwierzaka punktualnie.