januszx
13.07.04, 16:24
Kiedyś przed laty , za górami i lasami,rzekami i łąkami w pewnej
podzamojskiej wsi grupa podrośnietej młodzieży płci męskiej zastanawiała się
jak atrakcyjnie spędzić wieczór myślała , dumała ...i postanowiła zrobić
kawał swoim koleżankom.
Podobnie jak dziś była połowa lipca , godziny późno wieczorne, po trudach
dnia wszyscy najbliższą noc jak zwykle spędzali na sianie. Chłopaki wpadli
w końcu na pewien pomysł i poprosili Staszka z sąsiedztwa żeby pomógł im
zrealizować plan .
Tymczasem dziewczęta zjadły kolacje i po kąpieli zajęły miejsca na
swojej części zapola. Znad łąk dobiegał rechot żab, świerszcze grały jak
oszalałe , pająki zwisały nad głowami szykującej sie do snu nieco juz
wyrośniętej dziatwy...
Dochodziła dwunasta , Staszek ...
Pozdrawiam
J