21.09.04, 17:29
byc może jestem Panienką której wydaje się, że jest niewiadomo kim, poprzez
takie forum mozna naprawde kogos przyprawic o płacz i sens szarej marnej
egzystencji(życie jak papier toaletowy) Jakis człowik skierował na forum
mówiąc, że tu sie na pewno cos ciekawego wspólnymi siłami wymyśli. Z
marzeniami i wybujała wyobraźnia pisałam rzeczy, które mozna było uzać za
ciekawe, ale po czytaniu tych wszystkich opinii tych prawie wszystkich zdan i
tekstów i przy okazju poznaniu kilku słów o sobie od osób których sie nie
zna, przestałam wierzyc w słowa alchemika, postanowiłam zejśc z drogi marzen
i niebieskich przysłowiowo migdałów. Juz po raz kolejny zycie sypie nieźle
piaskiem w oczy i robi wszystko by zniechecic. Jeszcze żeby było ciekawiej
ojciec alkoholik, kregosłup zmarnowany po szkole mistrzostwa sportowego.
Co mi zostało chusteczki do wycierania nosa.
Dziekuję, że co niektórzy szybciel zniechęcili mnie bo i tak pewnie nic by
nie wyszło.....
Obserwuj wątek
    • miet.b Re: ......... 21.09.04, 17:41
      Nie załamuj się, ale dobrze, że otworzyłaś oczy. Świat nie jest usłany różami.
      I właśnie im wcześniej się dowiesz tym lepiej dla Ciebie. Nikt na forum nie
      jest wrogiem dla Ciebie, forum to wyrażanie poglądów i to różnych. Ludzie
      znający życie widzą bezsens, Ty natomiast jeśli widzisz szansę osiągnięcia
      czegoś dąż do celu, nic Świat by nie osiągnął bez takich osób jak Ty nią
      jesteś.
      Tylko słonecznego dnia i uśmiechu na Twej twarzy można życzyć
      • januszx Re: ......... 21.09.04, 18:03
        Droga Nefri nie poddawaj się tak łatwo , życie nie jest łatwe , trzeba ciągle
        walczyc ale pamietaj jest coś co pomaga - Bardzo ważna jest w i a r a , trzeba
        w coś mocno wierzyć i powtarzać to sobie codzień ,że jednak sie uda mimo
        wszelkich przeciwności , pamietaj wiara czyni cuda, zobaczysz przyjdzie
        dzień , w którym passa się odwróci:-) czego zyczy CI
        J
    • arwen.a Re: ......... 21.09.04, 19:06
      Nefri, jak nie raz słyszałam w Zamościu "chcieć to móc" i chociaż sama się
      opierałam temu stwierdzeniu to nie da się ukryć, że coś w tym jest.
      Życie wciąż sypie piaskiem w oczy co nie oznacza, że nie można po raz kolejny
      przetrzeć oczu i iść dalej. I tak aż do osiągnięcia celu. Nie daj się!!!
      Pozdrówka.
      A.
      • artekb1 Re: ......... 21.09.04, 20:36
        Przy okazji we Frankfurcie nad Odra jest Uniwersytet po Polskiej i Niemieckiej
        stronie majacy podobne cele jak pisalas.Po obu stronach granicy sa akademiki
        dla studentow. Uczelnia zreszta tez jest tak usytuowana ze tylko wystarczy
        przajsc przez most a pan Wojciechowski z pewnoscia chetnie podzieli sie z Toba
        doswiadczeniami.
        Wystarczy ze wejdziesz na ich strone w internecie.
        No i na koniec zgadka jak nazywal sie Frakfurt po lacinie?
        Bo taka nosi nazwe obecnie ta uczelnia:-)
        • czuk1 Re: ......... 22.09.04, 07:17
          artekb1 napisał:

          > Przy okazji we Frankfurcie nad Odra jest Uniwersytet po Polskiej i
          Niemieckiej
          > stronie majacy podobne cele jak pisalas.Po obu stronach granicy sa akademiki
          > dla studentow. Uczelnia zreszta tez jest tak usytuowana ze tylko wystarczy
          > przajsc przez most a pan Wojciechowski z pewnoscia chetnie podzieli sie z
          Toba
          > doswiadczeniami.
          > Wystarczy ze wejdziesz na ich strone w internecie.
          > No i na koniec zgadka jak nazywal sie Frakfurt po lacinie?
          > Bo taka nosi nazwe obecnie ta uczelnia:-)



          No właśnie tak ja Artek starajmy sie Nefri konkretnie, poradzić, wesprzeć.

          Słowa otuchy to za mało.


          Poczytam jaka jest Nefri (w jej postach).


          Pozdrawiam Cie Nefri . Jesteś sportsmenką ?
          • czuk1 Re: ......... 22.09.04, 07:33
            czuk1 napisał:

            > artekb1 napisał:
            >
            > > Przy okazji we Frankfurcie nad Odra jest Uniwersytet po Polskiej i
            > Niemieckiej
            > > stronie majacy podobne cele jak pisalas.Po obu stronach granicy sa akadem
            > iki
            > > dla studentow. Uczelnia zreszta tez jest tak usytuowana ze tylko wystarcz
            > y
            > > przajsc przez most a pan Wojciechowski z pewnoscia chetnie podzieli sie z
            >
            > Toba
            > > doswiadczeniami.
            > > Wystarczy ze wejdziesz na ich strone w internecie.
            > > No i na koniec zgadka jak nazywal sie Frakfurt po lacinie?
            > > Bo taka nosi nazwe obecnie ta uczelnia:-)
            >
            >
            >
            > No właśnie tak ja Artek starajmy sie Nefri konkretnie, poradzić, wesprzeć.
            >
            > Słowa otuchy to za mało.
            >
            >
            > Poczytam jaka jest Nefri (w jej postach).
            >
            >
            > Pozdrawiam Cie Nefri . Jesteś sportsmenką ?


            No nie. Nefri. Aguś. Dziecko?


            Możesz sie stresować. Masz na to czas.
            Ale zapomnialaś, masz zaległe spotkanie (obiecane) ze mną w realu.
            Jeśli bedziesz miała czas w przyszłym tygodniu wpadnij do mojej firmy -
            porozmawiamy.
            Myslałem, że faktycznie masz wielkie powody do tak dużego załamania ?
            Myślę, że nie . Naprawde to jest dopiero p;oczątek drogi, na ktorej róż nie ma
            ale mogą być ---> przyjaciele, różne rozwiazania problemów zyciowych, pomocne
            dłonie i podpowiedzi, trudny wybór, ryzykowne decyzje, praca organiczna,
            pierwsze sukcesy, zadowolenie z wybranej drogi, forsa ktora czesto pomaga w
            dochodzeniu do dostatku i szczęścia, możę też być (idąc dalej) bliska
            osoba ,/wystarczy dobrze wybrać/, dalej może być już tylko --> dom,samochód,
            kupka dzieci...pożniej wnuczków i namiastki śzczęścia aż do póżnej starości.
            To wszystko masz przed sobą. Chyba że chcesz iść do zakonu (to głupi mój żart -
            przepraszam).
            A teraz.. na początku drogi ? łamać się , zawracać? No nie . Czasy są trudne
            ale wyjść bardzo dużo.Trzeba tylko chcieć.{ Często tego uzywałem na forum dla
            poparcia tezy - jak wiele w Zamościu zrobiono w latach 1978-1981.}
            Wyjazd za granice za praca i szczęściem jest tym .... ostatnim ... i pewnym
            wentylem beezpieczeństwa.
            Napisałem dużo aby forumowicze wiedzieli o czym (m.in.) z Nefri będziemy sobie
            mówić. Jeśli przyjdzie - jak obiecała. m
            • andzia311 Re: ......... 22.09.04, 08:42
              O zesz ty stary podrywaczu to w ten sposob chcesz zniewolic dziewice?
              Co za wyszukany, misterny i szlachetny obraz meza.
              Tacy to sie chyba tylko w internecie trafiaja.
              Jeszcze nas tu bedzie bral za swiadkow o jakie to on wzniosle cel ma na myli.
              No nie, dawno sie tak nie obsmialam.
              Ale nie powiem i nawet pozadroscilam Nefri bo dawno mnie taki szarmancki maz
              nie podrywal.
              • miet.b Jeśli ktoś chce pomóc, jest grzeczny 22.09.04, 09:10
                Zaraz są podteksty. Właśnie taka Twoja postawa Andziu331 zniechęca do
                jakiejkolwiek pomocy. Teraz piszesz o podrywaniu, potem jeszcze napiszesz, ze
                taka pomoc nie była bezinteresowna, na pewno jeszcze zarobił na tym.
                Ja mam myślę to już za sobą. Też miałem takie głosy jak Twoje, mimo, że kosztem
                rodziny nie było mnie w domu po pracy i często w soboty i niedziele. Każdy
                patrzył na mnie, albo durny, albo ma z tego niezłą kasę. Podejżliwość ludzka
                wyleczyła mnie z pracy społecznej, a pracowałem społecznie może więcej niż Ty
                masz lat. Przeczytaj jeszcze raz swój post i zastanów się.
                • users1 Re: Jeśli ktoś chce pomóc, jest grzeczny 22.09.04, 09:33
                  Witaj Mietku, daj sobie spokój, czy wytłumaczysz osłowi że nie jest koniem?
                  Pozdrawiam
                  W.2
                • andzia311 Re: Jeśli ktoś chce pomóc, jest grzeczny 22.09.04, 10:58
                  miet.b napisał:

                  > Zaraz są podteksty.

                  O pracy spolecznej zadnych podtekstow nie bylo.
                  Chyba wszystkim jest juz dzisiaj jasne,ze sie nie oplaca, malo tego nie jest
                  szanowana!
                  Wiekszosc ludzi udzielajacych sie spolecznie robi to z wlasnych pobudek zeby
                  podladowac wlasne baterie zyciowe.
                  W moim przypadku chodzi o syndrom pracy spolecznej.
                  Cierpie na niego od dziecinstwa - wtedy wszystko robilo sie spolecznie!
            • nefri1 jestem 20 letnim dzieckiem:) 23.09.04, 12:48
              Przepraszam, że jeszcze sie nie pojawiłam ,ale nastapiła kumulacja wszystkiego.
              Nie mam na myśli oczywiście na myśli kumulacji w lotka, bo wtedy pewnie
              cieszyłabym się i zyła marzeniami kombinując w głowie co sobie kupie jak
              wygram:) Jak sie okazało jestem duzym naiwnym dzieckiem. Pomimo duzego wzrostu-
              mam 183:) i wieku, przeciez dowód osobisty odebrałam juz dwa lata temu! ciągle
              myslę, że wszystko mozna zmienic, że wszystko będzie pieknie i że wszyscy
              ludzie myślą podobnie jak ja. Wnioski o dofinansowanie z UE zaniosłam do Urzedu
              Miasta, tam mieli napisac oczywiście jak będa zainteresowani zorganizowaniem
              czegokolwiek w ramach projektu. Bo według jednego z pracowników UM(?)
              współpraca z Niemcami jest duża, aczkolwiek jedynie w odniesieniu do Schabisch
              Hall-( a teraz nawet bulwar naszego miasta partnerskiego powstaje:) ). Takze
              jeden problem spadł mi z głowy. A już kilka kolejnych sie narodziło. Razem z
              Panem Dyrektorem Chrzanowskim organizujemy konkurs dla szkół juz jest regulamin
              w szkołach brak jednak notki o nagrodzach, a młodzi to tacy wielcy egoiści, ze
              bezinteresownie tego nie zrobią:) poszukujemy więc sponsorów. Moze ma Pan jakis
              pomysł. To moze przyjde do Pana jutro po rade:) Dziekuje za pozytywne słowa i
              przepraszam ze swoje nierozgarniecie i chaotyczny styl pisania, w koncu własnie
              za to, a nie za brak wiedzy dostałam na maturze TYLKO 3:(
              pozdrawiam
              i do zobaczenia
              agata
    • andzia311 Re: ......... 22.09.04, 09:06
      Nefri sie nie przejmuj i nie zalamuj a szczegolnie w tej niemocy nie daj sie
      uwiesc jakiemus forumowemu podrywaczowi, bo tego to naprawde nie
      potrzebujesz.Mysle kolejnego rozczarowania zyciowego. Nie to zebym znala Czuka
      ale mam talent wrozbiarski.W fusach dzisiejszej porannej kawy mi wyszlo.

      Czytajac Twoje posty doszlam do wniosku ze masz niezwykly talent epistologiczny.
      Potrafisz pisac na kazdy temat z taka sama dynamika i tak samo dramatycznie i
      wiesz co mi w pierwszej chwili przyszlo do glowy?
      Nie? To ci napisze, ze wlasciwie marnujesz sie jako wolnotariuszka.
      Ja ciebie widze w roli biznewswoomen.
      Moim zdaniem powinnas otworzyc biuro pisania podan.
      Jestem przekonana,ze bedziesz w tym swietna i miala wiele satysfakcji!
      Powodzenia
      • haesek Re: ......... 22.09.04, 09:09
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=100&w=15806767
        tyle mam do powiedzenia andziom i innym twardzielom
        • pandor Re: .........Haesek 22.09.04, 09:51
          A Tobie co?Czys Ty dzisiaj lewa noga z lozka wstal czy ci sie jakies Andzie po
          nocy snily?
          Zachowujesz sie jak stary zgred malo tego przypisujesz nam wlasne przywary.
          Czy zasze wlasna miarka mierzysz?
          Przepraszam ale o dupie na tym forum nikt nie pisze,powiem wiecej tutaj jej
          sie nawet nie podmywa;-)
          • haesek Re: .........Haesek 22.09.04, 10:28
            jesli chcesz mnie wytrącić, to uważnie czytaj moje wypowiedzi w szerszym
            kontekście a nie wybiórczo.
            każdy mierzy własną miarką, ty mnie też
            • andzia311 Re: ......... 22.09.04, 11:17
              Haesek,
              chyba siadl ci dzisiaj procesor:-)
              • haesek Re: .........andzia 22.09.04, 11:44
                chyba polubiłem twój sposób bycia
                miałem takie koleżanki na studiach i razem nam było miło...:)
                • andzia311 Re: ...haesek 23.09.04, 14:58
                  No wiesz co rozczarowales mnie:-(
                  Wystarczy tylko potrzepac rzesami i juz sie poddajesz?
                  • miet.b Re: ...haesek 23.09.04, 17:02
                    Andziu nieźle trzepiesz rzęsami. Zawsze się czegoś nowego uczę. Haesek jest
                    jeszcze młody i nie mam mu nic do zarzucenia. Ja też taki byłem. Jurny,
                    pochmurny ale wszystko jeszcze przed nim. Głowa do góry, a ty Haesek nie
                    przejmuj się, życie jeszcze przed Tobą.
    • mokad Re: ......... 22.09.04, 12:57
      A teraz ja mam wyrzuty sumienia. Niestety ja wysłałam Cię tutaj, ale nie
      przejmuj się - co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Trzymam kciuki i myślę, że
      niedługo się spotkamy.
      :))
      • andzia311 Re: ......... 23.09.04, 17:11
        Ja tez jestem mloda i na dodatek z hektarami na ktore dostaje dodatki EU wiec
        nich sie ze mna liczy, a co!
        • miet.b Re: ......... 23.09.04, 18:05
          Andziu, czy hektary są tak istotne. Mogą tylo zaszkodzić. Liczy się zawsze
          wiedza oraz czasami siła i uroda. Powiesz za pieniadze mozna wszystko kupić.
          Jest to niestety prawda, męża też, ale człowiek jest istotą taką, że kocha to
          co pokochał najpierw (czasem to się zmienia), więc jeśli pokochał hektary,
          pieniądze, czy ładny samochód to najbardziej będzie cenić. Reszta będzie stała
          obok, nawet najczulsze słówka w tym nic nie pomogą, choć każda kobieta tego
          pragnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka