Dodaj do ulubionych

okno VII (niedzielno-jesienne)

10.10.04, 16:24
brrr jak zimno, wietrznie, pochmurnie.Po sutym obiadku trzeba jednak bylo
sie przewietrzyc, poszlismy na jarmark Sw. Jakuba. Jest organizowany dwa razy
w roku wiosna i jesienia.Trwa tydzien, dzis to juz ostatni dzien.Waska, dluga
uliczka a przy niej kiermasze z mydlem i powidlem, tlum ludzi spacerujacych w
obie strony. Na straganach przepiekne skarpety welniane, cieple kapcie, owcze
skory "pod lozko", wata cukrowa, prazone orzechy i migdaly (ach co za zapach),
olejki zapachowe do adventowych lampek, landryny recznie robione, kolorowe
balony i zapach pieczonych kielbasek.Nawet ziola i przyprawy, aromatyczne
herbaty i wiele innych rzeczy. Zastanawialam sie czy mi niezwykle niezbednie
potrzebna jest miotelka do kurzu ze strusich pior ale...na zastanowieniu sie
poprzestalam:-)nie chcialo mi sie tego badziewia do domu niesc.Wrocilismy do
domu przemarznieci, z sinymi nosami.Herbata z cynamonem i jogurtowe ciasto
pomaga na jesienny ziab:-)
Obserwuj wątek
    • januszx Re: okno VII (niedzielno-jesienne) 10.10.04, 16:58
      To w końcu niczego na jarmarku nie zakupiłaś? , nawet ręcznie robionej
      landrynki , wełnianej skarpety na zbliżające się zimowe chłody?
      • szekla Re: okno VII (niedzielno-jesienne) 10.10.04, 17:27
        hej, te migdaly to zawsze kupujemy, idac miedzy straganami pogryzamy je sobie
        pomalu, sa swietne do wykruszania plomb zebowych;-) a cukierki mleczno-miodowe
        tez sie z nami do domu zabraly.
        pozdrawiam niedzielnie popoludniowo.
        Od jutra do pracy echhhhhhh:-(
    • wiloa Re: okno VII (niedzielno-jesienne) 10.10.04, 18:50
      i ja dzisiaj jadlam orzechy tylko ze laskowe , pycha:)
    • szekla Re: okno VII (niedzielno-jesienne) 10.10.04, 19:28
      okno zasloniete, zaluzje opuszczone bo za oknem ciemno, zimno i wiatrzysko
      drzewami w tancu wywija.Za oknem cisza specyficzna dla tej okolicy.Kazdy sie w
      swym domku, mieszkaniu zamknal jak w przyslowiowej twierdzy, wszyscy ostatnie
      godziny wolnego spedzaja w domu, jutro do pracy wiec wczesniej spac
      pojda.telewizory, radia i caly ten sprzet grajacy wycisza sie ok. 21.30.
      Moze to czasem smieszne to przyzwyczajenie Niemcow do porzadku ale to ma tez
      swoje dobre strony, wstajesz wypoczety.Nikt nie ma prawa zaklucac ci tej ciszy.
      • benia30 herbata cynamonowa (niedzielno-jesienna) 10.10.04, 22:41
        Szeklo! Poproszę o przepis na herbatę cynamonową, sama improwizować nie będę...
        • januszx Ordung i herbata 11.10.04, 10:30
          Barzo mi sie podoba to wyciszanie sprzętu ok 21.30 , u nas nie wszyscy to
          rozumieją wieczorem ,że nastepnego rana też jest dzień i trzeba iść do pracy ,
          zdecydowanie niemieckie "Ordung muss sein" ma też swoje dobre strony
          - a herbatę cynamonową to bym, kupi w sklepie z kawa i herbatą i zalał
          wrzątkiem;-))
          • benia30 Re: Ordung i herbata 11.10.04, 10:43
            januszx napisał:

            >
            > - a herbatę cynamonową to bym, kupi w sklepie z kawa i herbatą i zalał
            > wrzątkiem;-))

            A ja głupia myślałam, że trzeba najpierw cynamon gdzieś zdobyć, potem go
            zetrzeć, no i w jakiś magiczny sposób z herbatką połączyć :-(
            Miała być własnoręcznie zparzona herbatka cynamonowa a nie kupcza jakaś...
            • januszx Re: Ordung i herbata 11.10.04, 13:35
              benia30 napisała:

              > januszx napisał:
              >
              > >
              >
              >
              > A ja głupia myślałam, że trzeba najpierw cynamon gdzieś zdobyć,

              Beniu no to mozna się też wybrać tam gdzie rośnie ...cynamon(?) ,
              zerwać ,przywieźć posiekać ususzyć , potem jeszcze skoczyć do Indii powtórzyć
              czynności
              wymieszać i jak wcześniej ...zalać wrzątkiem;-)
              smacznego
              J

              potem go
              > zetrzeć, no i w jakiś magiczny sposób z herbatką połączyć :-(
              > Miała być własnoręcznie zparzona herbatka cynamonowa a nie kupcza jakaś...
              >
              • benia30 cynamon, cd... 11.10.04, 13:58
                Nie daje mi spokoju ten cynamon... Okazuje się, że to bardzo pożyteczna
                przyprawa: "Łagodzi stresy, poprawia ukrwienie komórek i narządów. Cynamon
                stosowany jest głównie dla pobudzenia apetytu i poprawy trawienia. W medycynie
                ludowej jest stosowany przy przeziębieniach, w stanach ogólnego osłabienia,
                zakłóceniach rytmu serca oraz w chorobach kobiecych"
                Rośnie głównie na Cejlonie i Mauritiusie

                Wyprawę po cynamon zostawię sobie na lepsze czasy, a teraz zadowolę się
                herbatką z dodatkiem świeżej pigwy zdobytej z ogródka ciotki :-))

                Pozdrowionka znad kubka gorącej herbatki z pigwą :-))
                b...
                • januszx Re: cynamon, cd... 11.10.04, 15:58
                  benia30 napisała:

                  > Nie daje mi spokoju ten cynamon... Okazuje się, że to bardzo pożyteczna
                  > przyprawa: "Łagodzi stresy, poprawia ukrwienie komórek i narządów. Cynamon
                  > stosowany jest głównie dla pobudzenia apetytu i poprawy trawienia. W
                  medycynie
                  > ludowej jest stosowany przy przeziębieniach, w stanach ogólnego osłabienia,
                  > zakłóceniach rytmu serca oraz w chorobach kobiecych"
                  > Rośnie głównie na Cejlonie i Mauritiusie

                  na szczęscie z trawieniem u mnie dobrze i apetyt tez mam niezły no może
                  przydałoby mi się troszkę poprawić w sprawach kobiecych ....więc powiadasz na
                  Mauritiusie?

                  >
                  > Wyprawę po cynamon zostawię sobie na lepsze czasy, a teraz zadowolę się
                  > herbatką z dodatkiem świeżej pigwy zdobytej z ogródka ciotki :-))

                  Ciotki Genowefy z pewnością:-))
    • szekla do Beni o herbacie:_) 12.10.04, 18:46
      obrac jablko, skorke z jablka wlozyc do dzbanka, wsypac lyzeczke zmielonego
      cynamonu,dwie, trzy lyzki rumu, wszystko zalac wrzatkiem, dodac swiezo zaparzona
      esencje herbaciana. Najlepsza herbata czarna.zostawic pod przykryciem ok. 5
      min.slodzic miodem lub cukrem kandyzowanym (taki ciemny) Pachnie na advent,
      rozgrzewa
      polecam:-)
      • benia30 dzięki!!! :-)))))) 12.10.04, 19:04
        Ha! Wiedziałam że istnieje jakiś magiczny sposób, znacznie łatwiejszy niż
        wyjazd do Indii czy na Mauritius w celu poszukiwania cynamonu!
        Dzięki Szeklo!
        Idę parzyć herbatkę, ciasto ze śliwkami już się piecze... Ach, jaki miły
        wieczór, chętnych na ciastko i herbatkę zapraszam ;-))
        • szekla Re: dzięki!!! :-)))))) 12.10.04, 19:11
          Beniu , dzieki za zaproszenie, sorrki minie jest teraz wanna z goraca woda
          milsza i jakas gazeta do tego. Czuje ze przeziebienie znowu wraca, nosem siapie
          wiec ide sobie kapiel zrobic.
          A wiesz Beniu jest jeszcze cos lepszego do picia:-) Czerwone wino zagrzac w
          garnuszku, dodac jeden rulonik cynamonu, kilka gozdzikow, szczypte imbiru
          (ociupinke) do tego rum i wanilia (moze byc w lasce), takiego grzanego wina
          (tylko nie gotowac) napije sie zawsze w czasie adventu. Tu jest taki zwyczaj,
          cztery tygodnie przed Bozym Narodzeniem rozstawiaja jarmark Dzieciatka Jezus,
          Kupisz bombki na choinke, swiece, ozdoby choinkowe, mozesz zjesc pyszne jedzonko
          z budy i wypic takiego grzanca, dla dzieci jest bezalkoholowy Kinderpunch,
          pychasne , mowie Ci:_) a do tego posluchac koncertu aniolkow
    • alta11 Re: okno VII (niedzielno-jesienne) 13.10.04, 08:49
      :-)))Szekla, ty nie pisz takich rzeczy o ciasteczku cynamonowo- jogurtowym i o
      pachnącej herbatce, bo już raz(chyba ty) napisałaś o budyniu i kocie i
      natychmiast musiałam zrobic sobie budyń , tak mi zapachniał, a odchudzam sie,
      co będzie jak przyjdzie ochota upiec ciasteczko? wiesz ile to kalorii?
    • szekla do Alta o odchudzaniu 13.10.04, 17:05
      moja droga:-)
      ja tez sie odchudzam, caly czas, a w przerwach miedzy jednym odchudzaniem a
      nastepnym objadam sie czyms pychasnym.Bo czy mozna sobie tylko cierpienie
      zadawac?, meczac sie odchudzaniem?Moj nastepny odchudzeniowy odcinek pewnie na
      wiosne nastapi, Teraz do jedzonka zapraszac mnie nie trzeba;.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka