lolo125 12.07.05, 10:24 Jak przeżyliście niedzielne opady? Nie zalało nikogo? Tutaj można pooglądać zdjęcia po "katakliźmie": www.echo-dnia.com.pl/?news=21809&mutacja=6&dzial=1;4 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
justyszda Re: Powódź w Stalowej 12.07.05, 11:36 Rany, nie wiedziałam nawet że tak dużo było wody... Na drugi dzień znać nie było. Ale pewnie teraz to sobie poczekamy z miesiąc na następny deszczyk, chyba wypłukało całe niebiańskie zapasy :O) Odpowiedz Link Zgłoś
blackvader Re: Powódź w Stalowej 12.07.05, 22:32 z artykulu: " Próbowałam przebić się w drugą stronę na rozwadowską górkę, ale było jeszce gorzej. Spotkałam kolegę i próbowaliśmy się znaleźć drogę przez osiedlowe uliczki aż w końcu musiałam zostawić swojego "opla" obok szkoły "11-tki" i wracać pieszo, bo inaczej się po prostu nie dało" Co ta kobieta mowi ... przeciez kolo jedenastki jest juz wysoko a dalej coraz wyzej? Odpowiedz Link Zgłoś
klik.klak Re: Powódź w Stalowej 12.07.05, 22:36 ma racje. pomiedzy 11 a gorka rozwadowska na wojska polaskiego stala bardzo gleboka woda. Probowalem przejechac od gorki na KEN udalo mi sie dpiero miedzy blokami po trawnikach Odpowiedz Link Zgłoś
blackvader Re: Powódź w Stalowej 12.07.05, 22:54 Skoro nie ma sensu budowac az takich rur kanalizacyjnych to moze powinni rowy przydrozne kopac ;) Ale tak powaznie to w duzych miastach dosc czesto przez srodek miasta plynie duzy kanl zbiorczy do ktorego odprowadzana jest woda ze studzienek ... a nad nim mosty i mosty :) Odpowiedz Link Zgłoś
blackvader Re: Powódź w Stalowej 14.07.05, 19:37 Faktycznie na wojska polskiego bylo nieciekawie. Widzialem zdjecia w dzisiejszej sztafecie. Odpowiedz Link Zgłoś