maria88
31.08.05, 21:40
Dzisiaj właśnie na placu przed Ratuszem w samo południe stał sobie stacz.Młody
sympatyczny student przebrany chyba za komtura w brązowej szacie i takim tez
kapturze nasunietym głęboko na głowę. Stał sobie nieruchomo, jak posąg
ożywiając się gdy ktoś podszedłi rzucił parę groszy. Bardzo mi się to podobało.
Podobne postacie widziałam kilka dni temu na Krupówkach w Zakopanem, budziły
spore zainteresowanie zwłaszcza dzieci. Rozmawiałam ze staczem chwilkę i
zdradził mi, ze stał w Nałęczowie i kilku innych miejscowościach. Szkoda, ze
jego pobyt był czasowy, bo bardzo pasował do naszej Starówki.Czy w Zamościu nie
mogliby być stali stacze?Wydaje mi się ze osób chętnych nie powinno zabraknąć.