Dodaj do ulubionych

JAGODOWY SZLĘZAK I KOLEJNY JEGO POMYSŁ

18.07.06, 22:08
Szlęzak Andrzej zaprezentował dziś plany modernizacji stadionu przy
hutniczej. Obiekt ma być zmodernizowany za 20 mln (można by za to zbudować
nowy) do roku 2010. Oznacza to że piłkarze do tego roku będą grali w
Gorzycach i tym samym kilka tysięcy kibiców którzy chodzili oglądać mecze w
ostatnich kolejkach sezonu zostało wystawionych do wiatru. Piłkarze goszcząc
u prezydenta po awansie do II ligi dostali zapewnienie że będą grali przy
hutniczej.... Ponieważ sport w Stalowej Woli ostatnio był jedną z niewielu
rzeczy które się odradzają trzeba było pomyślec jak to zniczczyć i nasz
pomysłowy prezydent to wymyślił! Odbierze Stali źródło dochodów czyli opłaty
z placu targowego. Mam nadzieje że radni mają więcej oleju w głowie i tego
nie przegłosują... a stadion powstanie tak jak sąd obok poczty :))) Miałem
jakiś jeszcze szacunek do tego prezydenta ale teraz przyłączam się do
antagonistów:)
Obserwuj wątek
    • blackvader Re: JAGODOWY SZLĘZAK I KOLEJNY JEGO POMYSŁ 18.07.06, 23:22
      Pozwole sobie przytoczyc newsa ze Echa Dnia:
      "o 2010 roku Stalowa Wola ma mieć nowoczesny, zadaszony stadion piłkarski na osiem tysięcy miejsc siedzących. Przebudowa kosztować będzie 20 milionów złotych.
      Na razie jednak obiekt zostanie zmodernizowany na potrzeby występów piłkarzy Stali Stalowa Wola w drugiej lidze, prawdopodobnie do końca roku. Koszt to 360 tysięcy złotych, z czego miasto jest skłonne wyłożyć połowę.
      - Pozostałe pieniądze musi znaleźć klub sportowy – uznał prezydent Stalowej Woli Andrzej Szlęzak.
      Problem w tym, że w klubie pieniędzy na ten cel nie ma.
      Więcej jutro w „Echu Dnia”
      "

      Fakt, przebudowa ma trwac pare lat, ale od konca tego roku stal bedzie mogla grac u siebie. Pewnie ze mozna wybudowac stadion od nowa (choc z cena przesadziles) ale na to trzeba pieniedzy, Stalowej Woli nie stac na wylozenie 100 mln jak w Kielcach na stadion (w kielcach prawie wszyscy klna na ten stadion). Slucha, na dokonczenie oddzialu hemodynamiki ktory ma ratowac zycie brakuje 4 mln i nie bardzo jest skad je wziac ... a co dopiero kilkadziesiad mln na stadion. Pozatym jakby budowali tam nowy stadion to kibice faktycznie nie mogliby ogladac meczy conajmniej do 2010 r
      • stalowiak83 Re: JAGODOWY SZLĘZAK I KOLEJNY JEGO POMYSŁ 19.07.06, 19:59
        Stadion w Kielcach kosztowal ponad 40 mln PLN. Wiec za polowe tej kwoty moznaby wybudowac o polowe mniejszy stadionik (w Kielcach sa 2 kondygnacje, u nas bylaby jedna). Tez bronilem pana Sz. ale ostatnio wydziwia takie rzeczy ze ja mu juz podziekuje. A o stadionie mozna zapomniec bo Stalowka pewnie spadnei a w 3 lidze niepotrzebny jest przeciez nowy stadion...
    • dariusz77po fantazja Szlezaka 19.07.06, 18:10
      Oczekuję informacji od UM na łamach mediów, ile kosztowało wynajęcie architekta
      tego stadionu, jak i tak nie zostanie to zrealizowane. Inne drużyny II ligowe
      które dłużej grają w II lidze nie mają takiego stadionu bo ich nie stać a p.
      Szlezak pod tegoroczne wybory chce opowiadać bajki mieszkańcom. Pytanie za
      czyje pieniądze ? został opłacony architekt. A jeżeli to nie będzie
      zrealizowane p. Szlęzak powinien odpowiedzieć za swoje obietnice i wdane
      pieniądze.

      Ludzie czy znów musimy wysłuchiwać jego fantazji, tak jak z ratowaniem huty. 4
      lata temu.
    • smalltownboy Re: JAGODOWY SZLĘZAK I KOLEJNY JEGO POMYSŁ 19.07.06, 20:08
      Szlęzak woli stadion niż hemodynamikę. Nie chciał, by miasto dało 4 miliony na
      szpital. No cóż, życzymy zdrowia. Całe szczęście, że wybory niedługo.
      • justyszda Re: JAGODOWY SZLĘZAK I KOLEJNY JEGO POMYSŁ 19.07.06, 22:40
        smalltownboy napisał:

        > Szlęzak woli stadion niż hemodynamikę. Nie chciał, by miasto dało 4 miliony na
        > szpital. No cóż, życzymy zdrowia. Całe szczęście, że wybory niedługo.
        He, he, he, pan Szlęzak stawia na profilaktykę: sport to zdrowie ;O) Pewnie
        wychodzi z założenia, że jak będziemy mieć taaaaaaaaaki stadion, nie będziemy
        już na serce chorować. Nie życzę, żeby się kiedyś na własnej skórze przekonał,
        jak potrzebny jest ten oddział...
    • dariusz77po A o to potwierdzenie słów:FANTAZJA SZLĘZAKA 20.07.06, 07:02
      Tak moi drodzy jest ze wszystkimi zapowiedziami pana Sz. są bez pokrycia:


      Klub nie może płacić za remont stadionu
      - Dlaczego prezydent chce nas „ożenić” z modernizacją stadionu, skoro to należy
      do obowiązków miasta – dziwi się prezes Stali

      - To niemożliwe, żebyśmy współfinansowali modernizację naszego stadionu, bo to
      nie jest nawet prawnie dopuszczalne – grzmi Bronisław Żak, prezes Stali Stalowa
      Wola. To odpowiedź na propozycję prezydenta miasta, Andrzeja Szlęzaka.
      Jak informowaliśmy, prezydent Stalowej Woli wystąpił z propozycją, by kosztami
      niezbędnej modernizacji stadionu w mieście podzielić się z klubem. Po połowie,
      czyli po 180 tysięcy złotych. Remont, między innymi, montaż 1500 krzesełek,
      monitoring i oszklone boksy dla drużyn, jest potrzebny jak najszybciej, bo
      piłkarze drugoligowej Stali nie mogą grać przez to na własnym boisku. I będą
      musieli w najbliższym sezonie występować w sąsiednich Gorzycach.
      - Cała Polska z nas się przez to śmieje – ubolewa Sławomir Adamus, trener
      piłkarzy ze Stalowej Woli.

      Skąd te szacunki
      Stadion należy do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, więc koszty jego
      utrzymania ponosi miasto. Andrzej Szlęzak jednak uważa, że skoro grają tu
      piłkarze Stali, klub powinien współfinansować modernizację. Prezydent wyliczył,
      że miasto finansuje sport w mieście w 70 procentach.
      - Skąd się biorą takie szacunki, że akurat 70 procent, ktoś operuje jakimiś
      cyframi, ale nie podaje konkretów – dziwi się prezes Żak. – Miasto chce, by
      klub współfinansował modernizację stadionu, ale my tego nie możemy zrobić nawet
      z prawnego punktu widzenia. Jak mielibyśmy zaksięgować to, że przeznaczamy
      pieniądze na montaż krzesełek, skoro stadion nie należy do nas, tylko do
      miasta?
      Prezes dodaje, że zgodnie z umową z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji, klub
      ma wykonywać na stadionie tylko drobne prace. - Dlatego nie wiem, dlaczego
      prezydent chce nas „ożenić” z modernizacją stadionu, skoro to należy do
      obowiązków miasta – dziwi się Bronisław Żak.

      Z dala od polityki
      Prezes uważa, że zasady utrzymywania obiektów przez MOSiR były do tej pory
      czytelne i były ustalone w momencie tworzenia ośrodka w 1995 roku. Klub
      wystąpił z propozycją spotkania, ale prezydent Szlęzak ją odrzucił.
      - Pan Żak nie jest dla mnie już stroną do rozmów. Skierował wobec mnie
      prostackie zaczepki – uciął temat prezydent.
      Szef klubu ma jednak swoje argumenty: - Adwersarzem nie jest dla mnie
      prezydent, ale dyrektor MOSiR, Tadeusz Duszyński. A spór dotyczy miejsca i roli
      klubu, jeżeli chodzi o obiekty Ośrodka Sportu. Przecież miasto nie utrzymuje
      obiektów sportowych dla kilku osób w zarządzie Stali, ale dla mieszkańców
      Stalowej Woli, którzy przychodzą na mecze i płacą podatki – mówi Bronisław
      Żak. – Do tej pory udawało się utrzymać trzymać klub z dala od polityki. Mamy
      zespół piłkarzy w drugiej lidze, koszykarzy w pierwszej lidze, a pieniądze
      musimy sobie wypracować na to sami. Nie ma już sponsora - Huty Stalowa Wola,
      nie ma pieniędzy z Canal Plus. Tylko my w klubie wiemy, ile kosztuje nas
      wyrzeczeń, by to wszystko ogarnąć, ile trzeba było zrobić, by wyprowadzić klub
      w ciągu trzech lat z „dziadostwa”. I teraz nagle, gdy nasz budżet jest mocno
      napięty, ktoś chce, byśmy wyłożyli pieniądze na modernizację stadionu...
      - Dyrektor MOSiR Tadeusz Duszyński był także dyrektorem w klubie – mówi prezes
      Żak. – Sam ogłaszał w mediach, że piłkarze Stali walczą o awans do drugiej
      ligi, mógł więc być przygotowany, że zaistnieje konieczność modernizacji
      stadionu I można było te prace podjąć, nie musielibyśmy teraz grać w Gorzycach.
      Owszem, był remont basenu, ale ja chcę zapytać, ile pieniędzy poszło w
      odnowienie biur w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Ponoć jego budżet to 8
      milionów złotych, jak to się ma do 180 tysięcy złotych, których domaga się od
      nas prezydent na modernizację stadionu?

      Gest dobrej woli
      Argumenty prezesa Żaka bulwersują dyrektora Tadeusza Duszyńskiego.
      – Nasz budżet wynosi osiem milionów złotych, ale pięć milionów kosztował remont
      basenu, któremu groziło zamknięcie przez Sanepid – twierdzi Tadeusz Duszyński. -
      A przez basen przewija się 20 tysięcy ludzi miesięcznie. Dopiero by było,
      gdybyśmy nie wykonali niezbędnych prac. Nasz budżet jest ustalany odpowiednio
      wcześniej i nie było w nim zabezpieczonych pieniędzy na modernizację stadionu.
      Byłem do niedawna dyrektorem w klubie, ale zrezygnowałem, bo od prezesa Żaka
      słyszałem tylko, że on ma pieniądze, więc on decyduje. A mi rola administratora
      nie odpowiadała...
      Dyrektor Duszyński twierdzi, że MOSiR też ma napięty budżet. Szuka 12 tysięcy
      złotych na „odgromówkę” w hali tenisowej.
      - A co do przeszkód prawnych, by Stal poniosła część kosztów na modernizację
      stadionu, skonsultujemy to z prawnikiem – dodaje dyrektor.
      Prezydent Szlęzak chce teraz spotkać się z prezesem Żakiem, ale podczas
      publicznej dyskusji w jednej z lokalnych telewizji w mieście.
      - Ja się nie boję dyskusji, ale nie w ten sposób powinniśmy rozstrzygnąć ten
      problem – komentuje Bronisław Żak.


      • tamburyn102 Re: A o to potwierdzenie słów:FANTAZJA SZLĘZAKA 20.07.06, 09:46
        przyznam ze tez go bronilem ale to co on ostatnio wymysla to przechodzi ludzkie
        pojecie... Jagodowa stolica Polski? smiech na sali.Koles mowi ze wyprowadzil
        miasto z dolka a nawet 360 tys nie moze wytrzasnac za nodernizacje stadionu a
        to nie moze poczekac.Wydaje mi sie ze to jakas wielka kasa nie jest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka