tygrys01
18.07.03, 22:59
Najlepszymi maślankami dostępnymi w warszawskich sklepach są maślanki z
Mrągowa i Sanoka. Generalnie jak widzę produkcję z lubelskiego to kupuję bez
obawy zatrucia siebie i rodziny. Z Zamościa to oczywiście flaki zamojskie
jedyne jakie nadają się do jedzenie bez dodatkowego przyprawiania. Niemasz
flaków nad flaki Zamojskie. Popieram hasło "Polska żywność od polskiego
chłopa" Precz z modyfikowanymi świństwami z Europy zachodniej. Już
kilkakrotnie po świństwach nazywanych żywnością z supermarketów ratowano mi
życie. Szczególnie ciężko przechorowałem jogurt Danona. Zacząłem po nim tak
puchnąć, ze tylko szybka i radykalna interwncja medyczna uratowała mi
zycie. Pieczywa z "ulepszaczami" też mi zdrowia nie poprawiły. Ryby
wędzone, bardziej słone, niż śledź prosto z beczki niewymoczony też sławy
obcej żywności nie przysparza. Dla własnego dobra tylko POLSKA ŻYWNOŚĆ OD
POLSKIEGO CHŁOPA.