Dodaj do ulubionych

Rolnicy! kolczykujcie bydło

30.11.03, 12:36
Dotarły do mnie informację , że po wsiach zakładana jest sieć , zatem
przekazuje najnowsze wieści dla rolników...

Do końca roku pracownicy Agencji Restr. i Moder. Roln. mają obowiązek
kolczykowania bydła, także o w oborach wsi podzamojskiej...
Rolniku! Agencja na własny koszt załorzy Twej mućce kolczyk.
Jałówka będzie mogła swobodnie przekraczać granice pomiedzy państwami
Unii... - dzieki Agencji , która wystawi mućce paszport

Rolnicy korzystajcie z okazji... po nowym roku kolczyki bedziesz musiał
zakładać samodzielnie bez pomocy Agencji!
Rolnicy wszystkich wsi, kolczykujcie bydło....naprawdę warto
Obserwuj wątek
    • miet.b Janusz rolnicy nie mają internetu 30.11.03, 17:15
      Tym bardziej nie znajdą tej naszej strony. Czytają tylko Kronikę i Tygodnik
      • januszx ale juz sieć za opłotkami:-)))) 30.11.03, 17:33
        Miet
        ta przecie ja pisał, ze po wsich sieć zakładają.
        jak rolnik poczyta w necie o krowach europejkach
        to zaraz jego krasule dużo mleka mu dają
        wiecej nawet niz taka Milka alpejka...

        pozdrawiam
        j
        • miet.b A świstaki będą w papierki zawijać 30.11.03, 17:44
          Taki nas dobrobyt czeka. Rolnik kliknie w klawiaturę i sprzeda swój towar nie
          chodząc do punktu skupu.
          • januszx wystarczy poklikać 01.12.03, 08:37
            Jasne, pod warunkiem , ze taki rolnik bedzie miał minimum 30-40 hektarów ziemi
            uprawnej. W tej sytuacji internet przydałby mu się bardzo, jak chyba wiemy to
            jest potęzne medium...
            • miet.b Re: wystarczy poklikać 01.12.03, 12:18
              Chyba 30-40 ha będzie za mało. Może gdyby się na coś nastawił. W tej chwili
              jest z tym lepiej niż parę lat temu, rolnicy widzą w tym przyszłość. Jednak ze
              sprzedażą ziemi jest gorzej. Tworzenie spółek między rolnikamu uważam będzie
              najlepszą inwestycją na ziemi. Najlepiej jak taka spółka zajmie sie wszystkim,
              od zasiania do odbioru przetworzonego produktu, który kupujemy w zwykłym
              spożywczym sklepie. Tak jak w tej reklamie, pokazana jest krowa i świstak co
              już pakuje gotowy produkt.
              • januszx ten pomysł jest dobry 01.12.03, 13:05
                Wydaję mi się , że jest ustawa o tworzeniu spóldzielni przez rolników..., a
                spólki, jakie masz na myśli :spólki z o.o. cywilne, ? wydaje mi sie , że z
                o.o. byłyby lepsze, tylko , że bez prawnika i ksiegowego chyba ani rusz...,
                ale ni trzeba bacd sie takich przeszkód.
                Pomysł , o którym napisałeś Miet uważam , że jest bardzo dobry. Rolnik
                (Rolnicy) , który wychoduje np. jabłka czy rabarbar, powinien jeszcze zrobic z
                tego sok, czy drzem i w takiej postaci sprzedawać, tutaj mozna zarobić
                pieniadzę.
                Także jeszcze raz brawo!
                • tygrys01 Re: ten pomysł jest dobry 01.12.03, 23:25
                  januszx napisał:

                  Rolnik > (Rolnicy) , który wychoduje np. jabłka czy rabarbar, powinien jeszcze
                  zrobic z tego sok, czy drzem i w takiej postaci sprzedawać, tutaj mozna
                  zarobić pieniadzę.
                  =========================
                  Ten łańcuch technologiczny skończyłeś zbyt prędko. Powinno być:
                  Rolnik > (Rolnicy) , który wychoduje np. jabłka czy rabarbar, powinien jeszcze
                  zrobic z tego sok, czy drzem, następnie zjeść go z wlasną rodziną,
                  wyprodukować naturalny nawóz ludzki i ....w takiej postaci sprzedawać.. do
                  UE..tutaj mozna zarobić pieniadzę.
                  =========================================
                  • januszx Re: ten pomysł jest dobry 02.12.03, 09:18
                    Pamietam spory z Tygrysem z okresu przed referendum w sprawie wejścia do UE,
                    widzę , że zdecydowanie zdania nie zmieniłeś, Twoje prawo.

                    Ale skoro juz temat rolników zaistniał to może napiszę jeszcze o
                    agroturystyce. Mamy w okolicy Zamościa blizszej i dalszej piekne tereny ,
                    które doskonale nadają się pod turystykę. Wspaniałym żródłem dodatkowego
                    dochodu rolnika może być urządzenie dwóch , trzech pokoi dla turystów ,
                    łazienki , regionalna kuchnia , ognisko w sobotę , przejażdzki w lecie ,
                    kuligi zimą itp. - reklama najlepiej w internecie i mozna zacząć działalność.
                    Według informacji z połowy tego roku w gminie Zamość znajduje sie tylko 1
                    (jedno!) gospodarstwo agroturystyczne i przynosi gospodarzowi niezłe dochody.
                    Nie rozumiem dlaczego inni nie zainteresowali sie tym tematem.
                    Wracając jeszcze do spółdzielni rolników - widzę w tym dużą szansę , gdyż np.
                    kilku rolników działających razem w konkretnej dziedzinie wytwórczej jest juz
                    podmiotem liczącym się na rynku.
                    pozdrawiam
                    j
                    • miet.b Re: ten pomysł jest dobry 03.12.03, 03:44
                      Będąc w Belgii przypadkowo znalazłem się na na targach rolniczych. Widziałem
                      piękne prospekty zachęcające kupno produktów rolniczych właśnie u nich. Takie
                      większe gospodarstwo ma przedstawiony cały proces technologiczny ich wyrobów.
                      Zaczyna się od sadu, pastwiska, wygląd obór, chlewni, własna mleczarnia,
                      masarnia, swoje zakłady piwowarskie i winiarskie. Mają też własny hotelik z
                      kawiarenką dla gości, oraz muzeum rolnicze, gdzie przedstawione są stare
                      maszyny rolnicze, które czasami jeszcze są uruchomiane na targach. XIX wieczna
                      młocarnia napędzana siłą mięśni konia wciąż na chodzie. Jestem absolwentem
                      rolniczej szkoły i nie spotkałem się z takim rozwiazaniem. Przyszły nabywca
                      wyrobów z tej fermy jast obwożony bryczką po całym gospodarstwie aby
                      samodzielnie przekonać się o ich technologii. Oglądając to wszystko
                      stwierdziłem, że w Polsce trzeba zacząć od mentalności ludzi aby to wszystko
                      zmienić. Czyste wyłożone kostką podwórka gospodarskie, gdzie nie widać śladu
                      odchodów zwierzęcych i błota. Jest czyściej niż na uliczkach starego miasta w
                      Zamościu. Można zobaczyć całe gospodarstwo nie wkładając butów gumowych i przy
                      tym wypocząć oraz zawrzeć kontrakt. Dogońmy więc Europę.
                      • januszx kierat? 03.12.03, 08:58
                        miet.b napisał:

                        > Będąc w Belgii przypadkowo znalazłem się na na targach rolniczych. Widziałem
                        > piękne prospekty zachęcające kupno produktów rolniczych właśnie u nich.
                        Takie
                        > większe gospodarstwo ma przedstawiony cały proces technologiczny ich
                        wyrobów.
                        > Zaczyna się od sadu, pastwiska, wygląd obór, chlewni, własna mleczarnia,
                        > masarnia, swoje zakłady piwowarskie i winiarskie. Mają też własny hotelik z
                        > kawiarenką dla gości, oraz muzeum rolnicze, gdzie przedstawione są stare
                        > maszyny rolnicze, które czasami jeszcze są uruchomiane na targach. XIX
                        wieczna
                        > młocarnia napędzana siłą mięśni konia wciąż na chodzie. Jestem absolwentem
                        > rolniczej szkoły i nie spotkałem się z takim rozwiazaniem. Przyszły nabywca
                        > wyrobów z tej fermy jast obwożony bryczką po całym gospodarstwie aby
                        > samodzielnie przekonać się o ich technologii. Oglądając to wszystko
                        > stwierdziłem, że w Polsce trzeba zacząć od mentalności ludzi aby to wszystko
                        > zmienić. Czyste wyłożone kostką podwórka gospodarskie, gdzie nie widać śladu
                        > odchodów zwierzęcych i błota. Jest czyściej niż na uliczkach starego miasta
                        w
                        > Zamościu. Można zobaczyć całe gospodarstwo nie wkładając butów gumowych i
                        przy
                        > tym wypocząć oraz zawrzeć kontrakt. Dogońmy więc Europę.

                        Wspaniały przykład z Belgii Miet, wyobrażam sobie , ze ten rolnik był juz
                        bardzo powaznym podmiotem na rynku. Dlatego jak słusznie zauwazyłeś nasi
                        rolnicy powinni działac razem , wtedy o wiele łatwiej stworzą przedsiebiorstwo
                        rollnicze, uzyskaja kredyty czy pomoc z programu Phare.

                        Zastanowiła mnie ta młockarnia napedzana przez siłę miśni konia , wydaje mi
                        sie , że w Polsce tez były takie młockarnie a kierat to nie jest własnie to...?
                        pozdrawiam
                        j
                        • miet.b Re: kierat? 03.12.03, 09:44
                          Postaram Ci to opisać jak mnie się uda, a może nawet ale nie teraz prześlę Ci
                          pocztą zdięcie takiego modelu.
                          Koń porusza pewien taśmociąg, który jest na pochylni około 30-40 stopni
                          nachylenia. Taśmociąg ma poprzyczepiane poprzeczki tak aby koń nie mógł się
                          ślizgać. Zamyka się konia w takiej pochyłej klatce. Koń cały czas idzie pod
                          górę, poruszając w ten sposób mechanizm. Chłopi (rolnicy) wrzucają snopki od
                          góry jeden podaje widłami a drugi już wrzuca gdzie potrzeba. Cały mechanizm ma
                          ok 3 metry wysokości i ok 6 mnetrów długości. Z boku są urzadzenia do odbioru
                          worków. Widziałem to urządzenie w pracy. Dosyć szybko im to szło. Jedna jest
                          wada, koń po takiej pracy musi co 15 minut robić sobie przerwę inaczej padłby
                          ze zmęczenia, idąc cały czas pod górkę. Zwykle podczas takiej młócki zmieniano
                          często konie do tej pracy.
                          • januszx Re: kierat? 04.12.03, 12:51
                            miet.b napisał:

                            > Postaram Ci to opisać jak mnie się uda, a może nawet ale nie teraz prześlę
                            Ci
                            > pocztą zdięcie takiego modelu.
                            > Koń porusza pewien taśmociąg, który jest na pochylni około 30-40 stopni
                            > nachylenia. Taśmociąg ma poprzyczepiane poprzeczki tak aby koń nie mógł się
                            > ślizgać. Zamyka się konia w takiej pochyłej klatce. Koń cały czas idzie pod
                            > górę, poruszając w ten sposób mechanizm. Chłopi (rolnicy) wrzucają snopki od
                            > góry jeden podaje widłami a drugi już wrzuca gdzie potrzeba. Cały mechanizm
                            ma
                            > ok 3 metry wysokości i ok 6 mnetrów długości. Z boku są urzadzenia do
                            odbioru
                            > worków. Widziałem to urządzenie w pracy. Dosyć szybko im to szło. Jedna jest
                            > wada, koń po takiej pracy musi co 15 minut robić sobie przerwę inaczej
                            padłby
                            > ze zmęczenia, idąc cały czas pod górkę. Zwykle podczas takiej młócki
                            zmieniano
                            > często konie do tej pracy.

                            Tyle mam ostatnio zajęć !, róniez poza wirtualna rzeczywistością, że nie
                            odpisałem Ci Miet. na list , a piszesz o niezwykle interesujacej maszynie do
                            młocki (zborza).
                            Powiadasz , że to tak szybko szło!, ale wymagało dużej siły konia.
                            Podejrzewam , ze chłopi przychodzili do pracy na młockę na młócke ze swoimi
                            końmi i te były wymieniane podczas prac...?, jeden by się zamachał jak nic.
                            Ciągle wracam do sprawy "kieratu" czyz on nie słuzył także do młocki zborza, a
                            napedzany był przez konie własnie...?

                            zabawnie piszesz chłopi (rolnicy):-))), "koń by sie usmiał":-) pozdrawiam
                            jeszcze jesiennie j

                            -Czekam na zdjęcie:-))
                            może byc tez na pocztę pod moim imieniem (troche listów poprzenosiłem do
                            innych folderów i mam miejsca , ze hej):

                            januszx@gazeta.pl
                            • miet.b Re: kierat? 05.12.03, 07:26
                              Wysyłam ci zdięcie na podany adres. pozdrawiam
                    • tygrys01 CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 04.12.03, 23:41
                      januszx napisał:

                      > Pamietam spory z Tygrysem z okresu przed referendum w sprawie wejścia do UE,
                      > widzę , że zdecydowanie zdania nie zmieniłeś, Twoje prawo.
                      ==========================
                      Przyczyna tkwi gdzie indziej. Do podstawowych przemian na wsi polskiej nie
                      jest potrzebna UE ale OŚWIATA. Zmiana przyzwyczajeń ludzi w zakresie
                      odczuwania podstawowych potrzeb ludzi cywilizowanych. Przede wszystkim
                      elementarna higiena w tym czystość gospodarstwa rolnego, zabudowań i
                      podniesienie standardu budownictwa wiejskiego ale też modernizacja zabudowań
                      istniejących. Czystość budynków gospodarczych i czystość inwentarza,
                      szczególnie bydła. Woda bieżąca w oborach i innych pomieszczeniach dla
                      zwierząt. Właściwe oświetlenie tych pomieszczeń. Higieniczne pomieszczenia
                      obok obór z zainstalowanymi schładzarkami (oczywiście skanalizowane i z bieżącą
                      wodą)do odbioru mleka z pomieszczeń obór. Dbałość o inwentarz pod względem
                      czystości (koniec krów oblepionych plastrami). Wydzielone i ogrodzone tereny
                      po ktorych mogą swobodnie biegać kury i inne ptactwo. Coćby
                      prowizoryczne "letnie kuchnie" np. wolno stojące w ktorych przygotowuje się
                      karmę dla trzody chlewnej (z parnikiem i bieżącą wodą). Oczywiście zabudowania
                      mieszkalne z częścią sanitarną, którą można dobudować do istniejącego obiektu.
                      Na potrzeby gospodarstwa wiejskiego opłaci się instalować agregaty baterii
                      slonecznych do podgrzewania wody. Wiatraki niezależnie od małej wydajności w
                      okolicach Zamościa mają jescze inne wady ekologiczne i nie wszędzie są dobrym
                      rozwiązaniem. Prąd elektryczny z sieci oczywiśćie trzeba utrzymać z wielu
                      względow (synchroniczne silniki, urządzenia TV, przewidywana łączność
                      internetowa i telefoniczna na tych samych liniach elektrycznych) Za wszelką
                      cenę odejść od nawozów chemicznych. Jest to niepotrzebne i wbrew pozorom nie
                      zapewnia większego plonowania niż zwyczajny nawóz pochodzenia zwierzęcego.
                      Dopiero po podniesieniu ogolego poziomu higienicznego wsi, będzie można mówić o
                      agroturystyce. W tym kierunku powinny zmierzać wszystkie działania rządu i
                      preferowane powinny być te przedsiębiorstwa ktore służą polskiej wsi. Na
                      CHŁOPIE POLSKIM kraj stoi i czas najwyżśży aby to mieszczuchy z ograniczonymi
                      horyzontami wreszcie pojęły. Wszystkie działania powinny być
                      podporządkoiwane interesowi polskiego CHŁOPA - bez CHŁOPÓW polskich kraj
                      pogrąży się w nędzy i uzależnieniu od obcych panów.
                      • czuk1 Re: CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 05.12.03, 08:19
                        tygrys01 napisał:

                        > januszx napisał:
                        >
                        > > Pamietam spory z Tygrysem z okresu przed referendum w sprawie wejścia do U
                        > E,
                        > > widzę , że zdecydowanie zdania nie zmieniłeś, Twoje prawo.
                        > ==========================
                        > Przyczyna tkwi gdzie indziej. Do podstawowych przemian na wsi polskiej nie
                        > jest potrzebna UE ale OŚWIATA. Zmiana przyzwyczajeń ludzi w zakresie
                        > odczuwania podstawowych potrzeb ludzi cywilizowanych. Przede wszystkim
                        > elementarna higiena w tym czystość gospodarstwa rolnego, zabudowań i
                        > podniesienie standardu budownictwa wiejskiego ale też modernizacja zabudowań
                        > istniejących. Czystość budynków gospodarczych i czystość inwentarza,
                        > szczególnie bydła. Woda bieżąca w oborach i innych pomieszczeniach dla
                        > zwierząt. Właściwe oświetlenie tych pomieszczeń. Higieniczne pomieszczenia
                        > obok obór z zainstalowanymi schładzarkami (oczywiście skanalizowane i z
                        bieżącą
                        >
                        > wodą)do odbioru mleka z pomieszczeń obór. Dbałość o inwentarz pod względem
                        > czystości (koniec krów oblepionych plastrami). Wydzielone i ogrodzone
                        tereny
                        > po ktorych mogą swobodnie biegać kury i inne ptactwo. Coćby
                        > prowizoryczne "letnie kuchnie" np. wolno stojące w ktorych przygotowuje
                        się
                        > karmę dla trzody chlewnej (z parnikiem i bieżącą wodą). Oczywiście
                        zabudowania
                        > mieszkalne z częścią sanitarną, którą można dobudować do istniejącego
                        obiektu.
                        >
                        > Na potrzeby gospodarstwa wiejskiego opłaci się instalować agregaty baterii
                        > slonecznych do podgrzewania wody. Wiatraki niezależnie od małej wydajności w
                        > okolicach Zamościa mają jescze inne wady ekologiczne i nie wszędzie są
                        dobrym
                        > rozwiązaniem. Prąd elektryczny z sieci oczywiśćie trzeba utrzymać z wielu
                        > względow (synchroniczne silniki, urządzenia TV, przewidywana łączność
                        > internetowa i telefoniczna na tych samych liniach elektrycznych) Za
                        wszelką
                        > cenę odejść od nawozów chemicznych. Jest to niepotrzebne i wbrew pozorom nie
                        > zapewnia większego plonowania niż zwyczajny nawóz pochodzenia zwierzęcego.
                        > Dopiero po podniesieniu ogolego poziomu higienicznego wsi, będzie można mówić
                        o
                        >
                        > agroturystyce. W tym kierunku powinny zmierzać wszystkie działania rządu i
                        > preferowane powinny być te przedsiębiorstwa ktore służą polskiej wsi. Na
                        > CHŁOPIE POLSKIM kraj stoi i czas najwyżśży aby to mieszczuchy z
                        ograniczonymi
                        > horyzontami wreszcie pojęły. Wszystkie działania powinny być
                        > podporządkoiwane interesowi polskiego CHŁOPA - bez CHŁOPÓW polskich kraj
                        > pogrąży się w nędzy i uzależnieniu od obcych panów.


                        Dorzucę swoj poglad. Tylko w cześci hasłowej (ostatniej) wypowiedzi tygrysie
                        jestem z Tobą zgodny. Można sobie wyobrazić nasz kraj bez dominujacej roli
                        rolnictwa, ale faktycznie - warunki glebowe, tradycje, ekologiczne rolnictwo
                        mamy tu dobre, duży odsetek ludnosci z rolnictwa utrzymuje się, do tego rynek
                        zbytu na wschodzie(szczególnie) jest ogromny i nie bardzo wymagający. Stad znow
                        (i w warunkach państwa "ekonomicznego") chłop potęgą jest i basta. Myślę, żę UE
                        pomoże w przeobrażeniu rolnictwa.
                        W swoim wywodzie jakoś pomniejszasz rolę ekonomiki rolnictwa. Haslami go nie
                        przebudujemy. To co teraz ma miejsce to jest upadanie rolnictwa. Tylko młodzi,
                        wykształceni, przedsiebiorczy rolnicy jakoś wychodzą na swoje. Generalnie nie
                        ma dobrej polityki rolnej i minimalnego wsparcia dla rolnictwa ze strony
                        państwa., a to dlatego że środki budzętowe rozdawane sa na różne (nie
                        najważniejsze cele socjalne - huty,kopalnie,). Dopóki nie stworzy sie bodżców
                        ekonomicznych w produkcji rolniczej to ono nie ruszy i nie zacznie (w całej
                        masie) nadążać za rolnictwem europejskim. Będzie opłacalność produkcji rolniczej
                        na wsi zatrzyma sie część młodego pokolenia, rozpocznie sie proces koncentracji
                        ziemi i środków produkcji. Tylko to musi być wsparte pomocą państwa i dużymi
                        kredytami bankowymi. Myślę, że pierwsze lata w UE rozpoczna ten przyśpieszony
                        proces.
                        Co do agregatów słonecznych zapoznawałem się bo chciałem u siebie na dachu
                        zainstalować - to jest inwestycja za droga dla rolnika (uzyskujacego niskie
                        dochody) , ważna docelowo, ale teraz - ze wzgledow ekonomicznych- jest
                        trzeciego rzędu. Sam wieśz, że rolnik najpierw inwestuje w produkcje potem w
                        budynki mieszkalne.
                        Ale już -to co sie zaczyna np. u nas w Laszczowie, ta budowa elektrowni na
                        biomasę - - wykorzystanie roślin do produkcji paliw (gazu i oleju) i energii,
                        to jest przyszłość najbliższa "ubrana" w prawo polskie i UE.
                        To tak hasłowo. Mój pogląd . Bez ekonomiki nic nie wyjdzie. A do tego musza być
                        realne możliwości finansowe państwa, wola polityczna rządzących. Nie może byc
                        tak, że górnik siedzi sobie w kopalni, głoduje , strajkuje, a jak mu sie chce
                        to wydobedzie węgiel 2xdroższy niż na rynku, każe sobie za niego zapłacić,
                        dopłacić do jego fedrowania i głodowania, a rząd bojac sie "S" dorzuca mu na
                        Barbórke 4 mld zl dla świetego spokoju. To juz było. Musi być determinacja
                        władzy i ekonomia w każdym calu .Premier Hausner najlepiej to rozumie i do tego
                        zmierza. pzdr m
                        • tygrys01 Re: CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 05.12.03, 10:22
                          zezwplić wszystkim polakom na swobodne kupowanie ziemi. spowodować
                          reemigrację ludności która ze wsi była wydrenowana do hut i kopalń, etc.
                          Zagospodarować tysiące ha nieużytków. Jednym slowem umożliwić ludziom i
                          stworzyć warunki do zapracowania na chleb bez nadmiernych nakladów finansowych.
                          Do tego trzeba woli politycznej a nie oglądania się na UE ktora nie ma
                          jakiegokolwiek powodu do rozdawnictwa tego czego się tam ludzie dorobili.
                          P.s. Teza o nierobach górnikach strajkujących dla hecy jest wysoce obraźliwa
                          dla tych ludzi wykonujących jeden z najbardziej pracochłonnych zawodow.
                          • czuk1 Re: CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 05.12.03, 14:47
                            tygrys01 napisał:

                            > zezwplić wszystkim polakom na swobodne kupowanie ziemi. spowodować
                            > reemigrację ludności która ze wsi była wydrenowana do hut i kopalń, etc.
                            > Zagospodarować tysiące ha nieużytków. Jednym slowem umożliwić ludziom i
                            > stworzyć warunki do zapracowania na chleb bez nadmiernych nakladów
                            finansowych
                            > .
                            > Do tego trzeba woli politycznej a nie oglądania się na UE ktora nie ma
                            > jakiegokolwiek powodu do rozdawnictwa tego czego się tam ludzie dorobili.
                            > P.s. Teza o nierobach górnikach strajkujących dla hecy jest wysoce obraźliwa
                            > dla tych ludzi wykonujących jeden z najbardziej pracochłonnych zawodow.
                            Faktycznie za mocno. Górnicy są ofiarami korporacjonizmu zwiazkowego. Miałem
                            na myśli świadome i organizowane przez ponad 30 org. zwiazkowych (w tym
                            zwiazkowcow na etatach) scenariusza pogarszania sytuacji ekonomicznej kopalń
                            (przecież już nierentownych) poprzez nie wykonywanie pracy, przez zaniechanie
                            obniżania kosztów pracy i kosztów produkcji, przez nie podejmowanie rządowego
                            programu restrukturyzacji. I to tylko dlatego , że "S" to inna siła polityczna
                            niż SLD? W mojej firmie myslenie zwiazków zawodowych jest zupelnie inne :1.
                            minimalizowac skutki koniecznych redukcji zatrudnienia poprzez podejmowanie
                            dodatkowych rentownych usług, rozwój sieci placowek, 2. racjonalizacje
                            kosztow 3. pracę na niepelnych etatach (jako ostateczność) , oczywiście 4.
                            obrona "słabych ekonomicznie" pracowników - a nie totalna i bezmyslna obrona
                            zakladu pracy (dla zasady) jako całości.
                            Elementy nowej polityki rolnej ktore wymieniłeś są bardzo wskazane i ...
                            nigdzie nie wymieniane przez rząd. świadczy toże byłem w błędzie "posądzając"
                            Cię o pomijanie wzgledów ekonomicznych. Choć widać nadal nie jestes
                            zwolennikiem UE. Nie twierdze ,że UE jest paneceum na "polskie problemy" ...
                            ale pomóć może. pzdr m
                            • tygrys01 Re: CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 09.12.03, 14:02
                              czuk1 napisał:

                              Elementy nowej polityki rolnej ktore wymieniłeś są bardzo wskazane i ...
                              nigdzie nie wymieniane przez rząd.
                              ======================================
                              Elementy te nie są oparte na choćby szacunkoej symulacji skutków
                              krótkofalowych. W perspektywie długofalowej samo życie wymusi takie trendy.
                              Lepiej oczywiście tak daleko idąace zmiany robić z planem i rozmysłem, ale do
                              tego trzeba myśleć w kategoriach państwowotworczych, a tych predyspozycji nie
                              mają politycy w swojej masie zarówno rządzący jak i opozycja (z nielicznymi
                              wyjątkami bez siły przebicia
                              • czuk1 Re: CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 09.12.03, 15:58
                                tygrys01 napisał:

                                > czuk1 napisał:
                                >
                                > Elementy nowej polityki rolnej ktore wymieniłeś są bardzo wskazane i ...
                                > nigdzie nie wymieniane przez rząd.
                                > ======================================
                                > Elementy te nie są oparte na choćby szacunkoej symulacji skutków
                                > krótkofalowych. W perspektywie długofalowej samo życie wymusi takie trendy.
                                > Lepiej oczywiście tak daleko idąace zmiany robić z planem i rozmysłem, ale do
                                > tego trzeba myśleć w kategoriach państwowotworczych, a tych predyspozycji
                                nie
                                > mają politycy w swojej masie zarówno rządzący jak i opozycja (z nielicznymi
                                > wyjątkami bez siły przebicia


                                Myślę dalej tym ciągiem...
                                Tylu jest mądrych, doswiadczonych ludzi (w tym na praktykujacych Zachodzie),
                                uczonych, rolnikow praktyków, instytutów, ośrodkow doradztwa a brak jednolitej
                                polityki rolnej.
                                Takiej ktora by kumulowała (a nie dawała punktowe tylko) bodżce rozwojowe.
                                Chyba wynika to z dominacji polityków nad ekonomistami i rolnikami. Politycy w
                                troce o swoje wysokie notowania u elektoratu chcą przeforsować (nie zawsze
                                zgodne z interesem długofalowym rolników i gospodarki (też narodowym) dorażne,
                                propagandowe cele swojego ugrupowania . Przykladem może tu być Samoobrona i
                                częściowo już tylko PSL.
                                W każdym razie dałeś przyklad swoich koncepcji rozwiazywania problemów
                                rolnictwa. Jeśli byś gdzieś je zglosił, czy ktoś podejmie temat? Nie sądzę.
                                Gorzej widzę rolnictwo na progu UE:
                                - bez wsparcia doradczego i szkoleniowego (ODR oslabione, ogniwa Agencji MiRR
                                nie zbudowane),
                                - Władze samorządowe nie przygotowane do udzielania rolnikom pomocy w sprawach
                                UE (przejściowo tylko i za pieniadze urzędow pracy zatrudnieni byli stażyści
                                d/s inf. europejskiej),
                                - brak na Zamojszczyżnie dealerów (instytucji finansowych) będących
                                pośrednikami w terenie d/s pozyskiwania środów z UE ( na Lubelszczyznie jest
                                tylko Lubelska Fundacja Rozwoju) co spowoduje "wąskie gardło" w procesie
                                dotowania biznesu i rolnictwa.
                                To tylko tak na marginesie.
                                Pozdrawiam Mariusz
                                • miet.b Byłem na międzynarodowych targach rolniczych 09.12.03, 19:11
                                  w Belgii. Nie tylko nasi rolnicy nie są przygoyowani, ale też i pracownicy
                                  ambasady w Brukseli, szkoda, że nie zrobiłem wtedy zdięcia. Oczywiście
                                  najwięcej było rolników z Belgii, ale widziałem też z Włoch , Francji,
                                  Holandii, Niemiec, Rosji, Czech, Węgier oraz wiele innych krajów.
                                  Będąc tam 2 lata temu widziałem jak przygotowała się Polska do targów, jak
                                  zobaczyłem, pomyślałem sobie, że to żart. Nasze Polskie stanowisko było na
                                  piętrze, chyba tylko dlatego, aby było trudniej się tam dostać. Był tam
                                  pracownik ambasady, który rozdawał po angielsku foldery hoteli orbisowskich
                                  (Nasz hotel zamojski też tam był). Oprócz tego było do zaoferowania przewodnik
                                  miasta Wałcz. Zapytałem się po co szliście na targi. Odpowiedział, że takie
                                  dostała zadanie ambasada. Z tyłu jeszcze wielka mapa Rzeczpospolita Polska.
                                  Zainteresowanie było takie, że pytali się gdzie ten jest Wałcz, a pracownik
                                  pokazywał im na mapie tę miejscowość. Doszedłem do wniosku, że i oni muszą
                                  pisać jakieś sprawozdania, a może i podpatrywać jak to robią inni. Mogli jednak
                                  wejść na to bezimiennie, zobaczyć jak się wystawia zwierzęta w wielkich
                                  namiotach. Zobaczyć jak zaraz sprzątają odchody zwierzęce, aby klient nie nabył
                                  obrzydzenia do mięsa. Porównując wystawy w Sitnie daleko nam jeszcze do tej
                                  Unii. Gospodarstwo rolnicze najczęściej sprzedaje towar nadający się do
                                  bezpośredniej konsumpcji. W jednym namiocie jeszcze żywe krowy, świnie, a w
                                  drugim gotowe wędliny i przetwory. W polsce pracownicy co pracują w gminach i
                                  przygotowują do Unii znają to wszystko tylko z książek, a może im tak wygodniej
                                  lub nie ma pieniędzy na wysłanie takich pracowników do zachodnich gospodarstw
                                  rolnych, a jak są to wysyła się wójta lub sekretarza ale im nie w głowie
                                  oglądać gospodarstwa. Powinniśmy brać przykład z krajów zachodnich, ale
                                  wyłączyłbym tu Włochy, Grecję oraz kraje byłej Jugosławi.
                            • tygrys01 Re: CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 09.12.03, 14:02
                              czuk1 napisał:

                              > tygrys01 napisał:
                              >
                              > > zezwplić wszystkim polakom na swobodne kupowanie ziemi. spowodować
                              > > reemigrację ludności która ze wsi była wydrenowana do hut i kopalń, etc.
                              > > Zagospodarować tysiące ha nieużytków. Jednym slowem umożliwić ludziom i
                              > > stworzyć warunki do zapracowania na chleb bez nadmiernych nakladów
                              > finansowych
                              > > .
                              > > Do tego trzeba woli politycznej a nie oglądania się na UE ktora nie ma
                              > > jakiegokolwiek powodu do rozdawnictwa tego czego się tam ludzie dorobili.
                              > > P.s. Teza o nierobach górnikach strajkujących dla hecy jest wysoce obraźli
                              > wa
                              > > dla tych ludzi wykonujących jeden z najbardziej pracochłonnych zawodow.
                              > Faktycznie za mocno. Górnicy są ofiarami korporacjonizmu zwiazkowego.
                              Miałem
                              > na myśli świadome i organizowane przez ponad 30 org. zwiazkowych (w tym
                              > zwiazkowcow na etatach) scenariusza pogarszania sytuacji ekonomicznej kopalń
                              > (przecież już nierentownych) poprzez nie wykonywanie pracy, przez zaniechanie
                              > obniżania kosztów pracy i kosztów produkcji, przez nie podejmowanie rządowego
                              > programu restrukturyzacji. I to tylko dlatego , że "S" to inna siła
                              polityczna
                              > niż SLD? W mojej firmie myslenie zwiazków zawodowych jest zupelnie inne :1.
                              > minimalizowac skutki koniecznych redukcji zatrudnienia poprzez podejmowanie
                              > dodatkowych rentownych usług, rozwój sieci placowek, 2. racjonalizacje
                              > kosztow 3. pracę na niepelnych etatach (jako ostateczność) , oczywiście 4.
                              > obrona "słabych ekonomicznie" pracowników - a nie totalna i bezmyslna
                              obrona
                              > zakladu pracy (dla zasady) jako całości.
                              > Elementy nowej polityki rolnej ktore wymieniłeś są bardzo wskazane i ...
                              > nigdzie nie wymieniane przez rząd. świadczy toże byłem w błędzie "posądzając"
                              > Cię o pomijanie wzgledów ekonomicznych. Choć widać nadal nie jestes
                              > zwolennikiem UE. Nie twierdze ,że UE jest paneceum na "polskie problemy" ...
                              > ale pomóć może. pzdr m
                              • czuk1 Re: CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 11.12.03, 08:55
                                tygrys01 napisał:

                                > czuk1 napisał:
                                >
                                > > tygrys01 napisał:
                                > >
                                > > > zezwplić wszystkim polakom na swobodne kupowanie ziemi. spowodować
                                > > > reemigrację ludności która ze wsi była wydrenowana do hut i kopalń, e
                                > tc.
                                > > > Zagospodarować tysiące ha nieużytków. Jednym slowem umożliwić ludzio
                                > m i
                                > > > stworzyć warunki do zapracowania na chleb bez nadmiernych nakladów
                                > > finansowych
                                > > > .
                                > > > Do tego trzeba woli politycznej a nie oglądania się na UE ktora nie m
                                > a
                                > > > jakiegokolwiek powodu do rozdawnictwa tego czego się tam ludzie dorob
                                > ili.
                                > > > P.s. Teza o nierobach górnikach strajkujących dla hecy jest wysoce ob
                                > raźli
                                > > wa
                                > > > dla tych ludzi wykonujących jeden z najbardziej pracochłonnych zawodo
                                > w.
                                > > Faktycznie za mocno. Górnicy są ofiarami korporacjonizmu zwiazkowego.
                                > Miałem
                                > > na myśli świadome i organizowane przez ponad 30 org. zwiazkowych (w tym
                                > > zwiazkowcow na etatach) scenariusza pogarszania sytuacji ekonomicznej kop
                                > alń
                                > > (przecież już nierentownych) poprzez nie wykonywanie pracy, przez zaniecha
                                > nie
                                > > obniżania kosztów pracy i kosztów produkcji, przez nie podejmowanie rządow
                                > ego
                                > > programu restrukturyzacji. I to tylko dlatego , że "S" to inna siła
                                > polityczna
                                > > niż SLD? W mojej firmie myslenie zwiazków zawodowych jest zupelnie inne :1
                                > .
                                > > minimalizowac skutki koniecznych redukcji zatrudnienia poprzez podejmowani
                                > e
                                > > dodatkowych rentownych usług, rozwój sieci placowek, 2. racjonalizacje
                                > > kosztow 3. pracę na niepelnych etatach (jako ostateczność) , oczywiście 4
                                > .
                                > > obrona "słabych ekonomicznie" pracowników - a nie totalna i bezmyslna
                                > obrona
                                > > zakladu pracy (dla zasady) jako całości.
                                > > Elementy nowej polityki rolnej ktore wymieniłeś są bardzo wskazane i ...
                                > > nigdzie nie wymieniane przez rząd. świadczy toże byłem w błędzie "posądzaj
                                > ąc"
                                > > Cię o pomijanie wzgledów ekonomicznych. Choć widać nadal nie jestes
                                > > zwolennikiem UE. Nie twierdze ,że UE jest paneceum na "polskie problemy" .
                                > ..
                                > > ale pomóć może. pzdr m


                                Mialeś coś napisać, a pod Twoim szyldem jest tylko moja odpowiedż.
                                Czy to znaczy? - "sam sobie odpowiedziałeś".
                                Przy okazji - miet.b potwierdza nasze słabe przygotowanie organizacyjne do
                                partnerstwa w UE. W najbliższych miesiącach okaże się może , że nie ma
                                systemu informatycznego do rozliczeń z Brukselą, że ewidencja rolników jest
                                nie zakończona ,że niedrożny jest system dopłat i dotacji (nie tylko dla
                                rolnictwa) i .. zacznie sie szum. Podniosą się głosy . . a nie mówiłem, że UE
                                to tylko propaganda.

                                Jestem zwolennikiem przyłączenia Polski do UE. Dlatego trzymam kciuki aby tak
                                nie było.

                                Pzdr Mariusz
                                • tygrys01 Re: CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 11.12.03, 22:55
                                  czuk1 napisał:
                                  > Mialeś coś napisać, a pod Twoim szyldem jest tylko moja odpowiedż.
                                  > Czy to znaczy? - "sam sobie odpowiedziałeś".
                                  =======================
                                  Kłopoty technicze, czasami ekran kompa mi podskakuje, trudno wtedy cokolwiek
                                  napisac. transmisja ulega zrywaniu. nie wiem czy to wina po mojej stronie,
                                  czy tez dostawcy sygnalu internetowego.
                                  • miet.b Re: CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 12.12.03, 07:31
                                    Jestem zwolennikiem Unii, lecz dokąd będzie u nas walka o władzę, o posadę na
                                    stanowiska nic dobrego nie wróży. Byłem tam (W Brukseli) 2 lata temu na
                                    posadach wtedy byli ludzie z kręgów silnej prawicy i nie tylko w Ambasadach
                                    Polskich, ale też i w NATO, oraz placówce dostosowyjącej nas do UNII. Większość
                                    ludzi się bawiła tam przyznam, że ja też mimo, że nic wspólnego nie mam z tymi
                                    placówkami. Cała sztuka polegała na tym, aby jak najdłużej pozostać na
                                    placówce, a interesy kraju, no cóż pozostawiam bez komentarza.
                                    Mietek
                                    • czuk1 Re: CHŁOPI POLSCY - podstawą państwa suwerennego 12.12.03, 08:56
                                      miet.b napisał:

                                      > Jestem zwolennikiem Unii, lecz dokąd będzie u nas walka o władzę, o posadę na
                                      > stanowiska nic dobrego nie wróży. Byłem tam (W Brukseli) 2 lata temu na
                                      > posadach wtedy byli ludzie z kręgów silnej prawicy i nie tylko w Ambasadach
                                      > Polskich, ale też i w NATO, oraz placówce dostosowyjącej nas do UNII.
                                      Większość
                                      > Tak było i tak jest. Bez komnentarza. pzdr m
                                      > ludzi się bawiła tam przyznam, że ja też mimo, że nic wspólnego nie mam z
                                      tymi
                                      > placówkami. Cała sztuka polegała na tym, aby jak najdłużej pozostać na
                                      > placówce, a interesy kraju, no cóż pozostawiam bez komentarza.
                                      > Mietek
                                    • januszx Przyszłość Unii i Polski? 12.12.03, 09:05
                                      Co prawda tematy polityczne zawsze są niebezpieczne w dyskusji... ale skoro
                                      dzisiaj tak ważny dzień jesli chodzi o przyszłość Unii...Polski... to chyba
                                      warto napisać kilka zadań .
                                      Wszyscy znamy nasze twarde stanowisko negocjacyjne, którego nasz Premier i
                                      Minister SZ zdecydowanie zamierzają bronić na szczycie UE w Brukseli.
                                      Doskonale się oreintujemy o co w tym wszystkim chodzi . Polska wraz z
                                      Hiszpanią usiłuje storpedować silną pozycję Niemiec a także Francji w Unii .
                                      Czego można się obawiać przed rozpoczęciem rozmów?...marzyłoby się żeby
                                      Hiszpania do końca pozostała stanowcza w swoich rządanich, jako kraj , który
                                      jest największym beeneficjentem wspólnego budżetu w ...róznych "układach" może
                                      wiele zyskać lub tez stracić , miejmy nadzieję ,ze nie zawiedziemy sie na
                                      naszym sojuszniku. Ważne jest także żeby nie upierać sie w przy swoim
                                      stanowisku do granic "wytrzymałości", ale tu juz wchodzi w grę taktyka
                                      negocjacyjna oraz uważne rozważenie w których kwestiach mozemy ustąpić, a w
                                      których powinniśmy pozostać nieugięci do końca. Co do jednego nie ma żadnych
                                      wątpliwości! ...przed nami bardzo ważne dla nas Wszystkich , dla naszej
                                      przyszłości dni...roztrzygające!
                                      Poza tym zastanawiający jest plan B , który podobno został stworzony przez
                                      polskich negocjatorów, ale to jest zagadka...,poza tym prawdopodobnie lepiej
                                      byłoby gdybyśmy się o jego treści w ogóle nie dowiedzieli...aczkolwiek napewno
                                      ważne jest , że taki plan istnieje.

                                      miet.b napisał:

                                      > Jestem zwolennikiem Unii, lecz dokąd będzie u nas walka o władzę, o posadę
                                      na
                                      > stanowiska nic dobrego nie wróży. Byłem tam (W Brukseli) 2 lata temu na
                                      > posadach wtedy byli ludzie z kręgów silnej prawicy i nie tylko w Ambasadach
                                      > Polskich, ale też i w NATO, oraz placówce dostosowyjącej nas do UNII.
                                      Większość
                                      >
                                      > ludzi się bawiła tam przyznam, że ja też mimo, że nic wspólnego nie mam z
                                      tymi
                                      > placówkami. Cała sztuka polegała na tym, aby jak najdłużej pozostać na
                                      > placówce, a interesy kraju, no cóż pozostawiam bez komentarza.
                                      > Mietek
                                      • miet.b Janusz wydobyłem ci ciekawe zdięcia bydła 02.03.04, 02:05
                                        Mozna użyć jako tapetę, choć nie wiem czy będzie dobra rozdzielność. Jast to
                                        ekspozycja bydła w na targach w Belgii. Powiem tylko, ze niezły musi być
                                        fryzjer. Zdięcia masz na poczcie.
                                        • januszx Re: Janusz wydobyłem ci ciekawe zdięcia bydła 02.03.04, 05:13
                                          Rolnicy sa zmuszeni do odpowiedniego przygotowania żeby poradzic sobie w nowej
                                          sytuacji, konieczne sa szkolenia , kursy , wykłady , co do tego nie powinno byc
                                          wątpliowsci . Doba szkołą mogłyby stac się Twoje listy, masz jak myśle duże
                                          dośwaidczenie i wiele widziałeś, jeżdzisz po Europie...
                                          zachęcam do pisania i pozdrawiam o poranku


                                          Janusz
                                          • miet.b Wieś Zamojska skansenem kraju 02.03.04, 15:06
                                            Co do Europy to zwiedziłem dobrze Włochy i Belgię. Do Belgii byłem zaproszony
                                            przez ambasadę Polską, nawet tam mieszkałem przez ten okres, zdobyłem ciekawe
                                            doswiadczenia. Wracając do bydła, starałem się wielokrotnie dojść do osób,
                                            które prowadzą kursy dla póżniejszych kursantów rolników. Powiedziano mnie, że
                                            jest to takie wszystko proste, że rolnicy sami dadzą sobie radę, a jak nie to
                                            pomoże im gmina. Może moją wadą jest to, że nigdy ja ani moi rodzice nie
                                            uprawiali ziemi. Znam bardzo dobrze zagadnienia ale teoretycznie, bym mógł
                                            pomóc w opracowaniu jakiegoś planu strategicznego, ale są inni fachowcy, więc
                                            nie narzucam się, mam inną pracę, którą też lubię. Zamojska wieś pozostanie nie
                                            tylko w mej pamięci, ale taka będzie jak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka