Dodaj do ulubionych

gdzie kupujecie polskie ksiazki?

08.02.04, 15:05
Witajcie,

i poradzcie:-) Czy oplaca sie uzywac polskich ksiegarn wysylkowych? Wydaje mi
sie, ze wysylka jest tam dosyc droga (49zl), a moze to normalna cena??
Niestety jezdze do Polski niezwykle rzadko i w dodatku chwilowo mieszkam w B.
Württ. co mi uniemozliwia sciaganie ksiazek poprzez osobe, ktora czasam jezdzi
do Polski. ze tak powiem jestem teraz odcieta od zrodla. A w Stuttgarcie
istnieje jakas mozliwosc kupienia ksiazek? Pewnie nie, co?

A tak wogole to czy ktos mieszka w Stuttgardzie lub okolicy i wie, czy tu
polonia cos organizuje (albo jakas fajna kafejka;-))?

pozdrawiam, vee
Obserwuj wątek
    • noie Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 08.02.04, 19:22
      Normalnie to na poczatku kupowalam w PL. Teraz kupuje w ebay-u , bo mozna tam
      dostac za jakies 2-3 euro, czasem wiecej czasem mniej. Wymieniam tez ze
      znajomymi ( jesli maja) a jak nie to poprostu nie czytam...hihih A tak na
      powaznie to ciesze sie bardzo ze u mnie ( male miasteczko ) jest stacja
      benzynowa polska , gdzie mozna polskie gazety kupic :-) A co lubisz czytac ?
      Pozdrawiam
      noie
      • vee Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 09.02.04, 10:13
        Hej,

        lubie bardzo rozne ksiazki, ale najbardziej jednak klasyke, biografie,
        pamietniki i literature piekna wspolczesna. Ostatnio czytalam Biografie Sylvii
        Plath, "Alte Meister" Th. Bernharda, teraz aktualnie czytam biografie Th. Manna
        (Herpprecht). Ostatnio zamowilam przez moja siostre w Polsce wiersze
        Szymborskiej (sto wierszy) i kilka egzemplarzy Odry (bardzo lubie:-).

        Na ogol czytam po niemiecku, ale od czasu jak zaczelam z moim synkiem w celach
        dydaktycznych;-) rozmawiac po polsku, zauwazylam, ze dosc zaniedbalam ten jezyk,
        a ze nie znam w Niemczech NIKOGO z polski, nie mam tez mozliwosci, aby sobie
        porozmawiac, chociazby w celu "pielegnacyjnym" jezyka. I dlatego chce sobie
        poczytac:-) O ile moj synek (poltoraroczny) mi na to pozwoli:-)

        A co Ty czytasz??!

        pozdrawiam, vee
        • noie Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 09.02.04, 13:06
          Ja czytam zwykle romansidla hihih... A kupuje tylko w ebay-u bo potem znowu
          mozna je sprzedac i tak duzo to znowu nie kosztuje www.ebay.de Tylko ze jak
          widze...u ciebie by to raczej nie dzialalo. Ty raczej wolisz ksiazki sobie
          zostawiac...by szperac w nich od czasu do czasu prawda ? ja czytam i
          zapominam...hih ;-) Pytanko...Czy ty juz rozmawiasz w dwoch jezykach ze swoim
          synkiem ?
          Pozdrawiam
          noie
          • vee Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 09.02.04, 14:27
            Staram sie przynajmnie rozmawiac z synkiem w dwoch jezykach. Ponoc trzeba przy
            tym uwazac, zeby nie laczyc dwoch jezykow na raz, to my tak zrobilismy, ze jak
            ja jestem z nim sama to po polsku, w obecnosci innych po niemiecku. Albo w ten
            sposob: na pierwszym pietrze gdzie jest nasze mieszkanie: polski, na parterze,
            gdzie mieszka (niemiecka) babcia: niemiecki.
            Zobaczymy jak nam pojdzie, staram sie byc konsekwentna, bo jak do tej pory z
            wygodnictwa i lenistwa, hihi, zaniedbalam to to bardzo. Trudno mi bylo na
            poczatku nawet pamietac o tym zeby mowic po polsku i wymagalo to wysilku z mojej
            strony (malego;-)).

            Oczywiscie, ze ksiazki zostaja u mnie, z ebayem sie nie za bardzo znam, jeszcze
            nigdy tam nic nie kupowalam/sprzedawalam. Ale znam to i wiem, ze sie oplaca...

            A gdzie Ty mieszkasz?

            pozdrawiam, vee
            • noie Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 09.02.04, 16:58
              Mieszkam na samej polnocy...hihi "prawie" przy Hamburgu... A jesli chodzi o
              jezyk to moze troszke inaczej ? Masz meza? Ja podzielilam sie z moim mezem. Ja
              po niemiecku (dzieci juz sa w takim wieku ze to oni mnie poprawiaja hihi ) a on
              do nich po polsku. Zreszta...przy naszej 1 corce mowilismy po polsku. Dopiero
              jak poszla do przedszkola to niemieckiego sie nauczyla. Przy drugiej juz ta
              starsza corka i na podworku mowili z nia po niemiecku, a synek ( najmlodszy)
              mowi po niemiecku ale po polsku rozumie i nawet w polsce po Pl rozmawia.Mysle
              ze jest latwiej. Chociaz to maz mowi gramatyczniej i prawidlowo po
              niemiecku...ja cos w rodzaju " kalle jesc, kalle pic " ;-) hihhi
              Pozdrawiam
              noie
              • vee Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 09.02.04, 18:22
                Moj chlopak jest Niemcem i nie mowi po polsku, wiec odemnie zalezy, czy i jak
                bedzie moje dziecko mowilo po niemiecku. Musze niestety przyznac, ze uczenie
                (samo mowienie) po polsku nie jest latwe, bo mowie tu od ok. 10 lat niemalze
                wylacznie po niemiecku. Ale ciesze mimo wszystko, ze podjelam taka decyzje, bo
                to jest rowniez dla mnie w pewnym sensie "powrot" do jezyka ojczystego. No jakby
                nie patrzec zapomina sie conieco dosc szybko...

                Apropos, wlasnie bylam na spacerze z dziecieciem i przypomniala mi sie ksiazka,
                ktora niedawno czytalam, John Irving "Witwe für ein Jahr" - zdaje sie, ze
                istnieje tez po polsku ("Roczna wdowa", czy cos), pomyslalam sobie, ze to moze
                byc cos w tym stylu. Czytalas? Trzymala w napieciu niesamowicie! Lubisz cos w
                stylu Irvinga?

                serdecznie pozdrawiam, vee

                • noie Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 10.02.04, 19:07
                  Ja w zasadzie nie czytam niemieckich ksiazek. A moje romansidla to czytam tylko
                  przed spaniem bo za dnia malo czasu mam :-) No wiesz...tak na dobry sen ;-)
                  hihhi Pozdrawiam
                  noie
                • maya2006 dwujezycznosc 25.12.04, 21:10
                  Vee. polecam Ci poczytanie na temat dwujezycznosci (Zweisprachigkeit,
                  Bilingualität) Do pewnego momentu (ok 7-10 roku zycia) dziecko uczy sie dwoch
                  jezykow tak, jakby byly dwoma jezykami ojczystymi.Jezeli drugi jezyk dochodzi
                  pozniej jest jezykiem obcym, mimo czasami perfekcyjnego opanowania. Badania na
                  mozgach, wykazaly, ze u dziecko naprawde dwujezycznego w trakcie mowienia
                  obydwoma jezykami pracuja miejsca w mozgu odpowiedzialne ze jezyk ojczysty.
                  Przy jezyku obcym (nauczony pozniej), pracuje inna czesc mozgu (tym tlumaczy
                  sie tez akcent, ktory zostaje ludziom, uczacym sie obcego jezyka)Teoria.
                  Praktycznie jest tak, ze jeden rodzic powinien mowic w jednym, a drugi w drugim
                  jezyku. Dziecko na poczatku bedzie wiazalo jezyk z osoba. Moj synus jest
                  dwujezyczny. Dziala to idealnie juz dobrych pare lat. Pozdrawiam
    • joasia1 Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 09.02.04, 05:16
      www.polnischebuchhandlung.de/nowosci.htm
      • vee Dziekuje!!Poszperam tam!nt 09.02.04, 10:14
    • plesser Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 09.02.04, 22:22
      Hue, hue :-) ja mieszkam we Frankslubie i po polskiej stronie jestem 2-3 razy
      w tygodniu. Gdybym jednak byl na Twoim miejscu zakupilbym wieksza paczke przez
      ksiegarnie wysylkowe w Pl na adres kogos z rodziny i poprosil o wyslanie
      autobusem, by zaoszczedzic na pewnie duzych kosztach przesylki, jesli w
      sprzedazy wysylkowej zamawiasz z zagranicy. Nie wiem gdzie jest Twoj heimat,
      ale na Gornym Slasku np. praktycznie kazde miasto ma liniowe polaczenia
      autobusowe z kazym wiekszym miastem w BRD.
    • mysia125 Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 20.12.04, 17:07
      Plesser dobrze ci mowi - zamawiasz przez net np na www.merlin.com.pl koniecznie
      na adres polskich znajomych. I pozniej prosisz o nadanie badz busem badz nawet
      zwykla poczta. Moja mama leci wlasnie do nas na swieta, skarzy sie w mailach, ze
      jej walizka wyglada jak za okupacji - kielbasa i ksiazki ;)

      Podziwiam zapal do krzewienia jezyka w dziecieciu - mnie to czeka. Tylko nie
      wiem, jak sie za to zabrac - tata Juniora jest dwujezyczny, ja tez, ale nie
      niemiecko. I co, tatus po niemiecku do mlodego, a ja po polsku? To czy jemu w
      ogole bedzie sie chcialo po polsku mowic, skoro wiekszosciowo bedzie miec
      niemiecki? I cyz przy polskim nie bedzie mial akcentu? Mysle sobie i mysle,
      ksiazeczek dla malego nawiozlam, w necie szperam po naukowych stronach i moze
      cos wymysle ( Junior sie pojawi dopiero w lutym;)

      Pozdrawiam mole ksiazkowe :)

      Kasia
      • ha-jo Re: gdzie kupujecie polskie ksiazki? 21.12.04, 00:17


        na merlinie za przeslanie ksiazki do niemiec zaplacisz 28 zl. idzie ok 10-14
        dni. zas za 32 zl poczta lotniczna, troszke szybciej. w sumie ujdzie. jak
        kupisz wiecej ksiazek, koszta przesylki moze nawet zupelnie odpadna.

        co do dzieci, to czasem dobrze jest odwiedzic logopede. szczegolnie jak
        jezykiem ojczystym rodzicow nie jest niemiecki. mam znajomego, ktory jest z
        meksyku (hiszpanski), matka z rosji, a mieszkaja tu. i dziecko dzisiaj w wieku
        7 lat mowi tak samo 3 jezykami, ale tu juz naprawde trzeba uwazac, i wlasnie
        czasami warto skontaktowac logopede. a dziaciak naprawde swietnie mowi po
        niemiecku, rosyjsku, i hiszpansku (zawod w kieszeni:-)).

        w przypadku dwoch jezykow (w tym wypadku polski, i niemiecki) juz jest latwiej.
        ja slyszalem teorie, ze rodzice nie mowiacy bardzo dobrze po niemiecku w ogole
        nie powinni brac sie za uczenie niemieckiego swojego dziecka, bo dziecko
        zwyczajnie przejmuje pewne negatywne wzorce (akcent, bledy). rodzice powinni
        zwyczajnie zadbac o kontakt dziecka z niemieckim (bajki w tv, przedszkole,
        kontakt z dziecmi niemieckojezycznymi poza przedszkolem) a w domu mowic po
        polsku. wtedy dziecko uczy sie najlepiej. inaczej moze dojsc do konfliktu u
        dziecka na lini "oni mowia tak, a rodzice tak", i efektem moga byc przykladowo
        problemy wymowy, jakanie, itp. ale to w duzej mierze zalezy tez od usposobienia
        dziecka.

        ostatnio bylem w aldiku, robie sobie zakupy, i przy lodowce slysze, jak polka
        mowi po polsku do dziecka. no fajnie. stoje juz przy kasie, dosyc sporo ludzi,
        zas ta polka czeka w innej kolejce przede mna. i ten dziaciak podbiegl do
        jakiejs polki, i zaczal cos tam wyciagac. w tym momencie matka zaczyna do niego
        mowic po niemiecku (bo chyba wydawalo jej sie, ze nie wypada przy niemcach
        mowic do niego malego po polsku...polacy maja takie kompleksy) tak fatalnym
        niemieckim, glosno, i z bledami, ze ludzie stojacy obok masowo zaczeli sie
        ogladac. mowilaby dalej po polsku, nikt by nawet nie zwrocil uwagi.

        w przypadku mieszanego malzenstwa, ona polka, on niemiec, po prostu matka czyta
        malemu bajki, i bawi sie z nim po polsku, maz robi to po niemeicku. naturalnei
        moga tez razem wszyscy po niemiecku, ale mowimy tu o nauce jezyka.wiec matka
        przeznacza jakis czas na polski, niemeicki idzie natuarlnie. oczywiscie matka
        moze z mezem niemcem mowic po niemiecku, bo dziecko przy normalnym niemieckim
        ojca i dzieci w przedszkolu zdecydowanie latwiej sie odnajdzie, nawet jesli
        matka mowi gorzej po niemiecku...niz w przypadku, gdy oboje rodzice sa polakami.
        • ha-jo Re: i jeszcze link 21.12.04, 00:23


          nauka.2p.pl/jezyki/teksty.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka