Dodaj do ulubionych

Witajcie :)

16.11.05, 12:10
Slowo sie rzeklo, kobylka u plotu - jak mawiaja Staropolanie wink Od bardzo
dawna nosilam sie z zamiarem utworzenia forum Polonii Tureckiej, ale zawsze
cos wypadalo. A to wyjazd, a to narodziny dziecka, a to znow cos jeszcze...

Jestem w necie od 6 lat, aktywnie uczestniczac w zyciu kilku portali,
wczesniej jako aicha, teraz kiranna, a czasem kyra.
W Stambule mieszkam od 12 lat, z przerwami na rozne wyjazdy zawodowe, glownie
do Azji Sr, gdzie spedzilam prawie 8 lat, wiec nieobce mi zycie zarowno
emigranta, jak i expata.

Mam meza Turka, od 12 lat tego samego wink z ktorym raz z gorki, raz pod
gorke, ale w sumie uwazam nasze malzenstwo za udane, czego owocem jest nasz 3-
latek, oczko w glowie tatusia, zywe srebro - Bartus smile

Z niektorymi z Was znamy sie od wielu, wielu lat, jeszcze zanim zasiadlam do
klawiatury. Z niektorymi znamy sie tylko wirtualnie z roznych forow, z innymi
mielismy okazje poznac sie rowniez w realu, a z jeszcze innymi nie znamy sie
wcale, ale mam nadzieje, ze to nadrobimy... Wszytkich Was goraco witam,
pozdrawiam i zapraszam na pogawedki przy kawce lub piwku, jak kto woli wink
jedno i drugie, z pianka oczywiscie!

Oddaje do Waszej dyspozycji wirtualna przestrzen naszego forum. Mozemy
dyskutowac o wszystkim i o niczym wink Co nowego w prasie polskiej i lokalnej,
jakie ksiazki warto przeczytac, na co do kina, gdzie fajne teatrzyki dla
dzieci, gdzie na zakupy i co w ogole warto kupic, a czego unikac jak ognia,
gdzie serwisowac samochod, ktora benzyna lepsza, gdzie rodzic, gdzie sie
ubezpieczac, gdzie na piknik, mozna sie witac, zegnac, zapraszac,
przepraszac, dziekowac, itp, itd - pelna dowolnosc tematow, co nam tylko w
slowianskiej duszy zagra, a slina na jezyk przyniesie...

To do dziela, Mosci Panie i Panowie! Polamania klawiatur!
Obserwuj wątek
    • sirin_1 poznajmy sie 17.11.05, 10:18
      czesc udalo mi sie wejsc tak jak pisalam to moje pierwsze kroki na forum i mam
      treme ale jak to sie mowi najgorszy jest ten pierwszy raz mam nadzieje ze
      bedzie mi szlo coraz lepiej.
      troche o mnie, mieszkam w alanyi od 6.lat jestem w turcji juz 11 lat wczesniej
      mieszkalam glownie na wybrzerzu morza egejskiego izmir-çeşme,marmaris,fethiye.
      pracuje w turystyce wczesniej jako pilot rezydent a teraz juz od dwoch lat
      dyrektoruje sobie w jednym z najwiekszych hoteli w alanyi.od 4.lat jestem
      mezatka i chyba tak jak w kazdym malzenstwie raz szczesliwa raz nie. ale
      to ,,nie,, to czasami z mojej winy przyznaje sie do tego bo moj maz jest
      naprawde bardzo dobry ale we mnie czasami odzywa sie moja zbuntowana natura,no
      ale o tym to moze nastepnym razem.dalej o nas,mamy 3-letnia coreczke oboje
      pracujemy wiec selenay chodzi do przedszkola,ktore zreszta uwielbia.rozpisalam
      sie jak na pierwszy raz ale na razie tyle czekam na podsuniecie tematu aby
      sobie pogadac ja mam kilka mysli,pytan ale to jeszcze nie teraz bo to poczatek
      wiec pomalu smilepozdrawiam.şirin
      • kiranna Re: poznajmy sie 17.11.05, 22:24
        witaj sirin smile widzisz, udalo sie! nie taki internet straszny...
        jesli masz jakies pytania, to nie krepuj sie, pytaj, pytaj, na pewno odpowiemy.
        najlepiej jesli rozpoczniesz nowy watek, sama na razie nie podrzuce tematow do
        rozmowy, chyba ze uda mi sie wykroic kilka minut wolnego. za kilka dni lece do
        Polski i mam duzo pracy przed podroza, ale juz stamtad lub po powrocie na pewno
        sobie milo pogawedzimy. kto mnie zna, ten wie, ze nie potrafie pisac krotkich
        postow i latwo mnie wkrecic do rozmowy. tak wiec ty tez sie nie ograniczaj, to
        nie czat smile mozesz pisac ile chcesz i co chcesz... bardzo jestem ciekawa jak ci
        sie mieszka w alanyi i jak to wypada w porownaniu z innymi miastami, w ktorych
        mieszkalas do tej pory?
    • magwoj4 Re: Witajcie :) 17.11.05, 13:16
      Witam, mieszkam w Istanbule od 14 miesiecy, od 15 jestem mezatka super
      mezczyzny, ktory jak kazdy facet czasami potrafi doprowadzic mnie do furii.
      W Turcji czuje sie bardzo dobrze i nie moge na razie na nic narzekac.
      Jeszcze nie pracuje, ale wszystko wskazje na to, ze wkrotce sie to zmieni.
      Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na "siostrzane forum"smile polacy_w_stambule na
      yahoo.Jezeli ktos jest zainteresowany uczestnictem w naszej grupie dyskusyjnej
      prosze o kontakt ze mna na adres mailowy: magwojcop@yahoo.co.uk.
      Jeszcze raz pozdrawiam!!!
      • kiranna Re: Witajcie :) 17.11.05, 22:31
        witaj Magda, ciesze sie ze wpadlas do nas smile mam nadzieje, ze reszta Polonii z
        yahoo tez sie wkrotce odezwie, juz przyjelam kilka osob, ale jeszcze nic nie
        pisza... hej, przedstawiac sie, prosze smile)

        mam prosbe, abys w miare swych mozliwosci podrzucala nam wiadomosci o
        wydarzeniach polonijnych w czasie mojego wyjazdu, ok? roznie to bywa, moze
        akurat ktos bedzie akurat w tym czasie w Istambule, nawet jesli tam nie mieszka
        na stale i skorzysta?
    • amicka Re: Witajcie :) 21.11.05, 00:18
      Czesc! Hos buldum!
      Jestem i ja, amicka. Bardzo fajny pomysl forum. Z Kiranna znamy sie juz
      troszke, z Sirin i Magwoj nie mialysmy okazji jeszcze sie poznac, jest mi
      bardzo milo :=)) Mysle ze z czasem bedzie nas tu jeszcze wiecej....

      Jestesmy rodzinka polsko-turecka, mamy mala coreczke, obecnie mieszkamy w
      Niemczech. Turcje bardzo lubie, uwielbiam kuchnie turecka, chociaz lepiej
      gotuje maz, a jeszcze lepiej tesciowa:=)).

      Do Turcji, do Izmiru jezdzimy w miare regularnie, bo Dziadkowie tesknia
      oczywiscie za wnuczka, czasami wpadamy do Stambulu, gdzie mieszkal i studiowal
      moj maz, a jak nam sie uda to pojedziemy sobie przy najblizszej okazji na
      wycieczke do Kapadocji, tylko czy z panna powiedzmy dwuletnia to dobry pomysl,
      czy moze lepiej jeszcze troche poczekac? Ot takie pytanko, przy okazji moze
      ktos cos podpowie:=))

      Magwoj, o forum na Yahoo wiem juz od Kiranny, chetnie sie na nim pojawie o ile
      mnie tylko przyjmiecie...
      Sirin, jestes mama a do tego pracujesz na odpowiedzialnym stanowisku, jestem
      pod wrazeniem...
      Kiranna, jeszcze raz gratuluje zalozenia tego forum:=))i zycze szczesliwej
      podrozy do Polski, trzymajcie sie cieplutko

      Serdecznie wszystkich pozdrawiam - selamlar
      amicka
      • sirin_1 Re: Witajcie :) 21.11.05, 12:30
        czesc witam wszystkich ponownie.na poczatek musze sie pozalic bo jestescie
        szczesciarami ze mieszkacie w stambule bo tam przynajmniej cos sie dzieje nie
        to co u nas ,,na wsi,, w alanyi tu nic poza ciaglym naplywem turystow.zrobilo
        mi sie smutno jak przeczytalam o koncercie ani moze nie jestem jej stala fanka
        ale zawsze jakis polski akcent dla nas ,,wygnancow,,z wlasnego wyboru
        zreszta.bardzo tesknie za wszystkim co polskie,chociaz jest tu dobrze i nikt
        mnie na sile oczywiscie nie trzyma ale nie ma jak ojczyste gniazdko, no nie?
        amicka ciesze sie ze moglysmy sie poznac.pytasz czy ze szkrabem 2-letnim mozna
        wybrac sie do kapadocji pozwalam sobie odpowiedziec z racji tego ze zajmowalam
        sie pilotazem wycieczek po turcji i bylam w kapadocji (i nie tylko) juz nawet
        nie wiem ile razy.przypuszczam ze wybierzecie sie tam samochodem wiec jesli
        chodzi o droge to nie ma problemu bo zatrzymujecie sie kiedy macie na to ochote
        i kiedy jest taka potrzeba na trasie jest sporo przyzwoitych miejsc gdzie mozna
        sie odswiezyc cos zjesc w przyzwoitych warunkach samo poruszanie sie po
        kapadocji nie jest trudne juz na miejscu odleglosci pomiedzy miejscowosciami sa
        niewielkie w kazdej z nich mozna znalezc przyjemny czysty i niedrogi
        hotel.jesli chodzi o samo zwiedzanie to smialo mozna to zrobic nawet z takim
        maluchem jak wasz, nie ma tam zadnych miejsc do ktorych trzeba sie wspinac czy
        wdrapywac po jakis zboczach prawie wszedzie prosta droga tylko w dolinie zelve
        trzeba pokonac co jakis czas lekkie wspiecie ale da sie zrobic.niestety wydaje
        mi sie ze raczej nie zobaczycie z maluchem (a i nie polecam tego robic)
        podziemnych miast sa niesamowite ale jak sama nazwa mowi schodzi sie pod ziemie
        jest tam zimno i ciemno wprawdzie jest oswietlenie ale to nie to samo co na
        powierzchni ziemi a co najwazniejsze przejscia sa bardzo waskie w wiekszej
        czesci zwiedza sie je w pozycji zgietej w pol bo korytarze sa bardzo
        niskie,niektore dzieci nie daja rady a w wielu z tych miast wyjscie jest inna
        droga niz wejscie i nalezy przejsc cale miasto aby z niego wyjsc albo isc pod
        prad co jest trudne jesli za nami ktos zdazyl juz wejsc.polecam zobaczyc doline
        ıhlara niestety z malym dzieckiem zejscie na dno doliny jest bardzo ciezkie bo
        to ponad 100 stopni w dol i tyle samo z powrotem a i samo dno doliny nie zawsze
        jest rowne ale pojechac tam naprawde warto bo po drodze do doliny widoki sa
        niesamowite (malo ktora wycieczka zorganizowana jedzie w tamta strone bo jadac
        np.z aksaray do urgup to droga przez ıhlare jest dluzsza ale nie duzo)a i sama
        dolina robi ogromne wrazenie.to co tam zobaczycie to zupelnie co innego niz w
        typowo turystycznych czesciach kapadocji nie ma tam straganow z pamiatkami itp
        tylko sama natura jej piekno i dzikosc i to co stworzyla natura to
        niesamowite.do ıhlary nalezy jadac a aksaray kierowac sie na gülağaç lub güzel
        yurt jest tez o ile dobrze pamietam !!jedna!! tablica informujaca o drodze do
        doliny.ale sie rozpisalam pozwolilam sobie polecic te miejsca bo naprawde warto
        je zobaczyc.i jeszcze raz wracajac do twojego maluszka na szlaku kapadocji to
        moim zdaniem mozecie smialo ruszac.zycze powodzenia i jesli zdecydujecie sie
        na ,,tak,, daj znac po powrocie jak bylo.pozdrawiam serdecznie ze slonecznej
        alanyi.şirin
        • kiranna Re: Witajcie :) 22.11.05, 13:08
          Sirin, dzieki za profesjonalny opis Kapadocji, Twoje uwagi sa bardzo, bardzo
          cenne! Ja tez czekam z niecierpliwoscia az Bartek troche podrosnie, zeby tam
          pojechac, ale juz widze, ze trzeba bedzie poczekac troche dluzej niz sie
          spodziewalam wink Szkoda! Paradoksalnie, mieszkam tutaj tyle lat, a nie mialam
          okazji zwiedzic tego magicznego miejsca, bo zawsze cos wypadalo innego albo nie
          bylo nas dlugo w Turcji. Teraz moglabym to nadrobic, ale... wink Hmm,
          macierzynstwo bardzo zmienilo moj styl zycia i czasem tesknie do starej
          wolnosci, choc nie wyobrazam sobie juz egzystencji bez tego szkraba...czy Wy
          tez tak czasem macie?

          4-5 lat temu bylam w Alanyi, kiedy przyjechala moja rodzina z Polski na
          wakacje. Nie pamietam nazwy hotelu, w ktorym mieszkalismy, nie byl to zaden z
          resortow, ale bardzo schludny, ladnie wyposazony maly 3* hotelik w centrum.
          Bylam mile zaskoczona, gdyz byl naprawde niedrogi z niezla obsluga, a ja mam
          niestety tendencje do oceniania menedzerskim okiem i wyszukiwania
          niedociagniec wink Pracowalam przez wiele lat w jednym z dzialow hotelarstwa w 5*
          hotelach w Polsce, Turcji i kilku innych panstwach, z wyksztalcenia tez jestem
          hotelarzem i tak juz zostalo zboczenie zawodowe wink

          Alanya, ktora znalam sprzed 12 lat, wowczas raczej dziurka niz kurort i obecna,
          to zupelnie inne miasto! Teraz Alanya jest naprawde malownicza, tak samo na
          korzysc zmienila sie Antalya. Spedzilismy wtedy wspaniale wakacje z rodzinka,
          ale najmilej wspominamy rafting (cudo, adrenalina skacze, ze ho ho!!!) i rejs
          statkiem ze skokami do wody na pelnym morzu oraz serdeczna obsluga. Dostalismy
          wowczas specjalna cene dla miejscowych, chyba bylo to 10 mln od osoby, ze
          wzgledu na to, ze mieszkam tu i mowie po turecku. Atmosfera byla sympatyczna,
          a z czasem zrobila sie jeszcze bardziej, gdy moja kuzynke dyskretnie adorowac
          zaczal kapitan, ktory najwyrazniej "zawiesil na niej oko" jak mawiaja Turcy.
          Facet az tupal z niecierpliwosci, aby sie z nia umowic na wieczorna kolacje,
          wzdychal, zagadywal, dogadzal jak mogl, ale coz...ona niezwruszona jak skala,
          choc wolna, a ja musialam mu to jakos wszystko zgrabnie przetlumaczyc wink Za to
          zabawa byla przednia, do dzis go mile wspominamy smile
          Powtorzylabym ten wypad jeszcze raz, nawet dzis, ale znow... poczekac musze az
          dziecko podrosnie wink Na rafting jest za maly, na calodniowy rejs chyba tez.
          Tylko pewnie zanim on dorosnie do raftingu, to ja bede za stara i mnie nie
          wpuszcza na ponton wink Ciekawa jestem czy jest jakas gorna granica wieku
          uczestnikow?

          W Alanyi slyszalam, ze uwaznie obserwuja tam poczynania polskich turystow ze
          wzgledu na zniszczenia jakie spowodowali po pijaku w ruinach zamku, chyba
          rozebrali jakas kilkuset letnia studnie sad Czy faktycznie tak bylo?
          Troche tez skoczylo mi cisnienie, gdy pokazujac tradycyjna wielka tace na
          stojaku (jak to sie nazywa???) pilotka poinformowala, ze tak
          sie jada do dzis posilki w tureckich domach wink Byc moze w bardzo tradycyjnych
          wiejskich domach tak, ale osobiscie nie znam zadnego, wszyscy maja normalne
          stoly i krzesla. Rozumiem, ze jest to informacja na uzytek turystow, ktorzy
          zaplacili ciezkie pieniadze, aby zobaczyc kawalek egzotyki, ale wypacza
          prawdziwy obraz Turcji i powiela niekorzystne stereotypy, a przeciez podroze
          maja ksztalcic.
          Niemniej sama pilotka byla bardzo sympatyczna, ciemnowlosa, chyba miala na
          imie Gosia lub Ania (niestety, nie pamietam), byla z Warszawy i miala meza
          Turka, tez z branzy turystycznej. Jesli ja znasz, Sirin, to zapros do nas na
          forum smile


          A propos, jesli potrzeba Ci bedzie czegos ze Stambulu, jakies polskie ksiazki,
          gazety, cos dla dziecka, itp. to moge podeslac.
          Jesli bedzie jeszcze jakies wydarzenie polonijne, postaram sie dac znac
          wczesniej, moze udaloby sie Tobie i innym Polonusom spoza Istambulu przyjechac
          do nas w gosci?
          Byc moze na wiosne lub latem wybiore sie z wizyta do znajomej
          Rosjanki do Antalyi, ktora pracuje w niedawno otwartym hotelu "Sungate Port
          Royal". Bardzo jestem ciekawa jak wyglada ten hotel, podobno ma 7*, ale na ich
          stronie takiej informacji nie znalazlam. Bylas tam moze? Mieszkac bede
          oczywiscie u niej smile)) bede w sumie niedaleko, tak wiec moze bysmy sie
          spotkaly? Przed urodzeniem Bartka rozwazalismy mozliwosc przeprowadzki do
          Antalyi, szukalam nawet lokum, ale na tym sie skonczylo... Moze kiedys, kto
          wie?
          • sirin_1 Re: Witajcie :) 23.11.05, 13:31
            witam ponownie,kiranna dzieki za propozycje przeslania polskiej prasy i innych
            jesli bedzie cos czego tu u nas ,,na wsi,, nie dostane to bede wdzieczna za
            pomoc.ciesze sie ze moje wskazowki co do kapadocji przydadza sie komus jesli
            potrzebujecie jeszcze jakis szczegolow turystycznych chetnie podpowiem.a co do
            tej tacy ( po prostu tepsi ) to ta pilotka miala troche racji bo do tej pory sa
            domy gdzie tace z jedzeniem kladzie sie na podloge lub niski stojak i tak sie
            je i to wszedzie, w alanyi rowniez sa takie domy ale sa to tak jak napisalas
            rodziny z dawnymi tradycjami i wcale nie jast ich malo.maja oni stoly w domach
            ale nie uzywaja ich ,, zgodnie z przeznaczeniem ,, smile) bylam wielokrotnie w
            takich domach gdzie podano posilki na tacy na podlodze i musze sie przyznac ze
            nienawidze tego nie umiem siedziec przy tej tacy brrr ... to jako taka wzmianka
            o tacy. kiranna ucieszylam sie jak przeczytalam ze masz zamiar wybrac sie do
            antalyi bo to juz ,,rzut beretem,, i bedziesz w alanyi zapraszam serdecznie a
            bedzie mi przykro jesli bedac w antalyi nie zawitasz do nas.chce poznac polakow
            mieszkajacych w turcji.tu w alanyi jest jeszcze kilka polek (o czym
            dowiedzialam sie dopiero w zeszlym roku )ale wyjechalam na wakacje zimowe do
            polski i po powrocie slad sie urwal nie wiem co z nimi.
            ile lat (miesiecy) ma bartek? moja corcia selenay ma 3,5 roczku.masz racje ze
            ciezko jest czasami szczegolnie gdy pomysli sie o tym jak to bylo przed i
            teskni sie za ta swoboda ale ja tez nie wyobrazam sobie juz zycia bez mojego
            szkraba.czasem jest ciezko bo nie mamy tu nikogo z rodziny kto by pomogl wiec
            sami z mezem zajmujemy sie nasza coreczka i do tego oboje pracujemy chociaz i z
            mojej i z meza strony ciagle proponuja ze zajma sie mala przez jakis czas
            zebysmy odetchneli ale my na to ,,nie,, bo oznaczaloby to rozlake na dluzszy
            czas czego nie mozemy sobie wyobrazic.a tak przy okazji czyli przy dzieciach to
            mam pytanie jak jest u waszych dzieci z jezykami bo selenay rozumie wszystko po
            polsku ale odpowiada i mowi tylko po turecku.czasami nawet spiera sie ze mna ja
            pytam np. co to jest odpowiada balık a ja mowie ze to rybka a ona nie ze to
            balık ale jak zapytam gdzie rybka to pokazuje na akwarium.i co wy na to czy z
            waszymi dziecmi tez tak jest lub bylo w tym wieku? o losie!!! smile znowu sie
            rozpisalam, dobrze ze tu potrafie sie powstrzymac i co jakis czas koncze
            pisanie bo z natury jestem bardzo rozmowna (gadatliwa wink)).buziaczki.piszcie
            duzo i czesto,pa pa
            • kiranna Re: Witajcie :) 28.11.05, 14:16
              Ciekawe co piszesz, Sirin, o tych tacach i jedzeniu na podlodze, czyli
              potwierdza sie opinia, ze Turcja ma dwa oblicza. Ja naprawde nie spotkalam sie
              z tym zwyczajem, tylko w restauracyjkach wiejskich lub stricte turystycznych i
              pewna bylam ze to taki lokalny folklor lub zwyczaj praktykowany w rodzinach
              bardzo tradycyjnych na wschodzie, jak juz wspomnialam wczesniej. Warto
              wiedziec smile

              Jasne, ze do wpadne do Ciebie, jak tylko bede w Antalyi smile Ja zapraszam Cie do
              Istambulu, jesli znajdziesz chwile wolnego czasu smile
              Bartus w styczniu konczy 3 lata, wiec dzieci mamy w podobnym wieku. Chetnie
              napisalabym wiecej, ale czas mnie goni. Wiesz, jak to jest w POlsce, wizyty,
              wizyty, wszedzie pedem i na net czasu zbyt duzo nie zostaje.
              Bede starala sie pisac od czasu do czasu na forum, ale Wy tez cos piszcie! To
              nie jest moje forum, tylko nasze smile Podrzucajcie tematy do dyskusji.

              Wlasnie mialam spytac o dzieci dwujezyczne, jak sobie radza z tym Wasze dzieci,
              ale Sirin mnie ubiegla, wiec proponuje, zebysmy zalozyly nowy watek na ten
              temat. Sirin przekazuje Ci paleczke smile ja sie dopisze do Ciebie.
      • kiranna Re: Witajcie :) 22.11.05, 13:45
        Witaj Amicka smile Bardzo ciesze sie, ze napisalas tez tutaj, to juz chyba nasze
        trzecie forum, na ktorym razem stukamy smile
        Bardzo milo wspominam nasze spotkanie w Palacu Dolambahce, a wlasciwie jego
        uroczej kafejce. Chyba nie wyslalam Ci jeszcze zdjec, przepraszam! nadrobie to
        moze dzis wieczorem. Jestem od wczoraj w Polsce i troche bede zajeta w
        najblizszym czasie, a musze zdjecia najpierw obrobic przed wysylka, zeby nie
        zapchac poczty.
        Strasznie Wam zazdroszcze tych gotujacych mezow! Jesli odezwie sie Sylwia, to
        pozdrawiam ja i jej meza, ktory przyrzadza wspaniale ryby i scampi, a desery ?!
        Przed wyjazdem chcialam troche schudnac, ale nie moglam sobie odmowic jego musu
        czekoladowego i kremu karamel. Niebo w gebie, nie straszna mi nawet ptasia
        grypa i cholesterol wink gdyz do tych delicji uzywa sie sporej ilosci jajek!
        Moj maz niestety nie gotuje, ale na szczescie lubi moje eksperymenty w kuchni i
        ze zrozumieniem odnosi sie do faktu, ze po turecku gotowac nie bede nigdy jak
        jego mama wink Nie mamy nawet w domu czajnika pietrowego do herbaty, cezve do
        kawy kupilam niedawno i jeszcze nie uzywalam, ale tez kawoszami nie jestesmy, a
        herbate oboje lubimy zielona. Ustalilismy juz, ze na dobra turecka kuchnie,
        wybieramy sie gdzie indziej, a w domu mamy kuchnie uniwersalna, choc pewnie
        biedaczek nie mialby nic przeciwko temu, gdybym robila mu borki, zeytinyaglilar
        czy inne tureckie "cuda na patyku". Coz, widzialy galy co braly, mieszkalismy
        razem przed slubem prawie 5 lat, byl czas to przemyslec wink))

        Amicka, daj koniecznie znac kiedy bedziecie znow w Turcji, moze sie spotkamy?
        pozdrawiam Wasza rodzinke smile
        • agnilale Re: Witajcie :) 28.11.05, 15:03
          Wlasnie zauwazylam ,ze jeszcze sie nie przedstawilam.
          Mam na imie Agnieszka i od 12 lat mieszkam w Stambule.Mam 7-letnia corke,2 koty
          i 3 psy i tak sobie tutaj spokojnie zyjemy.W polsce studiowalam turkologie i
          moze dlatego dosc dobrze znioslam aklimatyzacje w tym egzotycznym kraju.Z Ania
          znamy sie od paru lat i z calego serca popieram jej inicjatywe zalozenia tego forum.
          Moze nie za czesto ale na pewno zawsze dorzuce swoje trzy grosze.
          Alanye znam,mieszkalam tam troche przed pietnastoma laty.Mialam wtedy bardzo
          wielu znajomych.Moze uda mi sie jeszcze kiedys tam wybrac?
          Jesli chodzi o dzieci to mam duzo spostrzezen na temat dwujezycznosci i chetnie
          podziele sie swoimi doswiadczeniami.
          Ale to juz nastepnym razem.
          Agnieszka
          • kiranna Re: Witajcie :) 29.11.05, 13:38
            Czesc Aga, nareszcie jestes smile witaj smile bardzo licze na Twoj glos w sprawie
            dwujezycznosci naszych dzieci, bo przeciez jestes juz doswiadczona mama. Lale
            chodzi do dwoch szkol polskiej i tureckiej i jak to wyglada w jej przypadku?
            Tylko moze zalozmy nowy watek, a ten pozostawmy nowym forumowiczom do
            przedstawiania sie smile
          • magdao157 Re: Witajcie :) 08.09.12, 20:59
            Mieszkam w turcji od 8 miesiecy, w Ankarze. Mam równiez dzieci, dwojke. Córke trzy letnią i synka poltora roku. Uwielbiam ten kraj! Ten brak zasad na drogach... droga wolna? - przechodzisz i problem z glowy wink nie goni cie policjant z mandatem wink Niecierpie tylko tych malych szklaneczek do herbaty.... pozbylam sie ich z domu wink mam gosci to nie mam ochoty biegac co 5 minut do kuchni po herbate! ahh to straszne wink a poza tym... uwielbiam sloneczko, uprzejmosc ludzi naokolo mnie... opanowanie tureckiego idzie mi bardzo opornie... gdzie moja corka zalapala w trzy miesiace!!
            Do zobaczenia w innych watkach!
    • aktasej Re: Witajcie :) 03.12.05, 16:43
      Czesc mam na imie Asia, mieszkam w Stambule (po azjatyckiej stronie) od dwoch
      lat z mezem Turkiem. Nie mamy jeszcze dzieci. Od czasu do czasu popracowuje
      sobie w roznych tureckich firmach. Ale jak na razie nigdzie na stale. Na forum
      pisze od czasu do czasu jak mam cos do powiedzenia czy podzielenia sie z innymi.
      Ale zawsze z zaciekawieniem czytam o doswiadczeniach kolezanek ktore sa juz
      tutaj dluzej. Polki ktore mieszkaja tu dluzej niz 3 lata w wiekszosci
      przynajmniej maja jeden problem z glowy a mianowicie obywatelstwo tureckie. To
      ze dopiero po 3 latach malzenstwa mozna sie starac o obywatelstwo czy tez
      latwiej uzyskac pozowlenie o prace jest tutaj problematyczne. Ciezko znalezc
      legalna prace i co roku trzeba placic haracz do Emniyetu za pozwolenie o pobyt.
      Przedstawiam sie najpierw bo chcialabym opisac cos smiesznego...wiec przechodze
      do "posmiejmy sie"
      Pozdrawiam
      • magcom12 Re: Witajcie :) 05.12.05, 11:51
        czesc
        mazywam sie magda i przez 3 lata mieszlamam w tr w alanyi gdzie moj parntner
        mial szkole nurkowania potem przenieslismy sie do kilitbahir tj miejscowosc po
        europejskiej stronie vis a vis canakkale.obecnie mieszkam w lublinie wrocilam
        zeby urodzic dziecko w polsce i troche tu osiadlam ale mehmet nie moze sie tu
        odnalezc wiec znow myslimy o powrocie do tr.fajnie ze odnalazlam wasze forum bo
        bardzo mi brakowalo kontaktow z rodaczkami i do tego rozumiejacymi tureckie
        realia.napiszcie prosze jak to jest z tr obywatelstwem myslalam ze po 3 tyg od
        slubu nadaja tr obywatelstwo. w lutym moj partner dostanie rozwod wiec bedziemy
        mogli zalegalizowac zwiazek. a do nostryfikacji mojego dyplomu w tr brakuje mi
        tylko obywatelstwa.bede wdzieczna za odpowiedz.
        poadrawaim magda
      • aylin34 Re: Witajcie :) 22.12.05, 00:20
        czesc tak sobie tu troche przeczytalam ja juz jestem z mezem 12 lat on jest
        turek.Mieszkam od 15 lat w Niemczech on tez tu sie tez poznalismy .Rodzina meza
        mieszka 30 km od nas.Moj tesc to chyba juz z 30 lat w niemczech ale teraz
        przeszedl na emeryture .Takze jest pol roku w turcji a pol w Niemczech.Moj maz
        ma 4 rodzenstwa ,1 siostre i 4 braci.Oni wszyscy maja juz dzieci takze moje 2
        corki maja fajnie maja gdzie jezdzic i maja tu rodzine.Moja rodzina jest w
        Polsce ale tak co lato albo niekiedy tez i w wielkanoc jezdzimy do polski.Moj
        maz mowi po polski na ile moze ale sie super dogaduje wogole tu w niemczech
        mamy polakow znajomych.Zna polski tradycje i religie bo obchodzi ze ma
        katolickie swieta.Teraz mamy gwiazdke i dzisiaj kupil choinke.Moje dzieci maja
        11 i 7 lat a z polski pochodze kolo Gdanska,na tym koncze i zycze wam wesolych
        swiat Bozego Narodzenia.aylin34
      • aylin34 Re: Witajcie :) 22.12.05, 00:20
        aktasej napisała:

        > Czesc mam na imie Asia, mieszkam w Stambule (po azjatyckiej stronie) od dwoch
        > lat z mezem Turkiem. Nie mamy jeszcze dzieci. Od czasu do czasu popracowuje
        > sobie w roznych tureckich firmach. Ale jak na razie nigdzie na stale. Na forum
        > pisze od czasu do czasu jak mam cos do powiedzenia czy podzielenia sie z
        innymi
        > .
        > Ale zawsze z zaciekawieniem czytam o doswiadczeniach kolezanek ktore sa juz
        > tutaj dluzej. Polki ktore mieszkaja tu dluzej niz 3 lata w wiekszosci
        > przynajmniej maja jeden problem z glowy a mianowicie obywatelstwo tureckie. To
        > ze dopiero po 3 latach malzenstwa mozna sie starac o obywatelstwo czy tez
        > latwiej uzyskac pozowlenie o prace jest tutaj problematyczne. Ciezko znalezc
        > legalna prace i co roku trzeba placic haracz do Emniyetu za pozwolenie o
        pobyt.
        > Przedstawiam sie najpierw bo chcialabym opisac cos smiesznego...wiec
        przechodze
        > do "posmiejmy sie"
        > Pozdrawiam
    • monikay Re: Witajcie :) 09.12.05, 15:00
      Witam!

      Na poczatek chcialam podziekowac kirannie. Uwazam, za zalozenie takiego forum
      bylo naprawde wspanialym pomyslem.

      Mimo to, ze nie naleze do Polonii Tureckiej i poki co mieszkam w Londynie, moj
      chlopak jest Turkiem. Jestesmy ze soba prawie 2 latasmile Wiekszosc naszych
      znajomych wsrod naszego grona to albo Turki albo Polacy - nie mam jednak
      nikogo, kto bylby w sytuacji w jakiej my jestesmy. Mamy niby znajome pary z
      roznych krajow, ale nikogo z Polski i Turcji. My jestesmy jedyni,
      porozumiewamy sie po angielsku, bo ani ja nie mowie po Turecku, ani Sinan po
      Polsku i nie ukrywam, ze czasem bywa ciezko. Staramy sie jednak nawzajem
      rozumiec: nasze zachowania, obyczaje, kulture, wiare i, dzieki temu, nasz
      zwiazek staje sie silniejszym z dnia na dziensmile Mimo to, jednak zawsze latwiej
      jest znalezc zrozumienie wsrod osob bedacych w podobnym polozeniu.

      Ciesze sie, ze teraz bede mogla podzielic sie swoimi obawami i przemysleniami z
      kims kto jest w choc troche podobnej sytuacji do mnie...smile

      Pozdrawiam Goraco...!

      Monika
      • amicka Re: Witajcie :) 09.12.05, 16:34
        czesc Monikay

        moze byc jeszcze ciezej poki co mieszkacie na neutralnym gruncie kazde mieszane
        kulturowo|religijnie|jezykowo malzenstwo/zwiazek wymaga pewnych wyrzeczen ale
        sa tez jasne strony
        amicka
        ps zgubil mi sie przecinek sorry
        • monikay Re: Witajcie :) 09.12.05, 18:01
          Amicka,

          dzieki za odpowiedzsmile

          Nie mysl, ze ja nie zdaje sobie z tego sprawy. Wiem ze to sa ogromne
          wyrzeczenia, niemniej jednak uwazam, ze z obu stron, zarowno mojej jak i
          Jego... im dluzej jestesmy razem tym wiecej o tym mysle, ale poki co oboje
          uwazamy, ze mamy jeszcze troche czasu zeby dojrzec do takich powaznych decyzji.
          Poki co nie ma sensu gdybac co by bylo za 2 lata - wiele moze sie zdarzyc, a ja
          nie chce narazac nas na niepotrzebne rozczarowania... Jedno jest pewne - Sinan
          po studiach wraca do Turcji i gdyby co, to ja musialabym przeprowdzic sie i
          zamieszkac tam...

          Pod koniec grudnia po raz pierwszy Sinan zabiera mnie do Turcji - troche sie
          boje, a zarazem niezmiernie ciesze, bo wiem ze to bedzie, chocby bardzo
          minimalna, namiastka tego czego ewentualnie moglabym sie kiedys spodziewac...

          Monika
          • amicka Re: Witajcie :) 09.12.05, 23:10
            Monika

            szkoda byloby rezygnowac z uczucia, bo moze to jest wlasnie to jedyne, ale
            wybor jest trudny, rozumiem, wszystko moze byc jednak bardzo dobrze,
            przypuszczam ze Twoj chlopak jest otwartym swiatlym czlowıekiem i jego rodzina
            rowniez, na co dzien mozesz wcale nie zauwazac roznic, z czasem tez sie
            przyzwyczaisz i Twoj chlopak tez, ale moze byc ciezko i mozesz zwyczajnie
            tesknic za polskoscia, a w Sprawach dla Was Najwazniejszych musicie sie ze soba
            dogadac...Zreszta tak jak w kazdym zwiazku trzeba sie wspierac, tylko tu jest
            jeszcze wieksze pole dzialania....trzymaj sie
            • monikay Re: Witajcie :) 10.12.05, 12:40
              Dzieki za te slowa - narazie nie stajemy jeszcze przed takim wyborem, ktory
              doskonale wiem, bedzie ogromnie trudny - dla nas obojga, chociaz dla mnie
              trudniejszy - jestem bardzo przywiazana do swojej Polskowsci i mimo tego, ze
              moja rodzina wiekszosc czasu spedza tutaj i mam ich blisko - bardzo tesknie za
              Polska i rodzinnym Poznaniem.... Narazie jest jak jest, pozyjemy zobaczymy...
              mamy jeszcze troche czasu na podejmowanie takich decyzjismile
              A Ty jak dlugo mieszkasz juz w Turcji? Jakie sa Twoje odczucia? dobrze sie tam
              czujesz? prosze napisz mi troche o tym gdzie mieszkasz i jak tam jest. Z gory
              dziekuje
              Trzymaj sie cieplo

              Monika
              • amicka Re: Witajcie :) 11.12.05, 13:25
                czesc Monikay

                tez jestem za tym ze do pewnych decyzji sie dojrzewa, w naszym przypadku trwalo
                to calkiem niemalo:=)) A tak w ogole to postanowilismy mieszkac w Polsce, chyba
                nalezymy do mniejszosci bo to na ogol zona idzie za mezem (my wychodzimy za maz
                przeciez...)i tak chyba jest latwiej, przynajmniej dla meza, chociaz tez nie
                zawsze, niezbyt szczesliwa zona w obcym kraju to chyba nie wrozy nic dobrego.
                Ale w Turcji mieszkalismy troche, w Stambule, po azjatyckiej stronie, zreszta
                bylo tam b. ladnie i ogolnie czulam sie tam dobrze, ale mialam w perspektywie
                przeprowadzke do kraju. To moj maz wzial na siebie ciezar przystosowania sie do
                zycia na obczyznie. A pozniej i tak znalezlismy sie w Niemczech, ale juz chyba
                niedlugo tam pobedziemy. Widzisz jak to bywa, w zyciu czasami trudno cos
                zaplanowac, ale mysle ze jak dwoje ludzi jest sobie przeznaczonych, to rzeczy
                sie same ukladaja, nic na sile
                pozdrawiam
                amicka

                • aylin34 Re: Witajcie :) 22.12.05, 00:33
                  czesc amicka ciekawie gdzie zyjecie w niemczech?bo ja tez mieszkam w niemczech
                  i am meza turka.Ludzie dziwnie reaguja tzn.polacy ci z niemiec czy z polski jak
                  powiesz ,ze twoj maz jest turek.Niekiedy sie pytaja a czy mozesz sie ubierac
                  jak chcesz? czy zalozysz moze chustke tak niby zartem ,bardzo smieszne.Duzo
                  ludzi jest negatywnie nastawionych do tureckich mezszczyzn.Ja wtedy tlumacze
                  im ,ze to tak nie jest jak oni mysla nie wszyscy sa tacy.To jest roznie w
                  polsce tez mozna zlych mezow spotkac.narazie i pa
    • okolberg1 Re: Witajcie :) 17.12.05, 12:29
      witam,
      mam na imie Krysia. Nie mieszkam w Turcji, nie mam partnera Turka, ale jestem
      zauroczona tym krajem...
      Chciałabym podziekowac Ani, że pozwoliła mi korzystac z tego forum, ale jeszcze
      bardziej za dotychczasową pomoc w różnych sprawach... Aniu, DZIĘKUJĘ!!!! Gdybyś
      nie Ty, to z pewnością nie udałoby się nam odnaleźć tak miłej zguby w Ortokoy...
    • xxxgosia Re: Witajcie :) 22.12.05, 19:07
      Hej.Mam na imie Gosia( dla rodziny w Turcji Merve).Przypadkiem trafilam na to forum przegladajac inne.Widze ze grono tutaj niewielkie ale bardzo sympatyczne.Moj maz tez oczywiscie jest Turkiem bo inaczej nie byloby mnie tu.Mieszkamy sobie juz (albo dopiero )od czterech lat razem w malym miasteczku w Belgii,oboje pracujemy.Jako ze oboje niemamy obywatelstwa belgijskiego(tylko karty stalego pobytu) jest nam tu czasami troche trudno ale wokol jest duzo zyczliwych osob ktore chetnie nam pomagaja w zalatwianiu urzedasowych spraw.Dzieci narazie nie mamy ale planujemy w niedalekiej przyszlosci.Moje malzenstwo...hmmm,jak to wszystkie raz na wozie raz pod wozem ale generalnie nie narzekam.W Turcji bylam narazie jeden raz (moj maz pochodzi z okolic Kayseri)zwiedzilam Kapadokie,Mersin i oczywiscie odwiedzilismy rodzine meza(niesamowicie sympatyczni ludzie,a szczegolnie kobiety)Moj turecki aktualnie jest w stadium rozumienia 80% a mowienia 20% ale szybko sie ucze.Pozdrawiam serdecznie i zycze Wesolych Swiat(moj maz jest muzulmaninem ale obchodzi swieta razem ze mna).To tak na pierwszy raz.Mam nadzieje popisania sobie z Wami o radosciach i smutkach powiazania z Turcja.
      • fadime Re: Witajcie :) 17.02.07, 19:19

        CZESC JESTEM TU PIERSZY RAZ I MYSLE ZE TEN CZAS PRZET KOMPUTEREM BEDZIE MILY
        GDY BEDE MOGLA PRZECZYTAC TYLE CIEKAWYCH TEMATUW O KTORYCH NIEMAM
        POJENCIA.POZDRAWIAM MAM MEZA TURKA
        FADIME
    • m_amira Re: Witajcie :) 02.01.06, 19:22
      Witam smile
      To teraz moze i ja napisze cos o sobie, na forum jestem dzieki uprzejmosci
      Kiranny. Obecnie z Turcja łaczy mnie moj turecki partner, z ktorym jestem juz
      ponad 2 lata i planujemy dalsza przyszlosc. Niestety do tej pory jest to zwiazek
      na odleglosc, ja wciaz studiuje - na szczescie jeszcze tylko do czerwcasmile, a On
      ma swoje zobowiazania w Turcji - studia i prace.Spotykamy sie, kiedy jest to
      mozliwe. Jest ciezko, ale co zrobic - pozostaja nam listy i rozmowy na necie.
      Mimo wszystko takie rozmowy bardzo nas do siebie zblizyly, dzieki nim poznalismy
      swoja kulture, obyczaje, religie i juz na poczatku zwiazku wyjasnilismy sobie
      czego od siebie oczekujemy.
      Po slubie zamieszkamy w Turcji, prawdopodobnie w Yalovie - rodzinnym miescie
      mojego chlopaka. Nie ukrywam ze dla mnie juz teraz ciezko jest myslec o tej
      wielkiej zmianie. Nie chodzi o mnie, bo wiem ze szybko sie dostosuje do nowego
      otoczenia, a "nowa rodzina" sprawi ze nie bede sie czula samotna, martwie sie
      raczej co zostawiam w Polsce...To o mojej sytuacji w wielkim skrociesmile

      Swietny pomysl z tym forumsmile fajnie jest moc powymieniac sie pogladami z
      osobami, ktore sa w podobnej sytuacji.
      Do tej pory spotykalam sie z krytyka...to smutne ale prawdziwe...

      Pozdrawiam
      • yasemin1 Re: Witajcie :) 04.01.06, 23:24
        Witam Wszystkich
        Mam na imię Monika. Od 4 lat jestem mężatką z Turkiem i od trzech miesięcy
        mieszkamy w Antalii. Mieliśmy mieszkać w Polsce ale mój mąż miał problemy z
        uzyskaniem pracy gdyż języka polskiego nie znał, teraz już zna, ale
        zdecydowaliśmy, że się przeniesiemy. Dzieci nie mamy, ale mamy wpaniałego psa.
        W Turcji nie jestem pierwszy raz, bywałam tu wielokrotnie, ale nie wiem
        dlaczego właśnie teraz jest mi tudno się zaaklimatyzować. Na początku wszystko
        mnie drażniło, dosłownie szczegóły, byłam naprawdę nieznośna taka kocakarı
        czyli wiedźma. Czytałam wasze prezentacje i prawie wszystkie macie coś
        wspólnego z turystyką, ja nie, ale mój mąż pracował tyle czasu w tym biznesie.
        Ja jestem bankowcem, ale oczywiście tutaj nie pracuję w tym zawodzie.
        Założyliśmy własną firmę, mam nadzieję, że nam wyjdzie. Ja mam obywatelstwo
        tureckie zdążyła przed zmianą przepisów dosłownie w ostatniej chwili, ale mój
        mąż jeszcze walczy z tymi urzędnikami z Mazowieckiego. W styczniu dadzą
        ostateczną odpowiedź, mam nadzieję, że będzie pozytywna.
        Antalya to fajne miasto ale w sumie chyba wolałabym Istanbul, robi niesamowite
        wrażenie, pamiętam jeszcze gdy miałam 18 lat kiedy pierwszy raz go zobaczyłam -
        chyba miałam otwarte usta z wrażenia, a swoją drogą jedna z Was ma 3 psy i
        mieszka w Istanbule, chyba jest ciężko z wychodzeniem z nimi albo są w ogródku.
        Tu jednak trochę inaczej wyglądają spacery z psem, sporo betonu i różnych
        gratów na drodze. Kurczę, wiecie wynajęliśmy dublex z wydzielonym ogródkiem
        tylko dla nas, specjalnie dla niego, a ten ogródek w 90% jest wybetonowany pod
        taras, na szczęście mamy park pod nosem.
        Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam
        Pozdrawiam Monika
        • amicka Re: Witajcie :) 05.01.06, 21:18
          Witajcie na forum!

          Fajnie, jest nas coraz wiecej. Jak na razie jestesmy chyba same dziewczyny,
          chociaz czasami wpadaja tu i niektorzy mezowie! Szkoda tylko, ze jestesmy tak
          porozrzucone po Turcji i po swiecie, inaczej moglybysmy spotykac sie na kawe
          albo zorganizowac grupe dla dzieci...

        • magcom12 Re: Witajcie :) 07.01.06, 02:09
          wıtaj Monika i reszta dziewczyn
          ja podobnie mialam problemy z aklımatyzacja ı dalam sıe niezle we znaki mojemu
          mezczyznie.
          mieszkalismy wtedy w alanii.dla mnie ktora nie lubi sie opalac klimat byl
          fatalny ciagle mi sie chcialo spac i bylam zmeczona.
          do tego sierpniowa wilgotnosc powietrza...
          potem przenieslismz sie na polnoc wiec jesli chodzi o klimat nie moge narzekac
          jest tak jak lubie wietrznie i nie za goraco.
          na chandre najleprze byly ksiazki na ktore nie mialam czasu w polsce.
          uspkoilam sie wyciszylam po zwariowanym warszawskim zycıu zdecydowalismy sie na
          dziecko...
          obecnie mieszkamy w pl ale widze ze dla mehmeta jest tu za cıezko bez jezyka
          gdzıe wokol tyle nıetolerancjı...
          ostsnıo wnalazlam madre slowa paulo coelho o podrozowanıu ze nie mozna
          porownywac gdzıe jest lepıej bo z tesknoty zawsze to polskıe bedxzıe lepsze i
          tylko sie rozdraznimy...w ınnym kraju jest po prostu inaczej.
          wıele rzeczy mnıe draznilo w tr np nie wykonczone budynkı obdrapane tynki.zadko
          kıedy mozna zobaczyc ladny zadbany domek dlaczego o to nıe dbaja
          u nas do przesady trzeba byc lepszym od sasıada zastaw sıe a postaw sıe.
          slyszalam taka opınıe od przewonıka ze za nıe wykonczony dom nıe placı sıe
          podatku ı stad sıe to bıerze ale czy to prawda...
          jak wynıka z wczesnıejszych komentarzy wıele z ıch opowıescı bylo stworzonych
          zeby cos cıekawego opowıedzıec nıezorıentownym turystom rzadnych wrazen.
          za to jak przyjechalam do polskı dobıja mnıe ten smutek na twarzach ludzı
          cıagle narzekanıe ı nıezadowolenıe ze ı ı sıe udzıela.
          moj mezczyzna zwrocıl uwage ze na polskıch serıalach ktos cıagle placze ı
          wıecıe co jak sıe przypatrzylam to ma racje.
          jeszcze raz dzıekı kırıanna za to forum teraz wıem ze jak wyjade znow do tr juz
          nıe bede taka samotna bo bede mıala was.
          nocne pozdrowıenıa dla wszystkıch jestem w cıazy ı mam takıe objawy ze w nocy
          nıe moge spac.
          magda
          • 1303a Re: Witajcie :) 19.01.06, 17:58
            Witajcie , pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów smile
            dzieki Kiranna za zaproszenie , mieszkam w Warszawie na stałe ,
            zaiteresowania i "zafiksowania tureckie" nabyłam po ubiegłorocznych wakacjach w
            Alanyi , chętnie mogę Wam dostarczać różnych newsów z Polski smile)
            pozdrawiam
            Marzena
            • madalena1 Re: Witajcie :) 20.01.06, 08:46
              Kiranna,dziękuje za zaproszenie uczestnictwa na forum.

              Mam na imię Magda,mieszkam w Warszawie.Moje zafascynowanie Turcją zaczęło się w
              zeszłym roku na wakacjach.Byłyśmy razem z Marzeną(1303a)w Alanyi.Wróciłyśmy
              zauroczone Turcją,ludźmi i klimatem tam panującym.Poznałyśmy Alanyie troszkę z
              innej strony, niż zwykli turyści,a to dzięki Ayhanowi/pracował jako barman /w
              naszym hotelu.Znajomość ta trwa do dnia dzisiejszego.
              Moim marzeniem jest wrócić do Turcji, niestety z przyczyn osobistych w tym roku
              będzie to nie możliwe.Pozostaje mi tylko forum.
              Pozdrawiam
    • arzun Re: Witajcie :) 20.01.06, 14:39
      Witam wszystkich na forum.Mieszkam i pracuje w Belgii.Jest tutaj bardzo duzo
      Turkow.Bliski kontakt powoduje zawiazywaniu sie przyjazni,poznawaniu kultur
      pol.-tur.,zaznajomienie z jezykiem i wyjazdami do kraju.
    • beatita Re: Witajcie :) 08.02.06, 20:25
      Witam Wszystkich bardzo, bardzo gorąco i serdecznie!Pozdrawiam z Wrocławia.
      Niestety mało mam wspolnego z tematem forum, bo nie mieszkam w Turcji, ani nie
      jestem jako tako zwiazana z turkiem, ala na swoje usprawiedliwienie moge
      powiedziec ze mam znajomych w Stambule, a jeden z nich specjalnie dla mnie
      przyjechal w zimie do Polski by mnie w koncu zobaczyc i bardziej poznac. Cudowne
      dni minely strasznie szybko, a teraz ja planuje odwiedzic jego. Coz moge rzec o
      sobie wiecej, bo widze ze wszyscy nowi sie przedstawiaja. Więc smilepracuje w
      Fundacji na Rzecz Studiów nad Kulturą i Edukacją we Wrocławiu, gdzie realizuje
      sie projekty międzynarodowe, miedzy innymi z partnerami z Turcji, akurat za pare
      dni przyjedza 4-osobowa grupa z Turcji na Konferecnje w sprawie "Praw Człowieka
      w kontekscie osób niepełnosprawnych". Natomiast ja, osobno od spraw firmowych,
      pisze prace magisterska ( ktora powinnam obronic dawno temu smile) na temat wejscia
      Turcji do Unii Europejskiej, praktycznie caly proces akcesyjny od samego
      poczatku, az do teraz.
      Jeśli ktoś z was ma jakiekolwiek pytanie zapraszam chetnie odpowiem.
      Ogromne podziekowania dla Kiranny, dzieki ktorej moge tu pisywac.
      Pozdrawiam i moze do zobaczenia (tak jakos w maju moze) smile)

      Beata
      • kiranna Re: Witajcie :) 15.02.06, 19:14
        Przy okazji witam nowych uczestnikow i mam nadzieje, ze bedziecie sie u nas
        czuc dobrze smile
        Beatito, bardzo ciekawi mnie twoja praca nt wstapienia Turcji do UE. Jakie
        wnioski? Bo tutaj zdania sa bardzo podzielone i wbrew pozorom nie wszystkim
        Turkom tak sie do tej Unii spieszy.
        Na Turcji czytalam, ze wybierasz sie do nas w maju. Jesli tylko bedziesz miec
        chwilke czasu, a ja bede akurat w Stambule, to moze sie spotkamy? innych
        forumowiczow rowniez zapraszam smile
        • beatita Re: Witajcie :) 16.02.06, 19:57
          Dziekuje za miłe przyjecie smile
          Wiem ze zdania sa podzielone, zreszta tak jak u nas i w innch krajach co do
          wejscia Turcji do UE. ja staram sie patrzec i nie oceniac, jedynie obiektywnie
          przedstawic sprawe...acz trudno jestwink) Chce zrobic malutkie badania terenowe,
          wywiady wsrod Polakow i Turkow a propos tematu. Zobaczymy jak sie wszystkie
          potoczy.narazie stoje na II rozdziale i stojesmile
          Chetnie sie spotkam z Toba i forumowiczami w maju, byloby super, jak bedziesz
          chciala cos z Polski to pisz, ale pewnie niczego nie potrzebujesz bo czesto
          jezdziesz. A ja juz wiem ze w jedna torbe sie pakuje a w drugiej jada słodycze,
          zubrowki i inne takiesmile A w drodze powrotnej to bede miala tak samo tylko ze
          cala druga torba z tahin i uzum pekmezismilemniaam!!
          Buziaki dla Ciebie Kiranno i dla wszystkich
          Beata
          • magcom12 Re: Witajcie :) 22.02.06, 13:39
            witaj babtita
            podaj swoj ades internetowy w wizytowce zeby napisac na priv
            a ja chcialabym sie dowiedziec a propos eu kiedy wiza pobrana przez Turka np w
            amb niemieckiej jak oni ja nazywaja chyba schengien bedzie rowniez obowiazywala
            na polske.
            nie jestem biegla w polityce i wczesniej myslalam ze skoro polska w eu to wiza
            niemiecka jest akceptowana na polske ale jak sie okazalo polska nie nalezy to
            tego ukladu jeszcze.
            czy ktos z was wie kiedy to ma nastapic?
            pozdrawaim magda
            • amicka Re: Witajcie :) 22.02.06, 14:06
              hej, ja slyszalam, ze Polska bedzie gotowa by przystapic do ukladu z Schengen
              za ok. 2-3 lata, oczywiscie bardzo ulatwia to zycie. Na przyklad lecac z
              Niemiec do Francji nie ma zadnej odprawy paszportowej, oszczedza sie czas, no i
              oczywiscie mniej kosztow...Ale dokladnej daty nie znam, nie wiem nawet czy jest
              ustalona...
            • beatita Re: Witajcie :) 22.02.06, 19:54
              Wydawało mi sie ze mialam maila i okazuje sie ze dobrze mi sie wydawalo tylko ze
              nie bylam aktywnauncertain ale teraz juz wszystko dobrze i mozna do mnie
              pisac.Zapraszam i pozdrawiam.
              Ahaa juz wiem prawie napewno ze przylece do Stambułu 30 kwietnia smile
              Ktos chetny na spotkanie??Piszcie, zapraszam
              Zycze wiecej słonecznych/wiosennych dni smile
                  • zeinep Re: Witajcie :) 17.07.06, 11:52
                    Witajcie!
                    Już od jakiegoś czasu śledze asze forum i czytam wszystko co mnie jako
                    zone Turka interesuje a jest tego sporo.Mieszkamy z mezem w Krakowie juz drugi
                    rok no i jakos sobie radzimy choc maz teskni za krajem i rodzina.
                    Pozdrawiam wszystkich
              • kiranna Re: Witajcie :) 23.02.06, 22:52
                Chetnie sie spotkam, byle nie 1 maja w okolicach Taksimu, moze byc goraco wink
                Najpewniej ruch samochodowy bedzie wstrzymany w tym rejonie, bo tradycyjnie
                organizowane beda manifestacje tureckich komunistow, ktore czesto koncza sie
                potyczkami z policja.
                MOj tesc zawsze do mnie dzwoni przed 1 maja i przestrzega, zebym nie wyjezdzala
                tego dnia z domu, jesli nie musze. Tak samo, gdy zdarzy sie nam jechac gdzies
                razem i mijamy Bosfor, pokazuje przepiekna panorame i mowi z duma: Ania, patrz,
                to jest Bosfor! I tak niezmiennie od 12 lat big_grin Rozczulajacy jest, staruszek smile
              • hey5 Re: Witajcie :) 19.03.07, 21:24
                Witam wszystkich serdecznie i goraco!Maj lub czerwiec bede w Alanyi1Chetnie spotkam sie z Wami.O dokladnym terminie jeszcze dam znac na forum.Do zobaczenia!
    • xxxgosia Re: Witajcie :) 14.02.06, 21:22
      Witajcie ponownie.A coz to sie stalo ze nikt od kilku dni sie nie odzywa????
      Kiranna jak dotarlas do Turcji?Pozdrawiam serdecznie wszystkich,choc ostatnio
      strasznie tu pusto.Piszcie!!!
      • kiranna Re: Witajcie :) 15.02.06, 19:10
        Dotarlam calo, zdrowo i o czasie, dzieki smile Teraz czeka mnie ogarniecie
        mieszkania po kilkumiesiecznej nieobecnosci i rozpakowanie reszty bagazu przy
        wspoludziale nad wyraz aktywnego 3 latka. Zyc, nie umierac wink

        Pusto, nikt nie pisze, ale wiekszosc czyta, tak wynika ze statystyk. Moze
        podrzuc Gosiu jakis temat, ja ostatnio jakas przemeczona jestem i wole
        odpisywac niz zakladac nowe watki wink czyzby przesilenie wiosenne juz mnie
        dopadlo?

    • yoannay nowa uczestniczka 02.03.06, 17:06
      Witam wszystkich serdecznie,

      mam na imie Joanna i mieszkam w Stambule (po stronie azajtyckiej) od prawie
      czterech lat oczywiscie z mezem Turkiem i jeszcze nienarodzonym synkiem (jestem
      17 tyg ciazy).
      W tak krotkim czasie zdazylam przezyc te cudowne jak i najgorsze chwile w moim
      zyciu.Zdazylam sie przetrzec przez nude w domu, kursy jezykowe jak i prace.
      Mam nadzieje, ze poznam tu wiele ciekawych osob i bedzie czas mi szybciej i
      milej plynal w oczekiwaniu na moja ``kuszynke``

      podrawiam,
      Joanna
    • miss_e Witam wszystkich bardzo goraco! 07.03.06, 13:15
      Dziekuje za przyjecie mnie do tak zaszczytnego grona smile
      Jeszcze nie mieszkam w Turcji na stale, ale juz za niedlugo.....
      Na razie mam duzo planow,mam narzeczonego i mam nadzieje, ze wszystko sie
      dobrze ulozy!
      No i oczywiscie ucze sie tureckiego.Na razie ciezko, oj ciezko... sad
      Ciesze sie, ze istnieje takie forum poniewaz nikt niezainteresowany Turcja tu
      nie zagladnie i nie bedzie dorzucal swoich niepotrzebnych komentarzy jak to
      niestety bywa na innych forach nt Turcji....
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!!
    • ataner18 Ktos nowy na stałe ;) 16.03.06, 17:04
      (mam nadzieje, ze na stałesmile)
      Witajcie Wszyscy,
      coz moge o sobie powiedziec?? W zeszłym roku pojechalam do Turcji do pracy na
      okrez wakacyjny,mozliwosc wyjazdu spadla na mnie jak grom z jasnego nieba.
      podobnie jak milosc, ktora Tam wlasnie mnie dopadla.wszystkim znajomym
      mowialam "jade tylko po pieniadze i nowe doswiadczenia.Facet?? jaki facet,po
      co??" smialam sie w glos, kiedy mowili ze jakis turek mnie poderwie i juz nie
      wroce wink) Wrocilam, z ogromnym doswiadczeniem, zadna kasa (gola i wesola- no
      wtedy nie taka wesolawink) ale z facetem. Sama nie moglam uwierzyc we wszystko to
      co sie dzieje w kolo mnie. Teraz juz jestem zareczona,czekam zeby skonczyc
      studia i chce byc jak najblizej niego. Ahhh, wiem ze to nic oryginalnego, po
      prostu dolaczylam do grona wielu,ktore byly przede mna wink))
      • kaczika Ależ się cieszę, że mogę do Was dołączyć! 30.03.06, 21:08
        Witam wiosennie!

        Muszę się Wam do czegoś przyznać...winkPodglądałam Was od października,aż w
        końcu zdecydowałam- chcę dołączyć!No i jestemsmileDlaczego? Bo od października
        właśnie dzielę życie między Stambuł a Kraków. Uczucie(jeszcze go nie nazywam)
        pozwala mi pokonywać te odległości bardziej niż się spodziewałam. I Wy, drogie
        Panie, przyczyniłyście się do tego niewiarygodnie. Kiedy znalazłam to forum,
        byłam na etapie: 'to się nie może udać. Przecież odległość, kultura, religia
        itp.' I tylko dzięki Jego wytrwałości i waszym kilku wypowiedziom, odważyłam
        się zaryzykować.I nie żałuję. Choćby miało się skończyć, to dziękuję Losowi za
        to co dostaję i dziękuję, że mogę być z Wami.

        Aj.... Troszkę tkliwie się zrobiło. Obiecuję już nie nudzić, ale komu jak nie
        wam, mam przekazywać rozterki polsko-tureckie? wink

        Ściskam Was wirtualnie, ale bardzo mocno!!!!
        kaczika
    • sudani Witajcie :) 31.03.06, 13:38
      Dziekuje bardzo Kiranna za przyjecie na forum.
      Moze krotko o sobie: mam chlopaka, ktory mieszka w Turcji. Wiec chyba moge
      powiedziec, ze mam z tym krajem jakies powiazania smile)) Jestem z Krakowa.
      Milo sie czyta wszystkie posty i rowniez chcialabym dolozyc troszke od siebie
      czasami smile))
      Widze, ze oprocz mnie jest tutaj ktos z Krakowa. Jakze mi milo! Mam nadzieje,
      ze sie odezwiesz kaczika!
      Do Kiranny: (mimo problemow jestesmy wciaz razem! Mam nadzieje, ze sie uda!
      Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
        • beatita Re: Witajcie :) 31.03.06, 19:20
          Witam, witam wszystkich smile
          zastanawiam sie nad nowym tematem, moze ktos z mieszkajacych w Stambule
          reflektowałby na spotkanie?? Ale o tym wiecej w moim nowym ( czyt. pierwszym)
          topiku.
          Pozdrawiam z troche mrocznego Wrocławia
    • gosiakay Re: Witajcie :) 06.04.06, 08:32
      Dziekuje serdecznie za zaakceptowanie mnie w Waszym forum. Witam bardzo
      serdecznie. Pisze do Was z drugiej strony polkuli ziemskiej, czyli z Australii.
      Podobno jeszcze nikt z Antypodow tutaj nie goscil.
      Fajnie jest tutaj u Was, od razu poczulam sie jak w domu. Rodaczki i do tego
      powiazane w rozny sposob z Turcja. Moj maz pochodzi z Turcji, ja z polnocy
      Polski. Jestesmy malzenstwem od 18 lat. Mamy dwoje wspanialych dzieci.
      Mieszkamy w Sydney.

      Pozdrawiam serdecznie.
      Nowa forumowiczka Gosia.

      • yasemin1 Re: Gosia 06.04.06, 19:15
        Witaj
        Jak ci się żyje w Australii? Jeśli to nie tajemnica to opowiedz jak to się
        stało że jesteście na drugim końcu świata
        Pozdrawiam
        • gosiakay Re: Gosia 07.04.06, 01:47
          Tez bardzo serdecznie witam. Ciesze sie, ze mogalm sie przylaczyc do Waszej
          grupy, tutaj w Australii troche jak na odludziu a u Was bardzo wesolo

          No wiec, poznalismy sie tutaj w Australii. Zaraz po mojej emigracji. Ja
          uczeszczlam na lekcje angielskiego, a on uczyl nas emigrantow "zycia" w stylu
          australijskim. Tak, poznalismy sie nietypowo, ale w klasie. Czasem nas to
          smieszy.

          Australia jest pieknym krajem. Zycie jest wygodne, obfite ale niestety jest za
          daleko od naszych ukochanych krajow. Obydwoje bardzo tesknimy, poniewaz nasze
          rodziny sa w Polsce i w Turcji. Jestesmy niejako rozerwani pomiedzy trzema
          krajami.

          Klimat australijski jest bardzo zroznicowany, w zaleznosci w ktoryn stanie
          mieszkasz.
          U nas w Sydney pogoda jest czasem bardzo zmienna, jest dosyc wietcznie ale
          ogolnie pogodnie, slonecznie (pranie schnie w ciagu pol godziny). Zycie jest
          tansze niz w Europie. Nie musimy kupowac drogich futer, kozaczkow itd. na zime,
          poniewaz temperatury zimowe w Sydney sa ok +15st.C W gorach, 300km od Sydney,
          pada snieg, nawet wczoraj byla lekka zamiec. Dziwne ale prawdziwe.

          Mieszkamy przewaznie w domkach jednorodzinnych, wlasnosciowych, to jest tak
          zwane "marzenie kazdego Australijczyka". Mamy za duzo samochodow, ale niestety
          jest to rzecza niezbedna, poniewaz mieszkajac w dzielnicach wszystko jest
          oddalone i trzeba dojechac nawet po zakupy. Dzieci tez wozimy do szkol.

          My mieszkamy 8 km od Centrum Sydney to uznane jest jako bardzo dobra
          lokalizacja.

          Mamy dwoje dzieci, syna, ktory w tym roku konczy 17 lat, corka teraz w kwietniu
          konczy 14 lat. Maja urode turecko - polska. Uwazam, ze jest to udany mix.

          Z tego co czytam na forum, zycie domowe, mimo ze na innej polkuli, jest bardzo
          podobne do Waszego. Rowniez kuchnia jest bardzo zroznicowana, taka polsko -
          turecka. Na tutejsze, gorace warunki ta "turecka" czesc znaczniej nam
          odpowiada. Polska kuchnia, troszke za ciezka ale to zalezy od pory roku. Moj
          maz przepada za polskimi golabkami, bigosem i pierogami. Ja natomiast, za
          wszystkim co tureckie. Sarma (nadziewane liscie winogron) jest moim specjalem.
          To moze na tyle.
          Jezeli macie jakies pytania, bardzo chetnie odpowiem.
          Pozdrowienia Gosia.






          Orhan mieszka tutaj od 81 roku, tak dosyc dlugo.


          • aylin34 Re: Gosia 07.04.06, 12:50
            czesc ja tez jestem z polnocy polski z okolic Gdanska a ty z jakiego miasta
            jestes?Jak czesto jezdzicie do polski?Pozdrawiam i ciesze sie ,ze sie nasze
            grono powieksza.
            • gosiakay Re: Gosia 08.04.06, 00:24
              Czesc, dziekuje za emaila. Juz wyslalam Ci Gosiu emaila. Wychodzi na to, ze
              bylysmy sasiadkami, poniewaz pochodze z Leby, chyba kazdy wie gdzie jest Leba.

              Nie czesto mozemy pojechac do Polski czy Turcji ze wzgledu na odleglosc i
              prace. Wy jestescie "na miejscu", przypuszczam, ze mozecie pojechac w kazdej
              chwili. W porownaniu do Australii, to odleglosci dla Was sa male. Tutaj to jak
              na koncu swiata. Daleko, daleko. Tesknota jest olbrzymia. Dzieki, ze mamy
              telefony, komputery wiec mozna rozmawiac z rodzinka prawie codziennie. Tak
              wlasnie sobie radze.

              Nie znam tutaj zadnej Polki, ktora jest zwiazana z Turkiem. Jest tutaj sporo
              Polakow i Turkow oraz duzo wspanialego, tureckiego jedzenia.

              Pozdrawiam

              Gosia
              • xxxgosia Re: Gosia 10.04.06, 17:55
                Witam Was ponownie cieplutko!!! Bylismy z mezem miesiac w Polsce i stad to moje
                niepisanie smile)).Widze ze grono nam sie milo powiekszylo i to o kolejne
                Gosie.Witam i pozdrawiam nowe kolezanki -forumowiczki.
                P.S. A tak nawiasem mowiac spotkalam sie juz z kilkoma Gosiami ktore maja
                mezow lub chlopakow z Turcji.Przypadek to?!czy magiczna sila naszego
                imienia wink))))
                • gosiakay Re: Gosia 11.04.06, 01:54
                  Witam rowniez Gosiu. Masz racje, moze cos magicznego w tym jest.
                  Moj maz bardzo lubi moje imie, szczegolnie kiedy moze uzywac je w roznych
                  formach, trzeba przyznac, ze jest ich sporo.
                  Wole jak on nazywa mnie Gosia, czasem to brzmi bardziej jak "Gosza" ale wole to
                  niz tutejsze "Margaret", ktorego uzywam na codzien. Brzmi ono dla mnie raczej
                  chropowato.
                  Pozdrowienia. Gosia
    • denizka Re: Witajcie :) 13.04.06, 15:56
      witajcie
      Mam na imie Kasia, mieszkam w Stambule od ponad 3,5 roku. Moj maz oczewiscie
      turek, mamt 3-letnia corke, mieszkam po stronie europejskiej, dopiero od kilku
      dni znalazlam forum
      Coz moge powiedziec w ciagu pierwszego roku doznalam wszystkich uczuc od
      glebokiej depresji po srajna radosc itd. Teraz jest troszeczke lepiej pracuje,
      znam jezyk (wystarczajaco) mala chodzi do przedszkola a niedlugo lato i znow
      pojade na 2-3 tygodnie do Polski. Pozdrawiam wszystkich
      • melek77 Re: Witajcie :) 16.04.06, 08:44
        Czesc smile! Bardzo dziekuje za przyjecie mnie do Waszego grona.
        Mam na imie Angelika. Od prawie 3 lat jestem szczesliwa zona (oczywiscie
        Turka), a za kilka tygodni zostane mama!!!! W Istanbule (europejska strona)
        mieszkamy ok 1,5 roku, wczesniej przez rok mieszkalismy w Alanyi.
        Bardzo sie ciesze, ze Was znalazlam, bo mimo, ze PL opuscilam juz calkiem
        dawno, to nadal miewam ciezkie dni pelne tesknoty za rodzina i przyjaciolmi. Z
        Wami na pewno bedzie mi razniej smile.
        Jesli organizujecie jakiekolwiek spotkania, to chetnie sie przylacze, choc
        niezla juz ze mnie "ciezarowka" wink.

        Pozdrawiam serdecznie i zycze Wesolych Swiat!
    • tavsan Re: Witajcie :) 17.04.06, 00:25
      Witam serdecznie, mam na imię Iza.. smile Kilka godzin temu,zostałam przyjęta do
      Waszego grona..(Dzięuję kiranna) Bardzo mnie to cieszy, że będe mogła Was
      odwiedzać.. Odwiedzać zapewne z wieloma pytaniami.. Na początku będe pytała,
      ale mam nadzieje, że juz nie długo sama będę mogła służyć pomocą.. smile
      21 czrwca lecę do Ankary, tam mieszka mój narzeczony, Suleyman.. mm.. smileW
      lipcu chcemy się pobrać, nie mamy wyznaczonego konkretnego dnia, poniważ to po
      prayjeździe.. Do ślubu będę liczyła na Waszą pomoc, gdzie i dokąd się udać,
      jakie dokumenty okazać.. Jakie tłumaczyć.. Legalizacja, karta pobytu i cała
      reszta..
      Przyznam, że czym więcej o tym myślę to czuję się bardziej ogłupiona.. Czy
      ktoś, kto odwiedza forum mieszka w Ankarze? Czy jest juz po przejściach które
      mnie czekają w najbliższym czasie? Liczę na pomoc..
      Pozdrawiam gorąco..
      Iza
    • basiaistanbul Re: Witajcie :) 24.04.06, 16:40
      Aniu dziękuje za zaproszenie uczestnictwa na forum.
      Mam na imie Barbara....czyli Basia..ale to imie uzywaja tylko moja polska
      rodzina i znajomi.Normalnie uzywam imienia tureckiego....hmmm..z
      przyzwyczajenia.
      Mieszkam w Turcji,w Istanbule 18 lat,mam meza Turka,z ktorym juz jestem 19
      lat.Chyba Turcy nie sa tacy zli jak to czasami mowiasmile))Jak w kazdej
      narodowosci moze byc dobry i odwrotnie.Ja mialam szczesciesmile
      Moze jedynie jest za bardzo turecki,na poczatku to troche sie buntowalam,ale
      jak czlowiek kocha to sie moze do wszystkiego przyzwyczaic.po prostu musi tego
      sam chciec.Moj maz znal tylko jezyk turecki i niemiecki, a ja tylko
      polski,rosyjski i angielski,wiec mozecie wyobrazic sobie w jakim jezyku
      rozmawialismy.Moze dlatego szybko opanowalam jezyk turecki, teraz jest mi
      latwiej rozmawiac i pisac w jezyku tureckim.
      Mamy 2 synow,16 i 12 lat.Nie pracuje.bo maz nie chcial.Ale tak naprawde to z
      dziecmi mialam wystarczajaco obowiazkow.
      W Istanbule naleze do organizacji İWİ (intenational woman of Istanbul)
      Kocham Istanbul...ale jednak polska krew to co innego...ale to tak naprawde
      zrozumie to ktos ,kto to przezyje .
      Basia

      • gosiakay Re: Witajcie :) 25.04.06, 00:51
        Witaj Basiu.
        Ja tez jestem ze swoim mezem Turkiem 18 lat po slubie i jestesmy bardzo
        szczesliwi. Rowniez mamy dwoje dzieci chlopca i dziewczynke w wieku 17 i 14
        lat. Mieszkamy w Australii. Zarowno jak i Ty, gdy sie poznalismy tutaj,
        mielismy problem z jezykiem. On mowil biegle po angielsku, niemiecku i
        oczywiscie turecku a ja po polsku, rosyjsku i niezbyt biegle po angielsku ale
        dalismy rade porozumiec sie, czego swiadectwem jest 18 lat wspolnego pozycia.
        Dzielilo nas wiele ale najwiecej tesknota za naszymi ojczyznami.
        Jeszcze raz milo Cie bylo poznac.
        Pozdrowienia Malgosia.
        • basiaistanbul Re: Witajcie :) 25.04.06, 11:24
          smileMilo mi...chyba podobne losy....z mala roznica....twoj maz rowniez teskni za
          ojczyzna....wiec ciebie lepiej zrozumie...ale w koncu zycie sami sobie
          wybralısmy...zeby naprawde byc szczesliwym troche trzaba sie poswiecic....Pan
          Bog wszystkiego na raz nie da....bo wtedy by bylo niebo na swiecie...smileno
          nie....wiec ja wiem ze zawsze musi byc to cos za czym bedziemy tesknic...co do
          porozumienia...tak naprawde zauwazylam ,ze czasami ludzie moga mowic w tym
          samym jezyku i sie nie rozumieja...smilenajlepiej gdy nie mowic..oczy
          mowia...smile...mam na nadzieje ze zrozumiesz o co mi chodzi...piszac po
          polsku....sama sie do siebie smieje...dobrze ze nie czyta tego moja
          mama....byla polonistkasmile))Basia
            • basiaistanbul Re: Witajcie :) 25.04.06, 15:51
              smilemasz racje...tolerancja...to mamy dwustronnie...ale co do kompromisu...smile
              hmmm....mowia ze polacy sa uparci...ale turcy wedlug mnie ....sa od nas wiecej
              uparcismile...a do tego mezczyznismile))))))....ale tyle to sie da wytrzymac....po co
              sobie trudnic zycie....ktore ma sie tylko jedne...no nie?smile
              Basia
                • basiaistanbul Re: Witajcie :) 27.04.06, 00:00
                  smilekwestia akceptacji...moze to to..moze po prostu nasz dobry charaktersmile(çok
                  mütevaziyim değil mismile))..)..wiesz ....chyba polepszy mi sie jezyk polski
                  dzieki temu forum...smile
                  Basia
                  • bebegim Re: Witajcie :) 17.06.06, 18:00
                    Witam wszystkich bardzo serdecznie..na wstepie pragne podziekowac Kirannie za
                    pryjecie mnie do Waszego forum, co jest dla mnie ogromna radoscia smile
                    Nie powiem tu nic nowego, gdyz podobnie jak Wy z Turcja zwiazana jestem poprzez
                    mojego chlopaka - przyszlego, niedoszlego jeszcze meza smilez ktorym jestem juz od
                    okolo 18 miesiecy. Jest on Turkiem mieszkajacym w Szwecji. Ja mieszkam jeszcze
                    w Polsce, oboje kochamy Turcje, wiec podrozujemy sobie od panstwa do panstwa
                    szukajac swojego "miejsca na ziemi" smileMam nadzieje, ze kiedys ta nasza wedrowka
                    sie skonczy, poki co jestem szczesliwa i mysle, ze tak juz pozostanie.
                    Cieplutko wszystkich pozdrawiam..
    • afet13 Re: kolejna nowa uczestniczka :) 05.06.06, 13:38
      witam wszystkich bardzo serdecznie!

      na początku chciałam podziękować kirannie z świetne forum i za przyjęcie do
      niego.
      o teraz kilka słów o mnie, mieszkam w Chorzówie, studiuje w Katowicach a z
      Turcją jestem związana od jakiś 5 lat. Najpierw była to fascynacja przepięknym
      miejscem gdzie spędziłam wakacje (Alanya oczywiście smile), potem odkryłam kim
      jest Ataturk i zakochałam się w paszy smile, a na koniec spotkałam chłopaka z
      którym jestem już od 3 lat. W Turcji jestem co roku, czasem nawet 2 razy na rok
      od czasu kiedy pierwszy raz się tam pojawiłam, ale ciągle mi mało smile. Niestety
      studia nie pozwalają mi na dłuższy pobyt w tym pięknym kraju ale kto wie co
      przyniesie przyszłość smile
      Cieszę się bardzo, ze powstało takie forum bo dało mi to do zrozumienia, ze
      jest więcej osób w podobnej sytuacji jak ja. Już wcześniej wiedziałam
      oczywiście, że jest więcej związków Polek z Turkami ale do tej pory, poza
      jednym przypadkiem, spotykałam lub czytałam tylko o tzw. wakacyjnych miłościach
      w Turcji. Nie mam nic przeciwko wakacyjnej miłości ale osobiście wydaje mi się,
      że jestem już na innym etapie w moim zwiąku i mam też inne problemy i
      wątpliwości. A tu widzę, że jest wiele szczęśliwych mężatek z kilkuletnim
      stażem małżeńskim. Nawet nie wiecie jak mnie podniosłyście na duchu smile
      pozdrawiam wszystkich
      afet13
      • gosiakay Re: kolejna nowa uczestniczka :) 06.06.06, 06:14
        Ja rowniez witam serdecznie na naszym milym forum.
        Ja tez poczulam sie swietnie gdy znalazlam to forum i zostalam przyjeta. Mnie
        tez zrobilo sie przyjemniej widzac, ze jest nas sporosmile
        Piszesz, ze jestes z Chorzowa, ja urodzilam sie w Bytomiu, wychowalam w Lebie,
        ale mam jeszcze rodzina, ktora mieszka w Bytomiu.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Gosia.
          • gosiakay Re: kolejna nowa uczestniczka :) 06.06.06, 10:34
            No wlasnie, ja jestem tutaj od rana (australijskiego czasu), to Wy kolezanki
            jeszcze smacznie spicie a ja wyprzedzam Was o 8 godzin.
            Fajnie, ze dolaczyly sie do nas nowe osoby. Forum odwiedzam codziennie, nie
            pisze zbyt wiele ale zawsze tutaj jestem.
            Zauwazylam, ze zrobilo sie troszke pustawo na tym naszym forum. Czyzby to bylo
            przyczyna nadchodzacego lata u Was?
            Pozdrawiam.
            Gosia.
            • monikay Re: kolejna nowa uczestniczka :) 07.06.06, 12:45
              witam,
              fajnie, ze jest nas coraz wiecejsmile jakos tak latwiej wiedzac, ze mimo
              wszystkich przeciwnosci wszystko jest mozliwe i to tylko do nas zalezy smile To
              forum naprawde sporo mi pomaga i zawsze opowiadam mojemu chlopakowi o roznych
              watkach. On sam stwierdzil, ze to swietny pomyslsmile dziekujemy kiranna za
              zalozenie naszego forumsmile
              Pozdrawiam
        • afet13 Re: do Gosi 07.06.06, 23:33
          witaj
          no prosze jaki ten świat mały smile
          właśnie przeczytałam, że miszkasz z Sidney ale jakbyś kiedyś odwiedzała rodzinę
          w Bytomiu to daj znać
          pozdr
          • gosiakay Re: do Gosi 08.06.06, 01:48
            Dziekuje, dam Ci znac, chociaz nie jestem pewna kiedy to nastapi, ale trzeba
            byc dobrych mysli.
            W Bytomiu mieszkalismy, kolo lodowiska. Wiem, ze mam jakies Ciocie lub wujkow w
            Chorzowie. Pozostalo mi wiele swietnych wspomnien z Bytomia, poniewaz czesto
            tam jezdzilam.
            Pozdrawiam serecznie.
            Gosia.
    • 0kasia1 Re: Witajcie :) 25.06.06, 22:59
      Witam wszystkich serdecznie, jestem tutaj na zaproszenie kiranny. Aniu dziękuję
      za zainteresowanie i pomoc! Niestety nie mieszkam w Turcji i wstyd się przyznać
      ale tak się złożyło niefortunnie że jeszcze tam nie byłamsad. Z Turcją głównie
      związana jestem przez studia, jestem na czwartym roku ale nie było i nie jest
      łatwo. Przerwa w studiach, małe dziecko, brak kontaktu z żywym językiem poza
      zajęciami na uczelni. Bardzo żałuję że nie miałam okazji wyjechać do Turcji, na
      pewno bardzo by to pomogło w nauce. Mam 3 letnią córeczkę, która jest oczkiem w
      głowie rodziców i dziadków. To co zbliża mnie jeszcze tematycznie do forum to
      fakt, że moja bardzo dobra znajoma-kuzynka męża, z którą zaczynałam te studia
      już mieszka i pracuje w Ankarze, w sierpniu wychodzi za mąż za Turka.
      p.s. Basiu, bardzo dziękuję za uwagi i poprawki smile-są bardzo cenne
      Pozdrawiam,
      Kasia
      • basiaistanbul Re: Witajcie :) 25.06.06, 23:08
        Kasiu witajsmile
        co do poprawek....z jezyka polskiego na jezyk turecki jest mi latwiej
        tlumaczyc...odwrotnie mam wiecej trudnosci...jezyk turecki stal sie dla mnie
        jak chleb powszedni.....a jezyk polski to steskniony kaseksmile
        pozdrawiam
        Basia
        • kiranna Re: Witajcie :) 25.06.06, 23:23
          Zazdroszcze Ci Basiu bardzo! Ja po tylu latach mieszkania tutaj wciaz mam
          problemy z jezykiem, szczegolnie pisanym literackim. Pewnie dlatego po czesci,
          ze jestem samoukiem, nie mialam okazji chodzic na kursy, bo bylam rzadko w
          Turcji, a teraz nie mam czasu, bo jest dziecko...
          Co prawda czesto Turcy chwala, ze mowie plynnie, ale przeciez sama wiem czego
          nie wiem wink i zdecydowanie wole tlumaczyc z tureckiego na polski niz odwrotnie.
          Nie czuje sie zbyt pewnie w gramatyce tureckiej, ale dostalam materialy z
          uczelni od Yasemin1, wiec mam nadzieje, ze sie w koncu podszkole... albo synek
          kiedys bedzie mnie poprawial wink))
          • basiaistanbul Re: Witajcie :) 26.06.06, 00:57
            Aniu,dodalas mi otuchysmile
            co do zazdrosci.....to ja zazdoszcze tobie i innym kolezankom jezyka
            polskiego...rozumiem ....bo jezyka ojczystego sie nigdy nie zapomni,ale po
            prostu jest mi przykro ze nie potrafie sie poslugiwac jezykiem polskim tak jak
            tureckim,mimo ze jezyk turecki jest moim drugim jezykiem.
            Nauke jezyka tureckiego zaczelam w Turcji,skonczylam kurs Tömer(3klasy,kazda
            klasa po 2 miesiace czyli caly kurs 6 miesiecy),ale kurs to tylko byla
            podstawa.
            Potem bylo ogladanie tv tureckiej,czytanie ksizek,bo na poczatku nie mialam tv
            polskiej,a co do ksizek polskich ,to te co przywozlam przeczytalam kilka
            razy,wiec w pewnym momencie sie zbuntowalam i zaczelam czytac po turecku. Na
            poczatku latwiejsze ksizki,pozniej coraz trudniejsze,az w koncu moglam czytac
            wszystko.Teraz to czasami jak czytam to nawet mieszam w ktorym jezyku czytam bo
            nie zauwazam roznicy,co do zrozumienia.
            Dobrze ze jestes samoukiemsmilekurs to tylko teoria,wazniejsza jest
            praktyka.Szczegolna praktyka zaczyna sie gdy dzieci chodza do szkol,razem
            odrabialismy zadania domowesmilefajna byla zabawa,a do tego dla mnie pozyteczna.Do
            tego bylo milo ,gdy pewnego razu za syna w starszej klasie napisalam
            wypracowanie ,i dostal w szkole pierwsza nagrodesmileTa nagroda byla dla mniesmile
            Jezyk turecki to bardzo ciekawy jezyk,czasami jedno slowo mozna ciagnac jak
            gume w rozne stronysmileTrzeba byc uwaznym gdy uzywamy niektore zwrotysmile
            dzieki tobie i tym forum moge poprawic moj jezyk polskismile
            pozdrawiam
            Basia
        • 0kasia1 Re: Witajcie :) 26.06.06, 08:09
          Do Turcji na pewno przyjadę, tylko tak się na razie złożyło że nie bardzo
          okoliczności sprzyjały jakimkolwiek moim wyjazdom. Myślę że jak już nie w te
          wakacje to w przyszłym roku po obronie zrobię sobie taki właśnie prezent. Z
          Magdą niedługo będę miała kontakt, wiec powiem jej o tym forum, na pewno byłoby
          jej miło dołączyć. A jezeli chodzi o turecki, to właśnie brak praktyki i długa
          przerwa w nauce sprawiły że trochę stanęłam w miejscu. Tak to jest z językiem
          jak się go na codzień nie używa.... smile
    • zabianna Re: Witajcie :) 01.07.06, 20:16
      Witamsmile

      Jakos cicho sie tu ostatnio zrobilo.
      Nadszedl chyba czas zeby sie przywitac i przedstawic(jesli to kogos
      zainteresujewink)
      Zagladam tu od jakiegos czasu i uwazam, ze zalozenie tego forum bylo swietnym
      pomyslemsmile
      Jestem mloda osoba (20) mieszkajaca w trojmiescie, zafascynowana krajem i
      kultura turcji.
      Mam wielu przyjaciol w tym kraju, chcialabym porozumiewac sie z nimi po
      turecku, dlatego tez powolutku zaczynam nauke tego jezyka.
      Mam nadzieje, ze w przyszlosci wybiore sie do turcji na dluzej.
      Mimo, ze nie zawsze moge wypowiedziec sie w poruszanych tutaj kwestiach bardzo
      chetnie dowiaduje sie nowych rzeczy(no bo kto moze powiedziec wiecej niz osoby
      mieszkajace w turcji).
      Pozdrawiam Was wszystkie bardzo goracosmile
      • baranca Re: Witajcie :) 01.07.06, 23:20
        Witajcie!
        Obserwuję Was już od jakiegoś czasu i jakoś nie mogłam się zebrać do napisania
        o sobie. Korzystając więc z ciszy w eterze piszę kilka słów.
        nie jestem niestety "Polonią w Turcji", mieszkam w Warszawie, mam 2 letnią
        córcię o imieniu Asya ( dla Polaków to Asia oczywiście ) i męża Turka, który
        już jest Polakiemsmile)
        Skończyłam turkologię na UW, potem dziennikarstwo, pracowałam w kilku tureckich
        firmach jako tłumacz.
        Turcję odwiedzam z radością, choć nie tak często jak bym chciała. Głównie
        Stambuł, Izmir i Bodrum, bo tam rozsiana jest rodzina męża.
        Pozdrawiam wszystkich, a zwłaszcza Kirannę.
        Chwała Ci, Aniu, za to forumsmile))
    • ktea Re: Witajcie :) 25.07.06, 14:02
      Merhaba wszystkich uczestnikom forum!
      Na poczatek kilka slow o mnie. Do Turcji pierwszy raz przyjechalam w grudniu
      2004 r. na wesele w İstambule mojej przyjaciolki jeszcze z podstawowki.
      Wydarzenie to zlaczylo mnie na cale zycie z Turcja, gdyz na uroczystych
      zareczynach przed slubem poznalam najlepszego przyjaciela pana mlodego, ktory
      okazal sie mezczyzna mojego zycia! I tak wszystko tak sie potoczylo, ze juz
      sama jestem po swoich turecko-polskich zareczynach.
      Siedze teraz w İstambule w mieszkanku w Beşiktaşu, gdzie od 5 lipca juz jestem
      na stale. Udalo sie nam juz zalatwic wszystkie formalnosci slubne i 9 wrzesnia
      odbedzie sie tu slub cywilny a 16 wrzesnia slub koscielny w Toruniu.
      Moja przygoda z Turcja nabiera rumiencow! Do zobaczenia w tematach forum!
      K
      • 5katia Re: Witajcie :) 29.07.08, 17:43
        Witam wszystkich serdecznie!
        Moja przygoda z Turcją zaczęła się dwa miesiące temu. Na stałe
        mieszkam w Polsce przyjechałam do Alanyi na wakacje i tutaj poznałam
        miłość mojego życia.Teraz liczę dni do kolejnego przyjazdu do tego
        wspaniałego kraju i ciepłych ludzi.Mam nadzieję, że teraz będzie już
        tylko lepiej.
        Pozdrawiam Kasia
      • kami_25 Re: Witajcie :) 26.12.08, 22:51
        Witam

        Ja jestem na samym poczatku przygody z Turcja , od roku pomieszkuje w Mersin ..
        no i zobaczymy smile

        Dziekuje za przyjecie do forum i pozdrawiam Was wszystkich smile
      • ayse86 Re: Witajcie :) 10.03.12, 09:58
        Merhaba

        U mnie było tak, że najpierw samą Turcją zaczęłam interesować się już na studiach, gdyż skończyłam studia turystyczne, dodatkowo zrobiłam kurs rezydenta. W miedzy czasie na studiach poznałam swoje obecnego chłopaka. Poznaliśmy się w Polsce, podczas jego wizyty u znajomego, który zaczął studia w Polsce. Niestety on musiał wracac do Turcji, gdyz miał tam szkole i prace, jednak znajomośc nasza ptrzetrwala dlugo, więc postanowilismy byc razem i tak juz jestesmy ponad 2 lata razem. Do tej pory on przylatywal do Polski ale ze zmienil prace to od jakiegos czasu ja latam miedzy Polska a Turcja. I tak planujemy mieszkac w Turcji.
        Poza tym mieszkalam tez przez 2 miesiace w Turcji w Kazanli/Mersin, gdyż byłam też wolontariuszką i przy okazji miałam lekcje tureckiego.
        Jeszcze dodam, ze jak przylatuje do Turcji to mieszkam razem z moim facetem w Ödemiş/Izmir. Tak ok. 1-1,5h od Izmiru.
        Witam jeszcze raz wszystkich i milo nalezec do waszego grona.

        Pozdrawiam

        Kasia
    • sarlo51 Re: Witajcie :) 30.07.06, 23:13
      Witajcie dziewczynki.Mieszkam w USA juz od bardzo dawna przyjechalam tutaj
      majac 9latek.Tak pisze po polsku slabo ale duzo lzej dla mnie rozmawiac.Mam
      mezka z Turcji-Istanbul. On jest tutaj przeszlo 36lat.Mamy 2dzieci 28lat syn a
      corka 25lat.Jestesmy w Turcji prawie co rok.Duzo zadziej bywamy w polsce.Lubimy
      podrozowac bardzo zawsze zwiedzac cos nowego.A wiec dzieci duze to co nam
      zostalo robic.Mamy tez domek letni w Turcj na poludniu. Tam wlasnie jest moje
      ulubione miejsce na lato.Wiekszosc rodziny mamy w USA.
      • senicokseviyorum Re: Witajcie :) 11.07.07, 14:36
        a wiec i ja witamsmile Małgorzata 28 lat teraz w Polsce ale juz od 8 sierpnia
        Stambul.Malzenstwo z Turkiem Tayfun 32lata planowane na sierpien 2007 smilesmilewiec
        juz niedlugo.
        Witam wszystkich serdecznie i mam nadzieje na wymiane doswiadczenwink
        caluski
        p.s po slubie bede mieszkala z mezem w Stambule
      • yalvar Re: Witajcie :) 08.05.08, 14:30
        jako ze kazdy jest zobligowany do kilku slow o sobie. to i ja jestem
        winna sie przedstawic.
        mieszkam w poznaniu,nie mam chlopaka turka a jedynie przyjaciela
        turka i paru znajomych turkowsmilePrzyjaciel turek jest najmadrzejszym
        facetam jakiego w zyciu poznalam i tylko jest mi dane ubolewac,ze
        wszystko co mam to przyjazn..a nie milosc
        poza tym kocham turecki jezyk ,lubie turecka kuchnie ,muzyke
        i ..chcialabym zglebic tajniki tej nacji na ile to mozliwe.a zatem
        merhaba forumowiczkom!smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka