Dodaj do ulubionych

Samozatrudnienie-jak to teraz wygląda?

26.06.04, 21:13
Mam pytanie - czy ktoś z Was wie może troszkę dokładniej jak w tej chwili
wygląda założenie własnej firmy na terenie Niemiec? Chodzi mi konkretnie o
to, jak i co zmieniło się po naszym wejściu do Unii ( wymagane dokumenty,
cała "papierkowa" procedura itd..). Wiem, że są ograniczenia jeśli chodzi o
branżę, w której dana firma chce działać, ale nie wiem których zawodów się to
tyczy. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje na ten temat.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mm_s Re: Samozatrudnienie-jak to teraz wygląda? 29.06.04, 18:47
      Czy ktoś mógłby mi pomóc? To naprawdę ważne. Dzięki z góry.
    • walterbertin i a) i b) i c) 04.07.04, 18:53
      a) Samozatrdnienia jako takiego w Niemczech nie ma - jest wrecz zabronione i
      silnie kontrolowane. Owszem mozesz otworzyc dzialalnosc gospodarcza i pracowac
      w sowojej firmie ale nie moze to nosic znamion samozatrudnienia - czyli lipy,
      dla ominiecia placenia skladek na ubezpieczenia socjalne i pozwolenia na prace.
      Wynikowo by byc krytym - musisz miec conajmiej dwoch zleceniodawcow, lepiej
      trzech, jedna umowa zlecenie nie powinna trwac dluzej niz 9 miesiecy (z opcja
      przedluzenia o nastepne 3 miesiace) - oczywiscie nikt ci nie zabrania spisania
      nastepnej umowy-zlecenia na nastepne 9+3 o nieco zmienionej tresci.
      Twoja dzialanosc powinna byc okreslonym zadaniem majacym zdefiniowany poczatek
      koniec i delivery - czyli produkt finalny - nawet jezeli ten produkt to tylko
      spisany na cierpliwym papierze protokol czy raport z twojej dzialanosci.
      No i oczywiscie zdefiniawana w umowie cene za ten produkt finalny
      - nie mozesz zapominac ze jak kazdy producent - czy to wyrobu o ogolnym
      zrozumieniu czy producet-dostawac uslulgi - masz obowiazki gwarancyjen i
      renkojmi wynikajace z twojej pozycji jako dostawca
      b) Ograniczenia przy zakladaniu firmy dla obywateli polskich dotycza wlasciwie
      tylko budowlanki i pochodnych patrz na stronie niemieckiego MSWiA
      www.bmi.bund.de/
      z tym ze po Wyborach do PE ta informacja gdzies spadla na dalszy plan
      c) formalnosci przy zakladaniu swojej firmy sa takie same jak przed 1.05.2004
      bo sa takie same od chyba 4 czy 6 lat praktycznie proste jak obrecz - chyba
      tylko Endrju Leppiej z Klewek by nie poradzil doplenic formalnosci zalozenia
      swojej firmy w Niemczech

      Walter
      • zbyszektappert d) ? 08.07.04, 16:07
        Walter, jakie obowiazuja, w przypadku posiadania wlasnej dzalalnosci
        gospodarczej, skladki na ubezpieczenia - czyli rozumiem ze jest to
        krankenversicherung? ile sie wtedy placi? czy dodatkowo dochodza koszty innych
        ubezpieczen?
        pytam, gdyz jestem zapisany na studia doktoranckie, jesli jednak nie uda mi sie
        z wiza, gdzie wlepione jest (darf tätigkeiten nur für promotionzwecke ausüben),
        znalezc innej pracy jak HiVi na uczelni za marne grosze, to bede prawdopodobnie
        tez staral sie zalozyc wlasna dzialalnosc gospodarcza i wtedy to prawdopodobnie
        nie ma juz znaczenia ze studiuje na boku, jesli mam firme - place stawke
        ubezpieczenia jak kazdy inny kto jakas firme ma, prawda?
        • walterbertin Re: d) ? nic nie ma obowiazku zadnych ubezpieczen 10.07.04, 21:11
          to jest wlasnie to dlaczego Zwiazki Zawodowe w Niemczech walcza ostro z
          dzialalnoscia gospodarcza dla picu - czyli Scheinselbständigkeit.
          Bo oczywiste ze namnozyloby sie takich dzialajacych jak w Kanadzie gdzie stawka
          minimalna dla pracownika jest 35CAN§ na godzine (dwa razy sie pytalem jednego
          kanadyjca bo myslalem ze sie przeslyszalem) ale 70% ludzi pracujacych jest
          samozatrudnionych i pracuje za 20CAN$ na godzine jednoczescie obcinajac galaz
          na ktorej siedza - gdby poszlo na calosc z Niemczech z samozatrudniemiem to
          nikt by nie placil ubezpieczen ani chorobowych ani rentowych - tylko by plakali
          umierajac pod plotem, ze tacy biedni.

          Dzialajacych gospodarczo nie obowiazuja w Niemczech zadne ubezpieczenia
          ani Krankenvesicherung, ani Rentenversicherung, czy Pflegeversicherung
          a do Arbeitslosenversicherung nawet ich nie przyjma - bo Arbeistlos moze byc
          tylko Arbieter czy Angestelltea nie szef
          - szef robi co najwyzej Pleite, i wtedy sie moze zglosic do Sozialamt, gdzie go
          pewnie smiechem zabija.
          A ze prowadzacy dzialalnosc gospodarcza raczej wiecej zarabiaja niz HiWi,
          chociazby dlatego ze pracuja jak glupi 20 godzin na dobe i statystycznie mniej
          choruja - no bo choroba to jest czas kiedy sie pieniadzy nie zarabia, a dzieci
          wojalaj jesc - to ubezpieczeniom - emerytalnym i kasie chorych uciekaja
          platnicy netto i dlatego Zwiazki Zawodowe i kto tam jeszcze patrza mit
          Argusauge czy ten Selbständig to naprwade jest Selbständig czy tylko dla pucu.

          Obowiazku nie ma ale oczywiscie sensowne jest sie ubezpieczyc w kasie chorych
          choc nie masz obowiazku, dobrowolna stawka ubzepieczeniowa dla dzialajacych
          gospodarczo przy spodziewanych dochodach netto powyzej chyba 6.000 Euro
          miesiecznie jest dosc slona, w zaleznosci od kasy i pakietu ca. 500 Euro
          bo placisz 100% a nie 50%/50% jak pracownik zalezny
          oczywiscie mozna kombinowac w deklaracji ze spodziewany dochod bedzie mniejszy
          ale ponizej 300 Euro to chyba nie zejdziesz - do normalnego pakietu bazowego
          serdecznie polecam Krankehaustagegeld od 4 tygodnia choroby - kosztuje 50 E na
          miesiac i moze zycie uratowac

          - ja pierwsze dwa lata uznalem ze to za drogo i w tym czasie zaplacilem 40 Euro
          za plombe - po prostu na rachunek u dentystki. Prawie 12.000 Euro sie zostalo w
          kieszeni - no ale byl to poker i ja mialem ten lut szczescia. Gdybym zlama noge
          czy reke to bym cienko pial, jak sie zaczelo lepiej krecic to sie natychmiast
          ubezpieczylem ale byl to Seiltanz przedtem.

          Calkiem inna sprawa jest i jest to bardzo drogie ale bardzo sensowne - zawodowe
          ubezpieczenie od odpowiedzialnosci cywilnej - na przypadek ze pomimo
          najlepszych checi cos sknocisz czy terminu nie dotrzymasz i klient wezmie cie w
          regres gwarancyjny czy wystapi do sadu bo jakichs warunkow umowy nie dopleniles
          Takie ubezpieczenie nie jest tanie, nie jest tez obowiazkowe, ale b. b. polecam,
          Jedno zle klikniecie - np. wykasujesz wszystkie dane u klienta, backup bedzie
          sprzed miesiaca i wszystko trzeba bedzie nacherfassen a w miedzyczasie caly
          Geschäft bedzie stal z twojej winy.
          Jako dzialajac jestes w pelni odpowiedziany cywilnie czyli kasa - to moga byc
          gigantyczne sumy - w takim przypadku mozesz byc finansowo zalatwiony na cale
          zycie - a przypadki chodza po ludziach.
          Inna opcja jest zalozenie GMBH wtedy odpowiadasz tylko do nominalnej sumy
          wkaldu w GMBHa czyli 30 T Euro - ale jako firma jednosobowa odpowiadasz calym
          majatkiem do konca zycia i mozesz dlugi dzieciom w spadku przekazac w przypadku
          wypadku.

          Tym stempelkiem na wizie sie wogole nie przejmuj
          to pozostalosc zimnej wojny |.-))
          ktory szybciej skreslaja niz zdazysz okiem mrugnac
          - zwlaszcza jezeli z twojego bussines plan by wynikalo, ze za jakis czas po
          otworzeniu firmy zatrudnisz jakiegos lub jakis pracownikow - nie ze zatrudnisz
          ale ze bedziesz rokowal nadzieje za zatrudnisz - papier jest cierpliwy.

          Oczywiscie masz cala game dostania nie duzych ale jakis pieniedzy dla mlodych
          przedsiebiorcow - zalezy w jakim landzie i od tego co bedziesz chcial robic
          moze to byc miedzy 10.000 a nawet 75.000 Euro Startkapital jako bezzwrotne
          Förderung - troche lipa z tym bezzwrotne bo dostaniesz pieniadze ktore i tak
          jakos tam wplacisz jako podatki w nastepnych latach - ale ze podatki i tak
          bedziesz placic to dobrze jest kase najpierw dostac jako Startkapital,
          Chyba tak do reki zywej gotowki to nie zobaczysz zbyt wiele ale miedzy innymi
          jedna z opcji Förderung jest zaplacenie przez 6 miesiecy Krankenversicherung,
          6000 Euro piechta nie chodzi - sa rowniez jakies opcje supportu przy wynajmie
          lokalu na firme nawet to 50% czynszu ale musial bym zajzec do Unterlangen,
          a dzis sobota, po robocie, pan Majster ma wolne.

          Zycze szczesliwego Start Up i sluze kazda rada czy przez Mail czy przez telefon,
          wlacznie z Taschenspieler Tricks bo ja to juz wszystko przerabialem

          Walter
          • tomek-niemcy GmbH 11.07.04, 18:50
            czesc,

            nie 30.000,
            • walterbertin nie bez ograniczen chociaz sa one minimalne 14.07.04, 16:10
              tomek-niemcy napisał:

              > PS: faktem jest, ze obecnie kazdy Polak posiadajacy kapital i pomysl
              > moze w niemczech w przeciagu paru dni rozpoczac dzialalnosc gospodarcza
              > wejscie Polski do unii pozwala na to bez ograniczen.
              > Ogranicze dotycza pracy zaleznej, jesli chodzi o firmy nie ma ograniczen.
              na stronie www.bmi.bund.de byla informacja do ktorej bezporsredni link mi sie
              zgubil
              Nowi Uninisci a wiec obywatele polscy nie moga zakladac firm w ogolnie pojetej
              branzy budowlanej - nie tylko mieszanie betonu czy kladzenie glazury ale do
              sprzatania pojazdow budowlanych wlacznie
              a jak pojazdow budowlanych to od razu rozszerzono na firmy sprzatajace
              tramwaje autobusy S-Bahn w zajezniach.
              Tu bowiazuja ograniczenia jak przy pracy zaleznej czyli przez nastepne dwa lata.

              W.

        • plesser Studenckie dorabiani z roznych punktow widzenia 11.07.04, 22:01
          Nie wiem, jak to jest z Promotionsstudenten, ale przy studentach sprawa
          zarabiania wyglada tak, ze kazda instytucja patrzy na to samo zagadnienie z
          innego punktu widzenia. Wszystkie te punkty widzenia trzeba uwzglednic planujac
          dorabianie w tej lub innej formie

          I tak:
          1. Finanzamt interesuje, czy nie zarabia sie powyzej 10.367 rocznie, bo tylko
          tyle mozna zarabiac jako student bez placenia podatku.
          2. BfA interesuje, by nie zarabiac wiecej niz 400 Euro/ msc., bo do tej sumy
          jest sie zwolnionym z Sozialversicherung (przy unselbstaendige Taetigkeit
          pracodawca odprowadza pauschal 12%)
          3. Krankenkasse interesuje, czy nie pracuje sie wiecej niz 20 godzin na
          tydzien. Tylko do 20 mozna miec studenckie ubezpieczenie za 54 Euro/ msc.
          4. Auslaenderbehoerde interesuje, czy miesci sie w limicie 90 dni lub 180
          poldniowek przyslugujacym studentom, albo czy prowadzi sie selbstaendige
          Taetigkeit, na ktora pozwala, jak wspominal Tomek, wydawana Polakom od 1 maja
          Aufenthaltserlaubnis-EG.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka