reinhardt
24.02.05, 09:18
mieszkajac w Berlinie [ i nie tylko] mozna zaobserwowac ciekawe zjawisko,ja
to nazywam "wyludnianiem miasta",mianowicie ,wszystkie kamienice czy inne
domy ktore raz dostana za lokatorow Turkow,lub im podobnych wyznawcow
Allacha,szybko zaczynaja "pustoszec" tzn ,normalni mieszkancy ktorzy
niejednokrotnie mieszkali tam od lat w tym miejscu,szybko sie wynosza do
innych rejonow ,dzielnic ,na ich miejsce naplywaja natychmiast nowe
wielodzietne rodzinny mulzumanow. Na korytarzach unosi sie won,smazonej
baraniny, i ostrych przypraw, slychac wrzaski dzieci i bab tureckich,klatki
schodowe zaczynaja smierdziec i byc miejscem skladowania wszelkich smieci
lub rzeczy wyciagnietych ze smietnikow. w niedziele ze wszystkich okien
natomiast slychac zawodzaca muzyke turecka. Zaden z Niemcow nie chce
mieszkac w takim domu,co najwyzej przybysze z Afryki,im jest obojetnie i
tak nikt im nie wynajmie lepszego mieszkania . Polacy i Jugole sa
nastepna nacja ktora graniczy ze slumsami islamskiego swiata. Zaden Niemiec
nie chce mieszkac w dzielnicach opanowanych przez auslanderow !!,dlaczego ???
o to jest pytanie!!