Dodaj do ulubionych

Pekin na kilka dni

05.04.07, 12:55
witajcie,

Wybieram sie do Pekinu na 8 dni. Lot i hotel organizuje biuro podrozy, plus
ewentualnie kilka wycieczek 4-8 godzinnych za dodatkowa oplata. Reszta dni
plus wyzywienie we wlasnym zakresie.
Co myslicie o takiej podrozy? czy to dobry pomysl? Swoboda zwiedzenia i
czesciowa organizacja w jednym:)))

Moze macie jakies ciekawe rady i wskazowki dla mnie?
Z gory dziekuje!
Obserwuj wątek
    • martajotka Re: Pekin na kilka dni 12.04.07, 10:40
      hej, wszystko zależy od preferencji i wygody.
      Na wycieczce zorganizowanje byłam raz w życiu (+ kilka prowadzonych jako pilot)
      i powiedziałam "nigdy więcej".
      Chiny przemirzyłam z przyjaciółmi, z plecakami i było to jedno z
      najwspanialszych przeżyć. Nigdzie nie robiliśmy rezerwacji.
      Wyjazd z biurem które organizuje nocleg i przejazd jest dobrym rozwiązaniem dla
      tych, któzy mają ograniczenia czasowe i obawy przed samodzielnością w innym
      kraju i kulturze.
      POdoba mi się opcja wyżywienia we własnym zakresie, bo tylko wtedy można poczuć
      te wspaniałe smaki. No i warto się posnuć samemu po pekińskich parkach i
      hutongach. Bez obaw- tam jest naprawdę bezpiecznie.
      Przyjemności!
        • bellala5 Re: Pekin na kilka dni 09.05.07, 14:19
          Metrem w Pekinie nie jeżdziłam, podobno jest w nim bardzo trudno się poruszać,bo
          jest źle zorganizowane, przepełnione i tylko z chińskimi napisami, przestrzegają
          przed nim przewodniki. Aczkolwiek już w Szanghaju jeździłam metrem bez żadnych
          problemów z prawdziwą przyjemnością. Ale to jest nowe, nowoczeszne metro.
          Co do taksówwek, to naucz się im (taksówkarzom) włączać licznik tuż po wejściu
          do auta ( to taka wielka skrzynka między kierowcą a pasażerem, z boku jest taka
          wypustka, którą się naciska). Inaczej zapłacisz kilka razy więcej, niż
          powinieneś za wybraną trasę. Ile powinieneś zapłacić, dowiesz się w hotelowej
          recepcji, gdy o to zapytasz. Z reguły jakaś osoba mowi tam po angielsku :).
          Co do wycieczek, to też sprawdz, czy w hotelu w którym się zatrzymasz nie są one
          organizowane taniej, niż z biurem zewnętrznym. Często też opłaca się wziąć taką
          wycieczkę z miejscowym przewodnikiem , niż brać indywidualnie taksówkę bez
          przewodnika.
          • carla_dijon Re: Pekin na kilka dni 09.05.07, 21:03
            ja wlasnie wrocilam z chin, w pekinie spedzilam 4 dni.
            METRO OCZYWISCIE ZE JEST OZNAKOWANE ROWNIEZ PO ANGIELSKU!!! zadnego problemu z
            przemieszczaniem!! Sa 2 glowne linie, jedna to takie "kolko". Placisz za bilet
            ktory ci sprawdzaja przy wejsciu do metra i odrywaja czesc ( cena 3 rmb z
            jednorazowy przejazd). Przystanki sa kolo najwiekszych atrakcji Placu Tian An
            Men, Wejscia do Zakazanego Miasta, Xidan- gdzie mozna zrobic dobre zakupy
            itd... Mickey Jesli potrzebujesz jeszcze jakichs info -pisz. Co do taksowek -
            wszystkie ktore bralam w Pekinie i Szanghaju zawsze wlaczaly taksometr- inaczej
            prosilam o to. Wazne zeby miec napisane po chinsku miejsce przeznaczenia, bo
            taksowkarze rzadko mowia po angielsku.
            Co do wycieczek- zgadzam sie. W hotelach moga byc drozsze niz w hostelach i
            agencjach turystycznych. Ja za swoj wypad na chinski mur zaplacilam 180 Rmb ( do
            Mutanyu)- z transportem busem i wstepem. Ale sa tez wycieczki za podwojna cene (
            hotele 3-4 *, oraz mozna dostac sie tam autobusami, i wycieczka wyniesie kolo
            120 RMB w obie strony. Jest sie jednak narazonym na niewygody przesiadek i
            niezrozumienie-w czasie przemieszczania sie, no i na kolejki, zatloczenie itp.
        • carla_dijon Re: Pekin na kilka dni 09.05.07, 21:05
          mickey13 napisała:

          > A jak sprawa wyglada z metrem i taxowkami?
          > Jakich cen mniej wiecej trzeba sie spodziewac?
          >
          Metro : od 3 rmb za jeden przejazd - mozesz sie przesiadac z linii 1 na 2 i
          odwrotnie = w tej cenie. Taksowki to chyba 10 RMB za wejscie plus 3km i kolo 3
          za kazdy dodatkowy kilometr.
      • carla_dijon Re: Pekin na kilka dni 09.05.07, 21:06
        hej!

        zgadzam sie, dzieki hutongom mozna zobaczyc prawdziwe stare chiny.
        chociaz widzialam ze mnostwo wyburzaja przed olimpiada!!!!

        co do parkow, mnie najbardziej podobal sie ogromny beihai park!!-must see.
    • carla_dijon Re: Pekin na kilka dni 09.05.07, 21:11
      Hej,

      wrocilam ,wiec jesli masz pytania, to pisz.
      Generalnie jesli chcesz zaoszczedzic czas, i twoj hotel/hostel jest obok stacji
      metra, to tylko ten srodek transportu!! pozwoli zaoszczedzic ci mnostwo czasu i
      jest naprawde tani. Taksowki grzezna w korkach. ale metro dziala do ok 23, wiec
      jesli bedziesz prowadzic nocne zycie, to wracaj taksowkami:). na tanie i dobre
      zakupy polecam ulice Xidan i Xinejkou - az do stacji metra Jinshan.tam tez
      dzielnica hutongow. w trakcie zwiedzania, jesli nie masz duzo czasu, a chcesz
      zobaczyc kilka miejsc to warto sie pokusic o taksowke. odleglosci na mapie
      wygladaja na krotkie, ale w rzeczywistosci lepiej je przebyc taxi, a powloczyc
      sie po parkach albo zakazanym miescie:)
      • mickey13 Re: Pekin na kilka dni 11.05.07, 12:55
        Super! dziekuje za odpowiedzi dziewczyny (?)
        U mnie plany troche sie zmienily: wszystko bedzie we wlasnym zakresie (mam
        nadzieje, ze decyzja byla sluszna;))
        Samolot zalatwiony, teraz czas na rezerwacje hotelu, ktory zostal zanalizowany
        pod kazdym wzgledem: cena, lokalizacja, otoczenie:)) Obecnie jestem na etapie
        zbierania info, im wiecej tym lepiej!!

        Najbardziej sie boje dojazdu do muru: jesli autobusami to jakimi?
        carla_dijon: Ty dostalas sie na mur z agencja turystyczna (piszesz o busie)?
        Jesli tak, to moge dostac jakies namiary? ....mam tylko nadzieje ze sie nie
        zgubimy w Peknie;))))

        I jak powiedziec taksowkarzowi zeby wlaczyl taxometr? Po angielsku to chyba
        bedzie ciezko, a po chinsku jeszcze nie wiem jak to bedzie.....

        Pytanie z "innej beczki": jak wyglada sprawa placenia karta visa?
        • carla_dijon Re: Pekin na kilka dni 24.05.07, 15:58
          Hej:)

          jesli chodzi o dojazd do Muru to mozna jak Bella taksowka... a jesli interesuje
          Cie cos bardziej oszczednego, to z reguly KAZDY hotel, hostel ma wycieczki
          organizowane na mur codzinennie. Ja bylam na odcinku Mutanyu- malo turystow.
          Wiem ze LP poleca Jinshanling, a najbardziej turystyczny, bo odrestaurowany
          jest Badaling ( tlumy). Moj hostel ( jak wpiszesz Red Latern House- Beijing -
          powinien sie znalesc w wyszukiwarce) Mial wycieczki na 2 odcinki muru, wyjazd
          rano 7-8 powrot kolo 3 popoludniu (5 w pekinie) to koszt kolo 180 RMB. Hotele
          moga miec drozej- do 300 RMB, ale wszystko zalezy, dobrze sie orientowac bedac
          na miejscu. Sa tez specjalne agencje turystycznie, i np w moim hostelu
          powiedzieli ze moga mi zalatwic miejsce tam gdzie chce jechac- dowolny odcinek
          muru.

          Co do placenia visa
      • poledownunder Re: Pekin na kilka dni 15.05.07, 01:51
        W hotelu, w ktorym mieszkalam byla bezplatna wypozyczalnia rowerow dla gosci.
        Polecam jako srodek transportu. Na poczatku wlos sie troche jezy na glowie,
        ale szybko przechodzi, a dojechac mozna wszedzie gdzie sie chce, wjechac w
        kazdy przypadkiem zauwazony zaulek itp.

        Z atrakcji Pekinu polecam nocny "food market", nazwy nie pamietam, ale w
        przewodnikach na pewno znajdziesz. Nawet jezeli na nic sie nie skusisz,
        wycieczka bedzie ciekawa.
        • bellala5 Re: Pekin na kilka dni 15.05.07, 12:56
          To miłe z tym metrem w Pekinie, że już się cywilizuje. Kiedyś, wiem to na pewno
          z relacji znajomych Chińczykow (studiowali ze mną na jednym roku), angielskich
          napisow nie było.
          Ta własnoręczna organizacja to moim zdaniem doskonały pomysł, bo sobie poradzisz
          bez problemu. Ja z dzieckiem i męzem przejechałam w listopadzie kawał Chin i
          miałam tylko porezerwowane hotele przez internet oraz wykupione dwa bilety na
          wewnętrzne loty i dwa bilety na pociągi sypialne, przez miejscową Agencję
          prowadzoną przez .... Australijkę, ktora wyszla za mąż za Chinczyka. Miałam
          jednak okazję poznać giuda, ktory z nią pracuje w Pekinie i nie polecam go
          zdecydowanie. Miły, ale jego wiedza jest znikoma, więc po co mu płacić 200
          juanow dziennie?
          My do Chińskiego Muru dotarliśmy taksówką, wziętą rano z ulicy. Kierowca zawiózl
          nas w takie fajne, mało uczęszczane miejsce, gdzie w ogóle nie było turystow!
          Nie byla to droga impreze, ale niestety nie pamiętam ceny, a notatki z podróży
          mam w laptopie, ktory teraz jest 4 tys. kilometrow ode mnie :). Nie wiem, czy
          nic nie pokręcę teraz, ale w naszym hotelu można było wykupić taką wycieczkę
          busem za 190 juanow od osoby, z przewodnikiem i lunchem (dzieci płaciły 50%).
          Mieszkałam w *** hotelu, kwadrans drogi piechotą od Zakazanego Miasta.
          Co do karty VISA, to w Chinach generalnie jest z nią problem, bo oni tam używaja
          głównie swoich własnych kart i na VISĘ patrzą jak na Yeti. Nie każdy portal ją
          wczytuje i nie każdy bankomat wypłaci Ci kasę. O ile pamiętam, działała w Bank
          of China. Problem jest także z wymianą dolarow na juany, bo także nei w każdym
          banku zechcą Ci to zrobić (z powodow różnych, także braku możliwości
          porozumienia sie np. po angielsku). A potem musisz na każdy (!!!) wymieniany
          banknot wypełnić osobny dokument. Mnie to zajęło TYLKO półtorej godziny, bo
          facet w banku okazał się... ablolwentem Oxfordu ( jak zaczęłam do niego mówić,
          głośno i wyraźnie, jak do dziecka, to popatrzył na mnie i zapytał ze
          zdziwieniem, czystą angielszczyzną: a dlaczego pani do mnie tak dziwnie mowi? –
          myślałam, że mu się na szyję rzucę ze wzruszenia, że wreszcie się mogę normalnie
          dogadać :)).
          Juany można kupić w Polsce, w Warszawie np. w kantorze w galerii Mokotow. A
          jeśli nie, to weź kasę od razu na lotnisku i masz z głowy!

          • bellala5 Re: Pekin na kilka dni 15.05.07, 13:22
            Acha, te taksometry to jak pisałam wcześniej, taka wielka skrzynka. Wystarczy,że
            w nią popukasz znacząco i każdy taksowkarz natychmiast ją włączy. Za drugim
            razem już będziesz wiedział, jak włączyć ją samemu. Z mojego doświadczenia
            bowiem wynika, że chińscy taksowkarze niczym się nie różnią od taksówkarzy na
            całym świecie i jak dorwą jelenia, to go naciągają. Na lotnisku np. na dzień
            dobry usłyszalam, że mam zapłacić za taxi do hotelu 350 juanów, a na taksometr
            wyszło ... niespełna 80 juanow. Dobrze jest także trzymać mapę Pekinu w rękach,
            to wtedy taksowkarz wie, że się orientujesz w topografii miasta i nie będzie Cię
            wiózł przez Szanghaj.
    • travel.travel Re: Pekin na kilka dni 29.03.14, 14:40
      myślę że tanio wyjdzie wycieczka z przewodnikiem. w chińskim gąszczu znaków niezbyt przyjemnie się podróżuje, to trochę jak chodzenie we mgle. za trzy tysiące mozna już kupić przelot, z wyżwyieneim , opieką polskiego przewodnika. tylko bilety wstępu na miejscu trzeba zapłacić. uważam ze cena adekwatna, tym bardziej że lot dreamlinerem :-) ja kupiłem wycieczkę za 2999 zł :-) jestem zadowolony i ogólnie polecam
      www.traveliada.pl/wczasy/Chiny/samolotem

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka