gosciu_z_niemiec
10.08.03, 21:41
Mieszkam od 23 lat w Berlinie, w jego zachodniej czesci i wydaje mi sie, ze
podzial pozostal - oczywiscie glownie w mentalnosci mieszkancow, bo wladze
robia co moga, aby ujednolicic miasto. Ossis pozostaja Ossis, a Wessis nadal
sa Wessis, zas granice przekracza sie jedynie z musu, Ossis nie odwazaja sie
bez potrzeby platac po Berlinie Zachodnim, a szanujace sie kluby itp. miejsca
sa dla nich tabu, natomiast Wessis czesto gardza wschodnioberlinska
atmosfera, gdyz tchnie prowincjonalizmem i udawanym "zachodem".
Jakie sa wasze odczucia?