Berlin West und Ost

10.08.03, 21:41
Mieszkam od 23 lat w Berlinie, w jego zachodniej czesci i wydaje mi sie, ze
podzial pozostal - oczywiscie glownie w mentalnosci mieszkancow, bo wladze
robia co moga, aby ujednolicic miasto. Ossis pozostaja Ossis, a Wessis nadal
sa Wessis, zas granice przekracza sie jedynie z musu, Ossis nie odwazaja sie
bez potrzeby platac po Berlinie Zachodnim, a szanujace sie kluby itp. miejsca
sa dla nich tabu, natomiast Wessis czesto gardza wschodnioberlinska
atmosfera, gdyz tchnie prowincjonalizmem i udawanym "zachodem".
Jakie sa wasze odczucia?
    • camel_3d Re: Berlin West und Ost 11.08.03, 13:59
      gosciu_z_niemiec napisał:

      > Mieszkam od 23 lat w Berlinie, w jego zachodniej czesci i wydaje mi sie, ze
      > podzial pozostal - oczywiscie glownie w mentalnosci mieszkancow, bo wladze
      > robia co moga, aby ujednolicic miasto. Ossis pozostaja Ossis, a Wessis nadal
      > sa Wessis, zas granice przekracza sie jedynie z musu, Ossis nie odwazaja sie
      > bez potrzeby platac po Berlinie Zachodnim, a szanujace sie kluby itp. miejsca
      > sa dla nich tabu, natomiast Wessis czesto gardza wschodnioberlinska
      > atmosfera, gdyz tchnie prowincjonalizmem i udawanym "zachodem".
      > Jakie sa wasze odczucia?



      No coz, mam podobne wrazenie. Latwo mimo to zauwazyc, ze niektore czesci
      dawnego "wschodu" sa bardziej zachodnie niz "zachod". Akurat mam na mysli
      Gendarmen Markt i Fridrichstraße. Roznica miedzy ludzmi w dalszym ciagu
      istanieje, ale juz sie powoli zaciera. Mysle, ze roznica wystepuje glownie
      w "poprzednim" pokoleniu. Doroslych nie zmieni si etak latwo.
      Natomiast modzi wyraznie nei maja z tym problemu.. przynajmniej nie taki duzy.
      Choc szczerze mowiac wydaje mi sie, ze wschod zaczyna znow dominowac. To we
      wschodnich dzielnicach, np, powastaje muzyka alternatywna do amerykanskiej
      papki, tam mieszka tez duzo niezaleznych tworcow i artystow. Zachodni Berlin to
      glownie handel, biura, zakupy. Wschodni to kultura, sztuka.

      camel
      • marokanka Re: Berlin West und Ost 18.08.03, 16:50
        Zgadzam sie z toba camel. Mieszkam obecnie w zach
        berlinie ale nie podoba mi sie tu. Wiecej czasu i tak
        spedzam we wsch. Planuje przeprowadzke.
        • sunday Re: Berlin West und Ost 19.08.03, 08:54
          > Zgadzam sie z toba camel. Mieszkam obecnie w zach
          > berlinie ale nie podoba mi sie tu. Wiecej czasu i tak
          > spedzam we wsch. Planuje przeprowadzke.

          Hmm, alternatywny i kolorowy jest Berlin Wschodni tylko w centrum. Pojedzcie
          dalej, np. do Lichtenbergu, do Marzahnu - tam chyba nie zechcielibyscie
          mieszkac. Ja mieszkam w Buckow i mi sie podoba - zielono, spokojnie, park pod
          nosem, jest gdzie wyjsc na spacer, pobiegac, do granicy miasta 10 minut - nie
          problem pojechac rowerkiem gdzies dalej.

          Friedrichstraße bardziej zachodnia niz B.Zachodni? Nowouryszowska na pewno...

          pozdrawiam, Luki
          • camel_3d Re: Berlin West und Ost 27.08.03, 12:04
            sunday napisał:

            > > Zgadzam sie z toba camel. Mieszkam obecnie w zach
            > > berlinie ale nie podoba mi sie tu. Wiecej czasu i tak
            > > spedzam we wsch. Planuje przeprowadzke.
            >
            > Hmm, alternatywny i kolorowy jest Berlin Wschodni tylko w centrum. Pojedzcie
            > dalej, np. do Lichtenbergu, do Marzahnu - tam chyba nie zechcielibyscie
            > mieszkac. Ja mieszkam w Buckow i mi sie podoba - zielono, spokojnie, park pod
            > nosem, jest gdzie wyjsc na spacer, pobiegac, do granicy miasta 10 minut - nie
            > problem pojechac rowerkiem gdzies dalej.
            >
            > Friedrichstraße bardziej zachodnia niz B.Zachodni? Nowouryszowska na pewno...
            >
            > pozdrawiam, Luki


            No fakt, wchod wschodu nie jest za ciekawy:) wylazi tam zycie DDR:) Ale dawny
            zachod i niektore jego czesci tez nie sa przepiekne, kreuzberg (czesciowo),
            wedding i kilka innych kawalkow.

            camel
    • bosch.berlin Re: Berlin West und Ost 29.02.04, 23:30
      Niestety nie moge sie zgodzic z taka wypowiedzia. To kompletna bzdura !.
      Takie zachowania byly pare lat wstecz, natomiast obecnie sie wszystko
      wymieszalo na korzysc miasta. ja mieszkam w dzielnicy Prenzlauer Berg (to jest
      Berlin Ost) i zadnego takiego myslenia nie ma. W tej dzielnicy znajduja sie
      mnostwo restauracji , knap wiec bardzo duzo ludzi sciaga tutaj. Mieszka nawet
      wyzsza rangi osoba rzadu niemieckiego w tej dzielnicy. Ludza podoba sie ta
      okolica i ni ma takiego sterotypu ze to wschod, czy zachod. To tylko mysla tak
      przewaznie np polacy, krzurzy maja takie myslenie wpajane przez dlugie lata.
      • camel_3d Re: Berlin West und Ost 04.03.04, 15:25
        bosch.berlin napisał:
        coz, ja mieszkam przy Gendarmen Markt i tez tu wzglada to nieco inaczej, ale
        wystarczy popatrzec na Fridrich Str. i KuDamm. i juz widac roznice miedzy
        wschodnia i zachodnia czescia.
        • www.poloniaberlin.de Re: Berlin West und Ost 16.04.04, 20:47
          mysle ze podzial powoli sie zaciera choc nadal istnieje w mentalnosci
          berlinczykow
          • camel_3d Re: Berlin West und Ost 22.04.04, 22:13
            www.poloniaberlin.de napisał:

            > mysle ze podzial powoli sie zaciera choc nadal istnieje w mentalnosci
            > berlinczykow



            ...turystow:)
    • kerstink Re: Berlin West und Ost 20.07.04, 08:33
      Kazdemu z was przyznaje czesciowo racje, ale trudno uogolnic.

      Bedac prawdziwym Ossi z Berlina (ale mieszkajac w Polsce od lat) musze
      powiedziec, ze Berlin Zachodni jest dla mnie ciekawa atrakcja turystyczna. Na
      codzien podczas moich pobytow w Berlinie wole wschod, bo go znam i czuje sie jak
      u siebie - w przeciwienstwie do zachodniej czesci. Napewno wazna role odgrywa tu
      podswiadomosc.

      Swietna dzielnica do zamieszkania na wschodzie jest Treptow - zielono, rzeki,
      lasy. Ale podobne dzielnice mozna znalesc na Zachodzie.

      Racja, mlodsze pokolenie juz zupelnie inaczej na to patrzy - i dobrze.
      K.
    • oraqle Ludzie lubia mury 20.07.04, 10:44
      dziwne ale prawdziwe
      • andzia311 Re: Ludzie lubia mury 19.10.04, 17:07
        Nie ma sie co dziwic ze jest taki podzial niby jedne Niemcy a dwie mentalnosci.
        Popatrzcie tylko na publiczne ubikacje i wystarczy!
        • speer Re: Ludzie lubia mury 13.10.05, 12:42
          Ja juz nie widzialem zadnego podzialu. Choc probowalem wypatrzec gdzie mogl sie
          konczyc jeden Berlin a zaczynac drugi nie bylem w stanie tej granicy znalezc.
          No ale to normalne dla kogos, kto jest w Berlinie turystycznie. Natomiast
          znajomi tez sie wypowiadali, ze wola wschodnia czesc Berlina, na przyklad
          Schonehauser Allee niz Zachodnia.
          • camel_3d Re: Ludzie lubia mury 13.10.05, 12:58
            zachodnia jest bardziej komercyjna i turystyczna... ale tez bardziej zadbana..
            wschodnia jest bardziej ludzka:)))
            • elch8 Re: Ludzie lubia mury 13.10.05, 14:15
              o matko, a co to znaczy
              > wschodnia jest bardziej ludzka:)))

              to ja gdzie mieszkam? w nieludzkiej czesci? co to znaczy...?
              a ja mur ciagle widze... chociaz obraz powoli zanika. najlepszym dowodem jest
              tramwaj, tam gdzie jest to wschod a gdzie nie ma to zachod :)

              moze o tramwaj ci camel chodzi, co? hehe.
              • speer Re: Ludzie lubia mury 13.10.05, 14:53
                elch8 napisała:

                > o matko, a co to znaczy
                > > wschodnia jest bardziej ludzka:)))

                Jak mi tlumaczyli moi znajomi, w Berlinie Zachodnim ludzie sa bardziej sztywni
                i nudni, maja attitude. A w Zachodnim sa fajniejsi po prostu. Czyli cos tam by
                sie zgadzalo w ocenach obu Berlinow, ludzie maja chyba granice w glowach.
                • speer Re: Ludzie lubia mury 13.10.05, 19:24
                  speer napisał:

                  > elch8 napisała:
                  >
                  > > o matko, a co to znaczy
                  > > > wschodnia jest bardziej ludzka:)))
                  >
                  > Jak mi tlumaczyli moi znajomi, w Berlinie Zachodnim ludzie sa bardziej
                  sztywni
                  > i nudni, maja attitude. A WE WSCHODNIM sa fajniejsi po prostu. Czyli cos tam
                  by
                  > sie zgadzalo w ocenach obu Berlinow, ludzie maja chyba granice w glowach.

                  SORRY, OCZYWISCIE W POPRZEDNIEJ WYPOWIEDZI BYL BLAD>
                  • elch8 Re: Ludzie lubia mury 13.10.05, 19:39
                    a wiesz, ze ja wczesniej przeczytalam WE WSCHODNIM a bylo W ZACHODNIM :) az
                    musialam sprawdzic.

                    jezeli tak oceniacie wschod i zachod, dzielac te dzielnice na ludzi bardziej
                    wyluzowanych i mniej to ja dopisze tylko, ze po wschodniej stronie mieszkania
                    sa tansze, jest ich za duzo, czesto pustostany i to powoduje, ze sciagaja tam
                    studenci, to oczywiste, student nie trafi tam gdzie drogo. a ja jak bylam
                    studentka to tez bylam duzo bardziej wyluzowana jak dzisiaj ...:( ale mialam i
                    czas na ten luz.

                    no i na wschodzie nie ma turkow, to by dopiero byl luz jakby sie luz z luzem
                    wymieszal!
                    • camel_3d Re: Ludzie lubia mury 13.10.05, 22:01
                      no Turkow nie ma... bo juz by nie bylo takiego luzu...ale juz sciagaja.. o
                      jezu....
                      • speer Re: Ludzie lubia mury 13.10.05, 22:03
                        Ciekawe dlaczego Niemcy nie sciagna sobie Polakow lub Ukraincow.. przeciez my
                        mimo wszystko jestesmy blizej kulturowo...
                        • elch8 Re: Ludzie lubia mury 13.10.05, 22:15
                          a ty myslisz, ze niemcy sobie turkow teraz sciagaja? sciagali ich w czasach
                          kiedy my nie moglismy pod kara smierci przekroczyc zachodniej granicy a dzisiaj
                          to juz czysta produkcja rodzinna. daje glowe, ze gdyby mozna bylo niemcy
                          chetnie zamieniliby sobie turkow na takich np. polakow, ale nie mozna co
                          wiecej, nawet glosno nie wolno o tym powiedziec, bo historia sie odezwie. to
                          delikatna tu sprawa.
                          • camel_3d Re: Ludzie lubia mury 14.10.05, 11:26
                            no to tak nie do konca...
                            bo niemcy mieli za czasow DDR duzo Polako, Wlochow itp. Natomiast RFN mialo
                            sporo taniej sily roboczej w Postaci Turkow.

                            Po polaczeniu sie, DDR jako ta przegrana czasc musiala sie pozbyc "swoich"
                            obcokrajowcow, powniewaz zachodni miali nadzieje, ze ich Torcy troche sie
                            rozleza po wschodzie no ale tak sie nie stalo. Poza tym Turcy dostali prawo do
                            osiedlenia sie i sciagniecia najblizszcej rodziny. Tylko nikt nie pomyslal ze
                            najblizsza rodzina to 5 siostr i 3 braci..oczywiscie z rodzina..czyli z mezem,
                            dziecki i tesciami .. I tak z kilkunastu tysiecy zrobilo sie kilkaset. Plu
                            oczywiscie aktualna produkcja poborcow socjalu.
                            DDR natomiast przekonala, ze nalezy z Rosji sciagnac ilesset tysiecy rosyjskich
                            uciemiezonych Zoydow. Noi to druga grupa zaraz po Turkach. Tyle ze to sciaganie
                            bylo nieco przasadzone, bo wystarczylo pojsc do ambasady i powiedziec, ze sie
                            jest zydem.. i juz otrzymywali sie wyjazd.

                            To tak pokrotce:)
                            Gdyby Niemcy postanowili nagle odeslac czesc Turkow to byloby posadzone o
                            koszmaryn nacjonalizm i rasizm. Poza tym Niemcy maja malo dzieci, bo im za
                            dobrze, wiec Turcy produkuja przyszla sile robocza.
                            • maya2006 Re: Ludzie lubia mury 14.10.05, 16:47
                              1) "Wessis, zas granice przekracza sie jedynie z musu, Ossis nie odwazaja sie
                              bez potrzeby platac po Berlinie Zachodnim, a szanujace sie kluby itp. miejsca
                              sa dla nich tabu"

                              pierwsze stwierdzenie to fakt. drugie troszke traci pogladem typoych "wessis".
                              szanujace sie kluby sa tabu, bo ossis maja swoje wlasne. a odwazyc sie odwaza,
                              tylko po co? jesli ktos nie ma sentymentu(jak kazdy wessi) do kudammu, to nie ma
                              potrzeby wybierac sie na "ulice zachodu". znam za to wielu wessis, ktorzy co
                              weekend i nie tylko pielgrzymuja na Prenzlauer Berg czy Friedrichshain.

                              2. zgadzam sie z camel_3d: kultura jest na wschodzie. oprocz Berlinische Galerie
                              i Brücke Museum, kompleksu na Dahlem, czy tez Sammlung Berggruen nie ma
                              wiekszych atrakcji muzealnych na zachodzie. To samo dotyczy teatru i opery.
                              wszytsko to przenosi sie na wschod.



                              • maya2006 do autorki z Buckow 14.10.05, 16:50
                                porownanie Buckow z Lichtenbergiem jest fajnym dowcipem. dlaczego nie
                                porownujesz wiezowcow na Neukölln z Lichtenbergiem? to byloby sprawiedliwe. Na
                                peryferiach Ostow jest dokladnie tak samo jak na zachodzie: domki, zielen,
                                bogate okolice. Po Dahlem najbogatsza dzielnica jest Köpenick. Sa rezydencje nad
                                jeziorem, domki jednorodzinne itd.

                                Bardzco czesto wlasnie spotykam ludzi, ktorzy porownuja w ten sposob. Pojechac
                                na Köpenick, Mahlow, Kaulsdorf itd. i porownac to z syfem na Weddingu, na
                                Kreuzberg zcy tez Neukölln tez byloby niesprawiedliwe...

    • marklips Re:Berlin West und Ost?Na jakiej planecie? 25.09.06, 00:00
      Berlin,od polnocy na poludnie,od zachodu
      do wschodu(75 km do Polski)jest nie tylko,
      miastem kontrastow i miedzynarodowym,
      ale po moich doswiadczeniach i mojej rodziny,
      nie moge doszukac sie w mentalnosci,wielkich,
      roznic ost czy west.

      Jesli masz jezyk opanowany,bez akcentu,
      tak jak moje dzieci i wnuki,realizujesz
      swoje zycie jako Niemiec lub Polak.

      Berlin byl ukarany przez Rosjan i Amerykan,
      podzialem politycznym i gospodarczym.
      To tak jakby Warszawa do Wisly byla amerykanska
      a Praga,po drugiej strony Wisly,rosyjska.

      Bylo i minelo.Nie ma powrotu do przeszlosci.
      Berlin jest wyjatkowo dzieciom i seniorom przyjazny.
Pełna wersja