e-milia1
17.03.08, 20:14
bylam dzis na fitness. parkowalam samochod kolo mlodego chlopaka. ja
wyszlam z klubu krotko wczesniej niz on. odpalalam samochod, on
wchodzil do swojego auta. mialm wrazenie, ze uslyszalam jakies
stukniecie. popatrzylam na chlopaka on na mnie. nie zorientowalam
sie o co chodzi i odjechalam. dopiero po drodze dotarlo do mnie, ze
chlopak najprawdopodobniej uderzyl drzwiami w drzwi pasazera w moim
aucie. pod domem okazalo sie, ze rzeczywiscie chlopak porysowal mi
drzwiczki. znam go z widzenia, zapamietalam takze numery. czy da sie
jeszcze cos zrobic czy zareagowalam za pozno???