Dodaj do ulubionych

Reforma zdrowotna

01.09.03, 08:35
...w De dotyczy nas wsztykich. Czy jescie do tej pory
zadowoleni z dzialanosci sluzby zdrowia w Niemczech?
CZy to mit, ze jest ona jedna z najlepszych w Europie
(a moze i na swiecie) ?
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Reforma zdrowotna 01.09.03, 09:20
      sabba napisała:

      > ...w De dotyczy nas wsztykich. Czy jescie do tej pory
      > zadowoleni z dzialanosci sluzby zdrowia w Niemczech?

      TAK

      > CZy to mit, ze jest ona jedna z najlepszych w Europie
      > (a moze i na swiecie) ?

      Do takiej oceny potrzebny jest skala porownawcza, najlepiej zbudowana na bazie
      wlasnych doswiadczen. Ja takiej, niestety ( a moze na szczescie!) nie
      posiadam.
      • sabba Re: Reforma zdrowotna 01.09.03, 09:34
        Ja mam porownania tylko z Polska no i z opowiadan znam
        sytuacje w Anglii. Wiec sila rzeczy Niemcy wypadaja duze
        lepiej. Nie mialam do tej pory jakis wiekszych problemow
        ze zdrowiem wiec i moje wizyty u specjalistow nie sa
        czeste. Ale te ktore do tej pory sie odbyly, niestety nie
        przyniosly niczego co by mi pomoglo. MOze i system sluzby
        zdrowia jest w De lepszy niz gdzie indziej ale tak samo
        jak i w PL sa kompetentni lekarze, ci gorsi i cie lepsi.
        W naszej malej miescinie liczacej 75 tys. mieszkancow
        (miasto uniwersyteckie) nie ma porzadnego internisty!
        Lekarz ktory byl do pewnego czasu moim domowym lekarzem
        usmiechal sie na moj widok i mowil jak przychodzilam z
        cierpieniami: dobrze ze pani przychodzi, dzieki Pani
        pieniazki leca na konto. Inny lekarz nie chcial mi
        przepisac lekarstwa bo mowil ze skoro jestem zwolniona z
        oplat to obciazam kase, wiec on mi woli dac jakis darmowy
        preparat, a noz mi pomoze!
        Sama sluzba zdrowia i system kas moze i dobry, ale
        powduje ze ludzie z byle bolaczka leca do lekarza albo
        chodza do nich bo im sie nudzi, a to wszytko kosztuje!
    • beatach1 Re: Reforma zdrowotna 01.09.03, 12:24
      sabba napisała:

      > ...w De dotyczy nas wsztykich. Czy jescie do tej pory
      > zadowoleni z dzialanosci sluzby zdrowia w Niemczech?

      I owszem, jestem zadowolona. Jednak lekarze i tu i tam sa tak samo dobrzy. Lecz
      np. w Polsce brakuje im dobrego sprzetu.

      > CZy to mit, ze jest ona jedna z najlepszych w Europie
      > (a moze i na swiecie) ?

      Z tym tez sie zgodze. Moj maz pracuje w Deutsche BKK i maja porownanie z innymi
      krajami. Na jej podstawie wjec tak twierdze.
      Co do Niemieckich kas chorych, sa najbardziej nowoczesne i maja najbardziej
      rozbudowany system na swiecie. Tu nawet przedujaca we wszystkim Ameryka moze
      sie po prostu schowac ;).
      Niektore kasy chorych chca wprowadzic do swojego programu mozliwosc leczania
      sie za granica. Ale tylko na terenie Uni Europejskiej. To ze wzgledu na tansze
      leczenie i swietnych specjalistow spoza kraju.

      Pozdrawiam
      BeataCh1
    • joasia1 Re: Reforma zdrowotna 02.09.03, 01:06
      Mam na tyle porownanie ze ja mialam 2 operacje w D
      1993 woreczek zolciowy
      2002 operacja serca
      pozatym chodze tylko 1 x do roku do pani ginekolog - teraz bede musiala co 3
      miesiace bo nie wolno mi brac tabletek antykoncepcyjnych musialam przejsc na "3
      Monatsspritze"
      Jestem zadowolona ale tabletki odwadniajace i Enapril kupilam w Polsce bo tam
      placac 100% zaplacilam mniej niz tutaj wynosilaby doplata (2 x 5 Euro)

      Moj ojciec mial 2 operacje w Polsce (klinika w Katowicach) i tez wszystko bylo
      jak najbardziej w porzadku
      ciezkie operacje
      1999 usuniecie sledziony
      2002 operacja watroby z powodu guza na watrobie

      Mysle ze duzo zalezy od tego na jakiego lekarza sie trafi.
    • hautnah Re: Reforma zdrowotna 02.09.03, 10:42
      jesli chodzi o sluzbe zdrowia w D, to mam wrazenie, ze jest coraz gorzej... do
      niedawna nie musialam nic placic za plomby, a w czerwcu bylam u dentysty i
      dowiedzialam sie, ze teraz kasa chorych pokrywa calkowicie koszty plab
      amalgamatowych (tych ciemnych)i w zwiazku z tym musialam za jasna plombe
      zaplacic 40€, bo byl to zabek z przodu. przez co postanowilam, ze do dentysty
      bede chodzic podczas wizyt w PL (no chyba, ze bede miec jakis nagly przypadek).
      o szpitalach w D nie moge nic powiedziec, bo jeszcze w nich nie "goscilam", ale
      za to wiem od mojej mamy, ktora przed czteroma laty byla operowana na wyciecie
      woreczka. lekarze nie mowia wprost, ze chca lapowke. ich dyplomacja siega
      zenitu. komentarze typu: "co a pani to nikt nie odwiedza.", trzeba
      rozszyfrowywac w sposob nastepujacy: co rodzina jeszcze nie zaplacila za godna
      obsluge lekarska. takie "hasla" slyszala mama czesto wobec innej pacjentki z
      pokoju, ktora rodzina odwiedzala pare razy dziennie, ale ludzie nie mieli kasy
      na lapowke. to wzbudza we mnie zlosc i krzyk o pomste do nieba!!!
      mam tylko nadzieje, ze to sie zmieni i ze przez reforme zdrowia w D nie trzeba
      bedzie za wszystko placic.
      z pozdrowieniami!
      • hautnah Re: poprawka postu 02.09.03, 10:44
        ta wyzej opisana historia mamy odbyla sie w PL.
        • sabba ze. w Pl... 02.09.03, 10:57
          historia sie zdarzyla to sie nie dziwie, w De. chyba by
          cos takiego nie przeszlo...
        • maria421 Re: poprawka postu 02.09.03, 11:28
          hautnah napisała:

          > ta wyzej opisana historia mamy odbyla sie w PL.

          Oj, a mi juz wlosy deba stawaly....

          Co mi sie w niemieckiej sluzbie zdrowia podoba to fakt, ze lekarz rozmawia z
          pacjentem, ze pacjent jest poinformowany na temat swoich dolegliwosci, sposobow
          leczenia itp.
          Podoba mi sie to, ze na wizyte u specjalisty nie musze czekac tygodniami i ze
          pogotowie przyjezdza blyskawicznie.
          Podoba mi sie organizacja roznych placowek. Na przyklad dosyc gesto rozsiane
          niewielkie kliniki chirurgii urazowej, gdzie dostarczani i od razu opatrywani
          sa pacjenci z lekkimi kontuzjami, np. moja corka, ktora sobie w przedszkolu
          brode rozciela. To powoduje, ze ktos z np. zlamana noga nie musi czekac
          godzinami na przeswietlenie jak w polskim pogotowiu.
          Podoba mi sie to, ze obsluga jest na ogol bardzo mila. Nie podoba mi sie w
          szpitalach zwyczaj zwracania sie do kazdej osoby z siwymi wlosami per "Oma"
          czy "Opa".

          Ale mialo byc o reformie sluzby zdrowia.
          Trzeba zaczac od tego, ze nowoczesna medycyna kosztuje mase pieniedzy. I zaraz
          dodac, ze biurokracja kas chorych rowniez... Z czego da sie zrezygnowac?
          Jedna z proponowanych zmian jest placenie okreslonej kwoty kwartalnej za wizyty
          u lekarza domowego. To ma odstraszac tych, ktorzy z byle czym biegaja to
          lekarza?
          Slyszalam opinie jednego lekarza, ktory uwaza te oplate za nonsens. Dla
          gabinetu lekarskiego oznacza to dodatkowa robote rachunkowa, wysylanie ponaglen
          do tych co nie placa , sciaganie tych dlugow itp. Biorac pod uwage, ze gabinet
          lekarski dzieli te kwote z kasa chorych, odliczajac koszty administracyjne
          lekarz wychodzi prawie na zero. A kasy chorych zbieraja wlasciwie prowizje za
          posylanie lekarzowi pacjentow.
          Czy nie lepiej byloby, gdyby kasy chorych zrezygnowaly najpierw z posylania
          wlasnym czlonkom roznych gazetek typu "Bleib gesund", ktore i tak najczesciej
          laduja prosto do kosza?
          Inna sprawa (ale to juz sie tez zmienia), jest zwyczaj wielu ludzi jezdzenia do
          sanatorium jak na wczasy. Moj dawny sasiad, ktorego zaklad pracy poslal na
          wczesniejsza rente, pojechal na specjalna kuracje przygotowana dla mezczyzn w
          takiej sytuacji. Kuracja ta miala mu pomoc w psychicznym przestawieniu sie z
          bycia menagerem na bycie emerytem.
          Jak dlugo kasy moga fundowac swym czlonkom taki luksus?

          Nie wiem, co w koncu wymysla i jak ta zreformowana sluzba zdrowia bedzie
          wygladala. Pewne jest, ze luksus, jaki tu kiedys panowal (kto pamieta czasy,
          kiedy lekarz domowy mogl przepisac kazdemu profilaktyczne masaze: 6 seansow za
          DM 14?) juz sie nie wroci....
    • tomek-niemcy Re: Reforma zdrowotna 02.09.03, 11:07
      tak, ALE
      dopiero od momentu gdy moglem zrezygnowac
      z "gesetzliche versicherung"

      Obecnie prawie za wszystko place
      gotowka jako "selbstzahler"
      a jestem ubezpieczony TYLKO od pobytu w szpitalu(w sumie 160 EUR/m-c).
      Dentystow mam w Polsce wiec
      z uslug stomatologicznych w DE w ogole nie korzystam.

      Ok, wiem jestem mezczyzna i moja zonka
      pracuje i jest "normalnie" ubezpieczona.

      Ale mnie czekanie w praxis u lekarzy
      po prostu wkurzalo....

      I najciekawsze jest wysokosc rachunkow
      ktore sie dostaje:
      wywalilem sie na rowerku,
      3 zdjecia rentgenowskie, 20 minut USG
      u chefarzta, recepta i wizyta kontrolna (pekniete zeberko)
      wszystko w uniklinik = 120 EUR :-)))
      • jan.kran Re: Reforma zdrowotna 02.09.03, 16:54
        Ja wiem jak wyglada sluzba zdrowia we Francji i w Norwegii. We Francji jeszcze
        pol biedy choc zdecydownie gorzej w stosunku do De. W Norwegii od 16 roku zycia
        placi sie 100 % za kazda plombe , srednio 2000 NOK przy srednich zarobkach 14
        000. Nie ma specjalistow , w Oslo jest chyba ze dwoch okulistow. Wszystko
        zalatwia lekarz ogolny. Na miejsce w szpitalu czeka sie miesiacami , czasem
        latami. Nawet w sytuacjach kiedy operacja jest wskazana jak najszybciej.
        Mozliwe , ze w De sie pogarsza , ale taki luksus jaki mieli Niemcy za moich
        czasow (piec lat temu) byl nieporownywalny z zadnym ze znanych mi krajow. Mam
        tez przyjaciol w Stanach i Kanadzie. Rozumiem rozgoryczenie i niechec Niemcow
        do reformy , ale nie wiem czy jakokolwiek kraj na swiecie moglby tak dlugo
        poniesc takie koszty jak De. Kran.

    • sol3877 Re: Reforma zdrowotna 03.09.03, 10:42
      Dziwia mnie wasze pozytywne wypowiedzi o niemieckiej sluzbie zdrowia.
      Dentysci sa tutaj beznadziejni, mozna ich porownac do dentystow pracujacych w
      polskich dawnych przychodniach. Robia na odwal, a jak sie chce lepsza plombe,
      to trzeba placic, wiec wole juz fachowo w Polsce za te same pieniadze.
      Chcialam sie przebadac, zrobic ogolne badania, gdyz czulam sie przmeczona i
      slaba, a poza tym mam podejrzenia, ze z moja watroba cos nie tak. Moja lekarka,
      spytala sie mnie o wiek i slyszac dwadziescia .... lat, stwierdzila, ze takiej
      mlodej osobie nic powaznego dolegac nie moze. A co z profilaktyka?? Chyba
      lepiej zapobiegac, a nie leczyc. Nie wspominajac juz o wyczekiwaniu na dogodne
      terminy, a jak sie juz termin ma to i tak trzeba odczekac przynajmniej 0,5h,
      wiec po co sa robione te terminy??? W Polsce nie spotkalam sie z takim czasowym
      poslizgiem.

      Szczerze powiedziwszy to wole sie leczyc w Polsce w prywytnych zakladach,
      koszyt nie sa az tak wysokie a uslugi przewyzszaja tutejsze.

      Pozdrawiam
      • sabba Re: Reforma zdrowotna 03.09.03, 10:47
        Tak jak juz napisalam, lekarze sa rozni i w De i w Pl. Ja
        tez nie natrafilam na super lekarzy tu ale nie przaklinam
        z tego powodu calej niemieckiej sluzby zdrowia.
      • maria421 Re: Reforma zdrowotna 03.09.03, 17:49
        sol3877 napisała:

        > Dziwia mnie wasze pozytywne wypowiedzi o niemieckiej sluzbie zdrowia.
        > Dentysci sa tutaj beznadziejni, mozna ich porownac do dentystow pracujacych w
        > polskich dawnych przychodniach. Robia na odwal, a jak sie chce lepsza plombe,
        > to trzeba placic, wiec wole juz fachowo w Polsce za te same pieniadze.

        No no no... To chyba ja mam wielkie szczescie w tych Niemczech gdzie dentysci
        sa beznadziejni, bo trafilam na IDEALNEGO!

        > Chcialam sie przebadac, zrobic ogolne badania, gdyz czulam sie przmeczona i
        > slaba, a poza tym mam podejrzenia, ze z moja watroba cos nie tak. Moja
        lekarka,
        > spytala sie mnie o wiek i slyszac dwadziescia .... lat, stwierdzila, ze
        takiej
        > mlodej osobie nic powaznego dolegac nie moze.

        I co? Odeslala Cie z kwitkiem?
        Znowu dziwne, bo mojej 18 letniej corce jak sie kiedys czula przemeczona i
        slaba natychmiast krew pobrali, cisnienie zmierzyli i EKG zrobili.

        > A co z profilaktyka?? Chyba
        > lepiej zapobiegac, a nie leczyc.

        No wlasnie! Dlatego proponuja Ci Vorsorgeuntersuchung tak u ginekologa jak i u
        internisty, jak i u dentysty. Nie spotkalas sie z tym?

        > Nie wspominajac juz o wyczekiwaniu na dogodne
        > terminy, a jak sie juz termin ma to i tak trzeba odczekac przynajmniej 0,5h,
        > wiec po co sa robione te terminy??? W Polsce nie spotkalam sie z takim
        czasowym
        > poslizgiem.
        > Szczerze powiedziwszy to wole sie leczyc w Polsce w prywytnych zakladach,
        > koszyt nie sa az tak wysokie a uslugi przewyzszaja tutejsze.

        No to lecz sie dalej w Polsce. Powodzenia!
        > Pozdrawiam
    • kalkos Re: Reforma zdrowotna 05.09.03, 17:44
      bez zlosliwosci - chyba reforma sluzby zdrowia, ewent. zdrowia ale zdrowotna?
      • sabba Re: Reforma zdrowotna 05.09.03, 18:39
        kalkos napisał:

        > bez zlosliwosci - chyba reforma sluzby zdrowia, ewent.
        zdrowia ale zdrowotna?

        masz racje, tez zauwazylam ze jakos zniekszatlcilam to
        okreslenie i po polsku okropnie bezsensownie brzmi:)))
        • kalkos Re: Reforma zdrowotna 07.09.03, 21:14
          ale i surrealistycznie smiesznie ;)
          • sabba Re: Reforma zdrowotna 08.09.03, 10:10
            no, bo wiesz ta reforma na na celu uzdrowic:)))) Ciekawe tylko, kogo, chyba
            sama siebie:)))
    • walterbertin Ja mysle ze cala ta dyskusja poszla nie w ta stron 07.09.03, 16:10
      1) Narzekcie na lekarzy
      ja mam w Langenbach szczescie miec dobra dentystke
      i lekarza domowego, ktory najchetniej przepisuje lekarstwa ziolowe
      z gatunku esperitox
      - szczesliwie mam konskie zdrowie i nawet esperitox jest mi zbedny.

      2) innym temat jest sluzba zdrowia w Niemczech - jej jakosc
      czyli dostepnosc do lekarzy ich dostepnosc do nowoczesnej diagnostyki, do
      sprzetu - zaopatrzenie w lekarstwa, caly system apteczny, dystrybucji lekow,
      dopuszczania lekow do oborotu - uwazam ze jest to super

      3) a calkiem innym tematem jest finansowanie sluzby zdrowia w Niemczech.
      tu dostaje dlugich nozy zamiast paznokci tak mi te pazury rosna
      System finansowanie sluzy zdrowia w Niemczech - czyli odplatnosci za
      swiadczenia - usluge wykonywana przez lekarza szpital apteke jest tak
      skompliwoany ze nikt nie ma przejrzystosci.

      Jest to w jakis sposob czy tez bylo w jakis sposob kiedys wytlumaczalne
      lekarz jak kazda firma jest placony od ilosci zabiegow swiadczonych uslug.
      By lekarze nie pouciekali do miasta gdzie by mieli w naturalny sposob wiecej
      pacjentow - wiecej potencjalnego obortu w kasie - wymyslono system
      przelicznikow podlicznikow wspolcznnikow, ktory pozwala lekarzowi
      w malej jednostce zyc na takim samym poziomie zarobkow jak lekarzowi w wielkim
      miescie.
      Aktualnie pogubiono sie w tym systemie podlicznikow, przelicznikow,
      wspolczynnikow dokumentnie i zamiast przeciac ten wezel gordyjski
      cos tam Ulla Schmidt pokombinowala by wynik sie zgadzal
      - jak dziecko zagladajace na ostatnia strone ksiazki z zadaniami
      matematycznymi i dopasowujace tok rozumowania przy rozwiazywaniu problemu do
      wyniku

      Walter
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka