Dodaj do ulubionych

BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza

28.01.09, 13:05
mam pytanko czy tez sie z tym spotkaliscie? szukalam w kolonii
polskiego lekarza znalazłam i ucieszona poszłam z moim malym mały
b.chory wg mnie miał 39.5 gorączki kaszel i katar a noi na bilans
trzy latka noi pan rzekomo doktor powiedział ze ma grype jek
spytałam sie o lekarstwa zaproponował tylko nurofen na gorączke a na
kaszel i katar (w nocy mały az ie dusił) doktor polecil mi syrop z
cebuli!! NO MYSLAŁAM ze nie wytrzymam juz nigdy do niego nie pujde
dzisiaj juz ide no niemieckiego myslicie ze przepisze jakies
lekarstw? mały ma cały czas gorączke czy tu sie czeka az dziecko
bedzie miało zapalenie płuc czy tylko ja tak trafiłam? pozdrawiam
waz a i p.s wie ktos ile dziecko musi miec goraczki zeby jechac na
pogotowie? bo jak spytałam o to lekarza nie odpowiedział mi nic :(
Obserwuj wątek
    • info-tw Re: BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza 28.01.09, 13:13
      a to był pediatra czy ogólny.

      P.S. Przy takiej gorączce to chyba już antybiotyk.
      • mama1dawidka Re: BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza 28.01.09, 13:16
        no własnie to był pedriatra! nie wiem mam nadzieje ze dzisiaj nie
        trafie juz na takiego znachora
        • annajustyna Re: BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza 28.01.09, 13:22
          Trafilas na normalnego lekarza. Na grype nikt przy choc minimalnej wiedzy
          medycznej nie daje antybiotyku, bo antybiotyk dziala tylko na bakterie, a nie
          wirusy (grype wywoluja wirusy).
      • kokolores Re: BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza 28.01.09, 14:00
        info-tw napisała:


        >
        > P.S. Przy takiej gorączce to chyba już antybiotyk.


        hm....a na co(na jaka chorobe) ma podac ten antybiotyk ??

        :o))))
        Koko
        • realdirect2 ksiegowa nie musi sie znac na medycynie:)))))))) 28.01.09, 14:24
          • kokolores Re: ksiegowa nie musi sie znac na medycynie:))))) 28.01.09, 14:44
            nie musi ,hehehehe

            ;o)
            Koko
    • kokolores Re: BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza 28.01.09, 13:58
      Trafilas na bardzo dobrego lekarza .
      Na grype nie ma lekarstwa , bo grype wywoluje wirus ! Na goraczke polecil ci cos
      ,a syrop z cebuli jest bardzo dobry . Kup jeszcze w aptece krople do nosa.
      Podawaj dziecku 4-5 razy dziennie syrop z cebuli i tyle.


      :o)
      Koko
      • mei3 Re: BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza 30.01.09, 11:55
        ja bym jeszcze dodala, ze powinnas poczekac i jesli do trzech dni
        objawy nie beda ustepowaly, a goraczka nie spadnie idz ponownie do
        lekarza, jesli goraczka nie przekracza 38,5 nie zbijaj jej..dziecko
        nabierze odpornosci, a organizm moze sam sobie poradzi z choroba..
        syrop z cebulu polecam, chociaz smaczny to on nie jest..
    • kokolores Re: BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza 28.01.09, 14:13
      mama1dawidka napisała:
      p.s wie ktos ile dziecko musi miec goraczki zeby jechac na
      > pogotowie?


      Nie ma reguly. Na pogotowie (do kliniki dzieciecej) mozesz jechac zawsze jesli
      uwazasz to za stosowne ,ale tylko w tych godzinach kiedy nie przyjmuje pediatra
      (oraz jak masz skierowanie ma sie rozumiec).
      Jesli nie potrafisz zbic goraczki (jesli goraczka caly czas jest powyzej
      39-40°C) oraz jesli stan dziecka sie pogarsza.

      Podczas goraczki powinnas podawac dziecku duzo napojow (wody, herbaty) ,mozesz
      tez robic Wadenwickel :
      www.tippscout.de/wadenwickel-gegen-fieber_tipp_3236.html

      :o)
      Koko
    • kasiak37 Re: BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza 28.01.09, 14:13
      poj.... to raczej Ty jestes.A co myslalas ze grype lekarz bedzie leczyl
      antybiotykiem?Puknij sie w glowe nastepny raz jak Ci znow cos podobnego
      przyjdzie do glowy napisac.
    • realdirect2 rozumiem twoje podniecenie, ale lekarz 28.01.09, 14:40
      jest fachowcem i wie co robi.
      Domowe srodki sa zawsze najlepsze.
      • wichary1 Gorączki nie zbija się antybiotykiem ! 28.01.09, 14:58
        Jako doswiadczona matka 3 dzieci powiem ci, ze tez na początku jak
        przyjechałam dziwne mi sie tu wydawało, ze nie przepisują od razu
        antybiotyku ale...
        Dzieci moje chorują 2,3 dni leżac lub spiąć włąsnie z wysoką
        gorączką, którą zbijam jedynie gdy przekroczy 38,5 paracetamolem. I
        to wszystko, po 3 dniach wstają i po wszystkim. Wyjątkiem była
        angina, gdzie lekarz od razu dał antybiotyk.Tylko raz.W Polsce na
        wszystko dawali antybiotyki, to jakies chore. Dzieci straciły
        odporność, nonstop chorowały. A tu..od 2 lat nie daje nic,
        najlepszym lekarstwem jest spanie i lezenie.
        A czy to na 100% grypa czy nie czasem przeziebienie?
        Ja wśród znajomych mam większosc, która po pierwszym kichnięciu
        twierdzi, ze ma grype, każde zachorowanie to grypa...."bierze" ich
        grypa...no ręce opadają...ciekawe, czym będą sie leczyć w
        późniejszych latach ????
        • mama1dawidka Re: Gorączki nie zbija się antybiotykiem ! 28.01.09, 15:42
          jestem przyzwyczajona pierwszy raz byłam tu z malym u lekarza noi
          zawsze w polsce dali mi lekarstwa po ktorych mały czuł sie lepiej i
          jestem nauczona do tego pozatym przepraszam was wszystkie ale ja nie
          wierze w takie domowe sposoby i po co mały ma sie męczyc jak
          przeciez mozna dac lekarstwo! po co ma sie dusic w nocy? eh gorączki
          sie nie zbija antybiotykiem ok ale kaszel i katar chyba tak :) noi
          sama widze ze od tego cholernego syropu sie nie polepsza a wresz
          pogorsza a ztym uodpornieniem na lekarstwa to mysle zalezy od osoby
          i czestotliwosci zazywania noi i jak pisalam na początku nie wierze
          t takie sposoby domowe jak i w srodki heomopatyczne pozdrawiam
          • yvi1 Re: Gorączki nie zbija się antybiotykiem ! 28.01.09, 15:50
            To jedz do Polski do lekarza!Wiesz,taki lekarz to jednak medycyne studiowal i
            chyba w swoim zyciu troche dzieci juz leczyl.
            Kataru sie tez lekarstwem nie "zbija."...
            • cytrusowa Re: Gorączki nie zbija się antybiotykiem ! 28.01.09, 15:52
              a ja poprosze namiary tego polskiego lekarza w Kolonii, bo jestem
              zainteresowana
              • kokolores cytrusowa ;)))) 28.01.09, 16:01
                Ty do tego szarlatana ,co to przepisuje syrop z cebuli ,chcesz isc ???
                ;O)))))))


                Sorrry , musialam ;)


                Koko
                • mama1dawidka tak bym jechała gdzyba nie 1000km:( 28.01.09, 16:13
                  NO WIDZE ZE SIE NIEŹLE bawicie heh moglam sie tego po co niektórych
                  spodziewac no ale nie ma sensu bo tu kazdy jest przeciwko to
                  powiedzcie mi prosze kidy podaje sie antybiotyki? dziecku które
                  bedzie miało zapalenie płuc tez dajecie tylko syropek z cebuli? bo
                  przeciez naturalny:) a do polski z mila checia bym jechala do
                  lekarza bynajmniej by mi malego wyleczył tylko troszezke za daleko
                  bo 1000km nie mam zamiaru jechac z chorym dzieckiem pozatym jak
                  pisałam takie syropki to dawały nasze mamy gdzy nie było jeszcze
                  tylu lekarstw takie jest moje podejscie do sprawy i nikt tego nie
                  zmieni wole daj nak to pisał ktos dzisiaj hemie a za dwa dni miec
                  zdrowe usmiechniete dziecko a nie cały tydzien placzu pozatym
                  próbował ktos tego syropu? okropny dobrze bynajmniej ze mam nurofen
                  na goraczke :) pozdrawiam
                  • kokolores ;))) 28.01.09, 16:24
                    mama1dawidka napisała:
                    mama1dawidka napisała:

                    > NO WIDZE ZE SIE NIEŹLE bawicie heh moglam sie tego po co niektórych
                    > spodziewac no ale nie ma sensu bo tu kazdy jest przeciwko


                    Staralam sie tobie pomoc ,poczytaj moje wpisy ,a nie goraczkujesz sie bez sensu.

                    kidy podaje sie antybiotyki? dziecku które
                    > bedzie miało zapalenie płuc tez dajecie tylko syropek z cebuli?

                    Antybiotyk podaje sie przy infekcji bakteryjnej . Zapalenie pluc przewaznie
                    wywoluje bakteria ( Pneumokokken ) i wtedy oczywiscie podaje sie antybiotyki.
                    Podobnie na angine ,zapalenie ucha srodkowego itp ,itd....
                    A syrop z cebuli mozna oprocz tego podawac :
                    "Cebula jest dla ludzkiego organizmu bardzo cennym źródłem składników
                    wpływających na zdrowie, a w szczególności na system odpornościowy. Wiedzieli o
                    tym już budowniczowie egipskich piramid, zachował się tekst mówiący o
                    koniecznosci karmienia robotników cebulą, aby nie chorowali.

                    Zawiera sód, potas, wapń, mangan, żelazo, kobalt, miedź, cynk, fosfor, fluor,
                    jod, karoten, witaminy: E, B1, B2, B6, C; kwasy: nikotynowy i foliowy.

                    Działa przede wszystkim bakteriobójczo, odkwasza organizm, powoduje spadek
                    poziomu cukru we krwi. Cebulę wykorzystuje się, min. w leczeniu zakażen dróg
                    oddechowych Znany jest doskonały syrop z cebuli na kaszel (ze względu na
                    zwartość saponiny oczyszczającej oskrzela poprzez rozrzedzanie sluzu."
                    www.zadajpytanie.pl/pytanie/3513

                    :o)
                    Koko
                  • s.z-n syrop z cebuli smakuje lepiej z domieszka marchwi 28.01.09, 18:13
                    Czosnek srobno siekany na chlepie z duza iloscia masla tez dziala wspaniale ...
                    • fan.club Zgadza się! 28.01.09, 18:27
                      Mój pies wpieprza cebulę i czosnek. Ma już 18 lat. Skończone!
                      • realdirect2 Re: Zgadza się! 29.01.09, 04:17
                        fan.club napisał:

                        > Mój pies wpieprza cebulę i czosnek. Ma już 18 lat. Skończone!

                        to mu niezle z geby zajezdza:)
                    • s.z-n UPSSSSSSSSSSSSSSSSS 28.01.09, 18:30
                      Czosnek drobno posiekany na chleBie mialo byc !!!!
                      • cytrusowa koko 28.01.09, 18:37
                        no pewnie, bo ja lubie naturalne metody:-)
                        i jeszcze do czosneczku dzieciaki przekonam...
          • pucor Re: Gorączki nie zbija się antybiotykiem ! 28.01.09, 15:54
            massz racje na kaszel i katar trzeba od razu dac antybiotyk!!:D
            gupie te niemieckie lekarze :-P
            konowaly sie nie znaja
          • kokolores Mamadawidka 28.01.09, 16:00
            .......metody ,ktore ci podalam nie maja NIC z wiara do czynienia. I nie nie
            trzeba wierzyc ,zeby pomogly.To sa tez lekarstwa badz metody leczenia ,tyle ,ze
            naturalne ,bez srodkow ubocznych, wielokrotnie sprawdzone i stosowane rowniez w
            szpitalach ( Wadenwickel).
            Jesli wolisz bez potrzeby szpikowac dziecko "chemia" ,hm...twoja sprawa.

            mama1dawidka napisała:
            eh gorączki
            > sie nie zbija antybiotykiem ok ale kaszel i katar chyba tak :)


            Podobnie jak goraczka ,...katar i kaszel sa symptomami ,ktore nie musza byc
            automatycznie zwalczane antybiotykiem.Krople do nosa , syrop czesto wystarcza.
            Zbyt czeste podawanie antybiotykow wiecej zaszkodzi niz pomoze.

            :o)
            Koko


            :o)
            Koko
            • annajustyna Re: Mamadawidka 28.01.09, 16:08
              Moge tylko potwierdzic. jako dziecko lat 70. bylam czesto i bez sensu szpikowana
              antybiotykami. Na szczescie te czasy juz minely.
    • s.z-n posluchaj na szybko 28.01.09, 18:11
      Goraczka u syna to znak ,ze jego organizm walczy z infekcja, lekarz stwierdzil grype a na pewno syna osluchal i zbadal wiec nie ma powodu do obaw . W Kinderklinik gdyby syn nie dostal wczesniej od Ciebie czegos na zbicie goraczki to rowniez zostalby tylko zbadany, max w takim wypadku to czopek lub paracetamol. Gdyby np stwierdzono bakterie np zapalone migdalki, ucho rowniez przez bakterie wtedy wrocilabys z recepta na antybiotyk. gdyby lekarz podejrzewal np grzyba wowczas wymaz powedrowalby do laboratorium.Kinderklinik to pomoc dorazna w naglych wypadkach badz tez dlugotrwale leczenie na skierowanie. Czeste podawanie antybiotykow uposledza system odpornosciowy, malo tego bakterie czesto uodparniaja sie na dany antybiotyk. Czy wiesz po co szczepisz syna ? szczepisz swoje dziecko aby orgaznizm stworzyl przeciwciala i na przyszlosc umial rozpoznac zagrozenie i zwalczyc chorobe.
      Nie panikuj, wysoka goraczke mozna zbijac takze okladami na stopy z wody i octu , popros o syrop ulatwiajacy okrztuszanie ale nie podawaj go pozniej niz 1,5 godziny przed snem. Do drugiego idz aby Cie uspokoil, mam nadzieje ,ze maly sie nie przewial jak wozilas go na tym skuterze :-P
      • renata3 Re: posluchaj na szybko 28.01.09, 20:33
        Moje dzieci tak zawsze byly leczone: nigdy nie mialy jeszcze antybiotyku. Efekt
        tego taki ze wszystkie w przedszkolu i szkole choruja (mieszkamy obecnie w
        Polsce) a moje dzieci nawet katarku jeszcze nie mialy. Chwala za to niemieckim
        pediatra!!
        • realdirect2 zla deklinacja! 29.01.09, 15:03
          rozmawialam z jednym pediatra, ale chwala wielu pediatrom.
      • mama1dawidka a jednak wiedzialam ze ... 28.01.09, 23:00
        jak pisałam wczesniej gorączka była nadal niestety nie zdążyłam do
        lekarza :) wiec pojechałam do kinderklinik czy jakos tak i tam pani
        była w szoku okazało sie ze dawidek ma ostre zapalenie uszka i to
        prze to ta gorączka dostalismy antybiotyki bo syropek z cebylki bo
        chyba raczej nie poradził sobie z tym :) ale powiem wam szczerze
        zrobiłam go dzisiaj jest okropny ale mały pije niby na kaszel na
        szczescie ze poszlam do innego lekarza:) i wszystko dobrze tylko
        zastanawiam sie jak ma zapalenie uszka to dlaczego mi nic nie mowi
        moze byc ze ma sie zapalenie ucha i nie boli? ppozdrawiam i dziekuje
        za odpowiedzi
        • kokolores Re: a jednak wiedzialam ze ... 28.01.09, 23:12
          ...a ten inny lekarz nie zagladal dziecku do ucha ???

          Zawsze myslalam ,ze zapalenie ucha boli ,wiec jest to conajmniej dziwne ,ze
          dziecko nie plakalo z bolu.


          Mimo wszystko zdrowia maluchowi zycze.
          :o)
          Koko
          • alpepe Re: a jednak wiedzialam ze ... 29.01.09, 09:28
            mogło zwyczajnie dojść do tego wszystkiego zapalenie ucha i tyle. Wirusowe.
        • s.z-n Re: a jednak wiedzialam ze ... 28.01.09, 23:23
          Akurat z uchem to nie jest taka prosta sprawa, moja corka miala bardzo dlugo
          uposledzony sluch z powodu plynu , wysiek, plyn gromadzony w uchu srodkowym -
          pediatra dlugo tego nie rozpoznal i pierwszym razem laryngolog tez nie i w
          Kinderklinik tez nie ! generalnie miejsce za uchem przy dotyku powinno byc
          wrazliwe na bol, dziecko czasem ciagnie sie za malzowine, z czasem bol nie
          pozwala spac poniewaz jest wiekszy nacisk - wew. cisnienie. Mloda miala kilka
          razy czyszczone przez laryngologa uszy przy pomocy narzedzi ale nie odbylo sie
          bez operacji, teraz chodzimy co 3-4 ms na kontrole bo chce byc spokojna.
          Przyczyna nagromadzenia sie plynu jest w naszym przypadku alergia , niezyt nosa.
          To zapalenie musisz wyleczyc i isc na kontrole, sprawa nie rozpoznanej u corki
          choroby przeciagnela sie na tyle w czasie, ze corka korzysta z terapii u logopedy.
          • kokolores Re: a jednak wiedzialam ze ... 28.01.09, 23:33
            s.z-n napisała:
            > To zapalenie musisz wyleczyc i isc na kontrole,


            ...ale najlepiej do laryngologa.(HNO)


            :o)
            Koko
            • realdirect2 ginekolog zajrzal do gardla, a powinien 29.01.09, 15:06
              laryngolog! :D:D:D
              • fan.club Neprawda! Ginekolog zajrzal do zupy, a powinien... 29.01.09, 19:54
                kucharz!
    • zielona_mina Re: BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza 28.01.09, 21:08
      Na grype i od niemieckiego szarlatana nie dostaniesz antybiotyku!
      • beniusia79 Re: mama dawidka! 29.01.09, 08:53
        dla dziecka 39 stopnie to nie az tak duzo; dzieci bardzo czesto
        moga miec wysoka goraczke, czasem z blahego powodu, np. podczas
        zabkowania (ale o tym to chyba wiesz)i dopiero od 39 stopni powinno
        sie podac dziecku cos na zwalczenie goraczki. syrop z cebuli
        polecam, najlepiej podawac go dziecku przez cala zime
        profilaktycznie. ja jestem wdzieczna mojemu lekarzowi, ze nie
        przepisuje malej antybiotyku przy zwyklych chrobkach tylko kaze
        czekac. co do ucha twojego syna-lekarka mogla nic nie wiedziec bo w
        uchu moglo cos zaczac sie dziac dopiero pozniej. czesto choroby
        ukladu oddechowego dziecka koncza sie na zapaleniu ucha a jest to
        zwiazane z budowa ucha malego dziecka-zarazki z ukaldu oddechowego
        przechodza sobie do ucha.... u nas bylo ostatnio podobnie-corka
        byla chora i dostala zwykle kropelki do nosa, syrop na kaszel. po
        kilku dniach maz pojechal z nia jeszcze raz do lekarza bo mala
        troszke marudzila i maz musial z nia zostac w domu i potrzebowal od
        lekarza chorobowe z tego tytulu. lekarz przy okazji mala zbadal
        jeszcze, powiedzial ze nastepnego dnia powinna byc juz zdrowa.
        zajrzal jej nawet do uszu i wszystko bylo ok. to bylo rano,
        kilkaascie godzin pozniej bylismy juz w szpitalu bo corka skarzyla
        sie na bol ucha i bardzo plakala. okazlo sie, ze ma zapalenie ucha
        srodkowego po obydwu stronach a bolalo ja tylko prawe. lekarka w
        szpitalu powiedziala, ze zapalenie ucha moze przyjsc nagle dlatego
        rano tez lekarz mogl nic nie widzeic bo i nic nie bylo. mala ma
        przeszlo 2 i pol roku i pierwszy raz w zyciu bierze antybiotyk bo
        na zapalenie ucha to tylko antybiotyk pomoze...
        • iwa57 Re: mama dawidka! 29.01.09, 11:44
          Jest stara prawda juz od lat ,ze niemieckie lekarstwa i urzadzenia
          do analiz i badan ale polscy lekarze . Nie ma zadnego pozytku z
          lekarza bez wiedzy i ludzi ktorzy nie potrafia obslugiwac wlasciwie
          urzadzen .Pisze z wlasnego doswiadczenia i wiem ,ze tu sie liczy
          masa i kasa a nie jakosc . Logicznego ,fachowego i ludzkiego
          podejscia spodziewac sie mozna tylko od kilku lekarzy azeby na nich
          trafic trzeba miec szczescie .Popelniacie wszyscy fatalny blad z tym
          czosnkiem -mozna go podawac i pomaga ale przy podraznionych i
          suchych drogach oddechowych jest wrecz szkodliwy bo wysusza i
          podraznia jeszcze bardziej . Jako profilaktyka jest
          zbawienny .Ciesze sie ,ze nareszcie pomogl lekarz malemu ,kazda
          matka zna swoje dziecko i wie kiedy to cos nie jest tylko
          przeziebieniem .
          • kokolores Re: mama dawidka! 29.01.09, 12:37
            iwa57 napisała:

            > Jest stara prawda juz od lat ,ze niemieckie lekarstwa i urzadzenia
            > do analiz i badan ale polscy lekarze .


            he??????



            Popelniacie wszyscy fatalny blad z tym
            > czosnkiem -mozna go podawac i pomaga ale przy podraznionych i
            > suchych drogach oddechowych jest wrecz szkodliwy bo wysusza i
            > podraznia jeszcze bardziej .


            Kto wszyscy ???Mowa jest caly czas o syropie z CEBULI.


            Ciesze sie ,ze nareszcie pomogl lekarz malemu ,kazda
            > matka zna swoje dziecko i wie kiedy to cos nie jest tylko
            > przeziebieniem .


            Intuicja matczyna nie wystarczy ,zeby postawic diagnose ,sa tez matki ,ktore
            "lekko" przesadzaja i przy 37,5 juz do kliniki jada .


            ;o)
            Koko
            • iwa57 Re: mama dawidka! 29.01.09, 13:09
              Jestes drobnokratkowana/ny tzn . pepitka .Przyczepiasz sie do
              drobnostek :czosnek czy cebula ? Wyobraz sobie ze ,chodzi tu o
              dzialanie a nie nazwe -sa ludzie ktorzy ani jednego ani drugiego nie
              toleruja ( maja wzdecia ,rozwolnienia itd.) Szukasz tylko punktow
              zaczepnych :czy naprawde zdaje ci sie ,ze wszystko wiesz ? Ja wiem w
              porownaniu z innymi w dalszym ciagu za malo ,moge pisac tylko o tym
              co sama przezylam i przeszlam .Jezeli chcesz o cos zapytac to
              pytaj ,a nie zwracasz sie z idiotycznym -he ?????? . Jak nie
              styszalas/les -to slyszysz . Taka forme pytan ma moj
              siostrzeniec ,ktory jest w wieku 13 lat .
              • mama1dawidka Re: mama dawidka! 29.01.09, 13:27
                nom:) dziekuje iwa57 nie jestem osoba która jak mały kichnie leci do
                lekarza ale dwa dnie 39,5 stopnia maly kaszlacy w nocy katar to
                chyba kazdy idzie z dzieckiem do lekarza? na szczescie juz jest
                lepiej i bardzo sie ciesze ze byłam wczoraj u lekarza ktory sie zna
                na tym co robi :) pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziekuje za
                odpowiedzi
                • iwa57 Re: mama dawidka! 29.01.09, 14:06
                  Trzymam kciuki za malego i Ciebie .Mialas szczescie ,ze trafilas na
                  fachowca .Dobrze rozumie Twoja sytuacje bo sama tez mialam male
                  dzieci i ´czulam kiedy domowe recepty nie przynosily skutku .Kazdy
                  swoim bliskim i sobie pomaga jak moze ,jednak czasami sytuacja nas
                  przerasta i musimy szukac fachowca .
                  Pozdrawiam i zycze zdrowych i szczesliwych dni -Iwa
                  • kokolores Re: mama dawidka! 29.01.09, 14:20
                    iwa57 napisała:

                    > Trzymam kciuki za malego i Ciebie .Mialas szczescie ,ze trafilas na
                    > fachowca .



                    Znow bede pepitka ;))),ale autorka watku wlasnie z tego Polaka nie byla zadowolona.
                    cytuje :"BYŁAM U LEKARZA:( u pojeb... lekarza....
                    ....mam pytanko czy tez sie z tym spotkaliscie? szukalam w kolonii
                    polskiego lekarza znalazłam ,...."


                    ...jak to sie ma do tej "teorii" ?

                    :o)
                    Koko
                • beniusia79 Re: mama dawidka! 29.01.09, 17:22
                  nom:) dziekuje iwa57 nie jestem osoba która jak mały kichnie leci
                  do
                  lekarza ale dwa dnie 39,5 stopnia maly kaszlacy w nocy katar to
                  chyba kazdy idzie z dzieckiem do lekarza
                  tak, tak. kazdy od razu leci do pojeb... lekarza...
              • kokolores Re: mama dawidka! 29.01.09, 13:28
                iwa57 napisała:

                iwa57 napisała:

                > Jestes drobnokratkowana/ny tzn . pepitka .

                ...widzisz czasem szczegoly odgrywala duza role.


                Przyczepiasz sie do
                > drobnostek :czosnek czy cebula ?

                To jest akurat spora roznica .


                Wyobraz sobie ze ,chodzi tu o
                > dzialanie a nie nazwe -sa ludzie ktorzy ani jednego ani drugiego nie
                > toleruja ( maja wzdecia ,rozwolnienia itd.)


                Tu chodzi wlasnie o NAZWE i dzialanie.


                Szukasz tylko punktow
                > zaczepnych :czy naprawde zdaje ci sie ,ze wszystko wiesz ?

                Nie ,nie wiem wszystkiego i nigdy tego nie twierdze.

                Ja wiem w
                > porownaniu z innymi w dalszym ciagu za malo ,moge pisac tylko o tym
                > co sama przezylam i przeszlam .

                Czlowiek sie uczy cale zycie.Przynajmniej tak powinno byc.


                Jezeli chcesz o cos zapytac to
                > pytaj ,a nie zwracasz sie z idiotycznym -he ?????? . Jak nie
                > styszalas/les -to slyszysz .

                ;))))))
                Ok , wiec zapytam ,tak zebys zrozumiala . SKAD wyciaglas ta "stara prawde" :
                "Jest stara prawda juz od lat ,ze niemieckie lekarstwa i urzadzenia
                do analiz i badan ale polscy lekarze ."


                :o)
                Koko
                • iwa57 Re: mama dawidka! 29.01.09, 13:59
                  odpowiadam Ci na ostatnie pytanie : trzy lata temu zglosilam sie do
                  lekarza ginekologa ( niemieckiego ) z okropnym bolem w dole
                  brzucha :po przebadaniu tym co mial w gabinecie (a mial tego duzo )
                  stwierdzil iz jestem osoba nadwrazliwa i z tym bole musze zyc albo
                  usunac macice i po bolu .Rozczarowana ,zbolala , przygnebiona i
                  chora odrazu udalam sie do polskiej p. ginekolog (w Niemczech ) -
                  zbadala mnie manualnie(mowiac ze to zapalenie macicy i
                  przydatkow ) ,zrobila wynki moczu i okreslila stan zapalny w
                  organizmie z krwi ,i potwierdzilo sie -dostalam antybiotyk ,termin
                  kontrolny i jest dobrze .
                  Znajomy mieszkajacy w Niemczech od 30 lat ,leczy sie w Polsce .Tu
                  (Niemcy ) okreslili jego stan na beznadziejny juz przd czterema laty
                  a polski lekarz wypisuje mu recepte na lek ktory kupuje w Niemczech
                  ( o ktorym Lekarze niemieccy nie mieli nawet pojecia ,ze taki jest )
                  i zyje i nawet dobrze .
                  Moja ciocia ma raka pecherza (od 6 lat ) i tu mieli usuwac jej caly
                  pecherz jednak w Polsce zastosowano metode zachowawcza , pecherz
                  ma , zyje tylko musi raz na kwartal poddawac sie badaniom
                  kontrolnym . Jezeli cos sie pojawia w pecherzu -robia zaraz malutki
                  zabieg .
                  Wymieniac wszystko trudno ,ale popytaj ludzi albo moze poczekaj na
                  wlasne doswiadczenia .
                  • kokolores Re: mama dawidka! 29.01.09, 14:10
                    Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz .



                    iwa57 napisała:
                    > Wymieniac wszystko trudno ,ale popytaj ludzi albo moze poczekaj na
                    > wlasne doswiadczenia .


                    A dziekuje ,wlasnych doswiadczen mam na tyle duzo ,zeby miec wlasne zdanie na
                    ten temat. Owszem nie znalazlam w DE jeszcze stomatologa ,ktoremu jestem w
                    stanie zaufac. Ale mialam zarowno pozytywne jak i negatywne "przygody" z polskim
                    lekarzami (TU i w Poslce), wiec pozwol ze nie zgodze sie z TWOJA teza. Pewen
                    polski ortopeda tygodniami wmawial mi ze bole kolana jakie mam (po wypadku) sa
                    "psychosomatisch". Nawet kiedy uparlam sie na Kernspintomographie i okazalo sie
                    ,ze mam zerwane wiazadla krzyzowe , nie przyznal sie do bledu. Tak wiec i TU ,i
                    TU mozna znalesc lekarzy i konowalow.

                    Pozdrawiam.

                    :o)
                    Koko
                    • iwa57 Re: mama dawidka! 29.01.09, 14:32
                      Tak szybko nie znajdziesz dobrego stomatologa --kolezance (sprawa
                      aktualna ) robil trzy zeby a wystawila rachunek na piec . Ona
                      oczywiscie musi czesc placic a czesc Kasa . Juz zglosila ten fakt do
                      Kasy .Ja przeciez w swoim watku napisalam ,ze trzeba miec szczescie
                      zeby trafic na dobrego lekarza i twierdze tak dalej . Wiec dlaczego
                      ponownie mi cos tam zarzucasz ?
                      Jest przeciez dobrze ,ty masz swoje zdanie ja swoje i do tego mamy
                      prawo -Moze nawet miedzy nami sa kwestie o ktorych myslimy
                      podobnie . Tego sie nie zbada ale negowac nie mozna .
    • s.z-n Iwa 29.01.09, 14:30
      Generalizujesz jesli chodzi o lekarzy to jest ROZNICA w tym, ze jedni sa bardzo dobrymi diagnostami i analitykami inni lepiej sprawdzaja sie jako terapeuci w walce z rozpoznana choroba, wybitni potrafia ustalic co czlowiekowi jest i rownie dobrze zalecic skuteczna terapie.
      Po drugie co poniektorzy z nas bardzo dobrze kojarza mamedawidka z jej komentarzy, ja wyciagam z nich wnioski wiec czasem odpisze jej ironicznie i adekwatnie do jej myslenia :-) Jestem fanka jej postow - wszystkie poza choroba jej dziecka , rozwalily mnie na lopatki. Dziewczyna ma u mnie plus bo ma do siebie dystans, nie obraza sie, pojawia sie z problemami - po ich lekturze mam spiecia na zwojach , pozniej znika i za jakis czas znow pisze. Na pewien sposob ja lubie za te dawki irytacji jakie mi funduje, za pomysly, ktore draznia :-)
      • iwa57 Re: Iwa 29.01.09, 14:44
        Jestesmy zwyklymi zjadaczami chleba i do tych wybitnych nigdy nie
        dotrzemy . Ja nie generalizuje , ja tylko wszystko osobiscie
        przezylam ,a duzo spraw uslyszalam . Trzeba miec szczescie jak
        nadmienilam zeby trafic juz nie na fachowca ,ale na lekarza ktory
        sie zajmie pacjentem . Z nowych przepisow i ustalenien (Ulla Schmidt)
        juz wynika ze pacjent jest piatym kolem u woza ,bo musi byc --
        inaczej padnie wyszystko .No przeciez logicznym jest ,ze jezeli ma
        sie gabinet wyposazony w rozne urzadzenia to trzeba je wykorzystac
        bo musza na siebie zarobic .Wyniki krwi czy badanie rentgenem jest
        niewazne nawet z wczoraj u innego lekarza .I o co tu chodzi ,
        przeciez nie o jakosc tylko ilosc .
        • s.z-n Re: Iwa 29.01.09, 15:18
          Mi walka o sluch corki opoznila pewne reakcje dzialania bo musialam sie skupic
          na dziecku, po czasie jednak zaczelam dzialac, jedna laryngolog odmowila mi
          przekazu na specjalistyczny oddzial diagnostyki w szpitalu i w 4 oczy
          oswiadczyla ,ze ow przekaz na ow oddzial nie dostane od zadnego laryngologa z
          okolicy oraz od swojego pediatry tez nie poniewaz na jednym z zebran umowili sie
          ,ze zadne dziecko nie trafi na oddzial tej pani doktor bo ta rzekomo uwaza
          wszystkie dzieci za chore plus owe badania mozna wykonac w kazdej praktyce.
          Gucio prawda , oczywiscie grono lekarzy praktykujacych prywatnie walczylo o
          pacjenow bo owa pani doktor na posadzie w szpitalu byla wybitna specjalistka.
          Bez skierowania nie mialam szans wejscia na oddzial i na umowione 2 godzinne
          badanie na ktore czekalismy 2 ms. Na szczescie obdzwonilam wszystkich ,ktorych
          moglam i nawet kosztem dojazdow wyprosilam operacje w terminie szybszym niz 2-3
          ms bo czekalismy chyba tylko dwa tygodnie w tym pierwszy przypadal w swieta.
          Pani doktor nie odpuscilam, zlozylam pisemna skarge , podwazylam jej
          wiarygodnosc i profesjonalizm. Mam zal, chora polityka i ukladzik zawazyl na
          poprawie zdrowia mojego dziecka. Zmarnowalam 2 miesiace czasu !!!
          Ja cenie sobie ogolnie opieke zdrowotna - wygoda i dostep, do tego zasada
          solidarnosci we wplywach do ubezpieczen ustawowych. W kazdym razie reforma
          zdrowotna ma dla mnie o tyle plus ,ze juz niedlugo chyba od kwietnia czarno na
          bialym na zyczenie dostane wykaz i taryfikat swiadczen i historie, wyniki bez
          zbednego marudzenia ze strony lekarza lub prosb by zostawic na znaczek pocztowy
          bo nie przyjdzie mi opinia.
          • iwa57 Re: Iwa 29.01.09, 15:59
            Wysoko cenie sobie dyskusje z czlowiekiem ,ktory cos wie i moze mnie
            jeszcze nauczyc .Nie mialam pojecia ,ze mozna bedzie otrzymac taki
            wykaz i taryfikator .Ogolnie fajna jest dyskusja z ludzmi realnymi i
            mam wrazenie ,ze do takich nalezysz . Mam tez nadzieje ,ze z Twoja
            corka wyrosnie na piekna i madra kobiete -czego szczerze zycze .
            Chyba nie ma wiekszego szczescia jak zdrowe dzieciaczki czy
            wnuki ,poniewaz i my w takiej sytuacji oddychamy .
            Zycze zdrowia albo chociaz tego ,zeby zatrzymac to ktore jeszcze
            jest -Iwa
            • mamahanki Re: Iwa 29.01.09, 20:29
              proponuje zakonczyc ten watek, dziecko jest juz na pewno zdrowe, Po co sie
              klocic o byle g.. kazdy ma i tak swoja racje- AMEN

              _______________________________________________________________________
              • mama1dawidka mamahanki 29.01.09, 22:26
                masz racje :)
        • mama1dawidka za darmo leki? jak fajnie 29.01.09, 22:25
          hm prosze nie kłuccie sie z mojego powodu kazda z was ma jakies
          racjie u nas juz znacznie lepiej maly nie kaszle nie ma goraczki
          tylko jeszcze troche katarku w polsce jek chodziłam do lekarza nie
          narzekalam zreszta moze was zdziwie ale nie chodze co chwilke do
          lekarza z byle czym :) ale jedyne co sie pozytywnie zdziwilam
          poszłam do apteki i zdziwko niemozliwe nie zapłacilam ani centa za
          lekarstwa :)ojejku w polsce bym chyba zapłaciła za nie spora jak
          dla mnie sumka:) jestem mile zaskoczona :)to znaczy mój portfel :)
          • mei3 Re: za darmo leki? jak fajnie 30.01.09, 12:54
            no wizisz...super poszlo..
            nie czytalam poprzednich wszystkich wpisow, wiec nie wiem moze ktos
            o tym juz pisal...polecam Ci balsam o nacierania klatki piersiowej
            Transpulmin ( na kaszel), ulatwia tez oddychanie kiedy dziecko ma
            katar...
            dostepny bez recepty
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka